FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Zaloguj  Zarejestruj  
Fundacja Niechciane i Zapomniane - SOS dla Zwierząt - Strona główna forum   

W nowym domu -> młodziutka pół rottka - Radom, ma dom


Tu znajdują się szczęśliwe zakończenia, psiaki którym się udało i odnalazły swojego człowieka...

Moderatorzy: katya, nata


Postprzez nata » Wt lis 11, 2008 11:08

gratulacje :D
Nie dyskutuj z idiotą - najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.
Avatar użytkownika
nata

Członek Fundacji
 
Posty: 1554
Dołączył(a): Pn sty 01, 2007 15:13

Postprzez Tusia » Cz lis 13, 2008 20:16

:? Co się stało????
Avatar użytkownika
Tusia

5
 
Posty: 1544
Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 20:52
Lokalizacja: Łódż

Postprzez jola » Pt lis 14, 2008 16:59

A kim są opiekunki? I czy naprawdę sunia miała aż takiego kolejnego pecha,że trafiła znowu na nieodpowiedzialnych ludzi?
Avatar użytkownika
jola

Członek Fundacji
 
Posty: 1818
Dołączył(a): N lis 19, 2006 12:36
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Tusia » Pt sty 09, 2009 22:18

Czy wiadomo coś o domku? Napisz koniecznie!
Avatar użytkownika
Tusia

5
 
Posty: 1544
Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 20:52
Lokalizacja: Łódż

Postprzez Tusia » N sty 11, 2009 16:24

Jednym słowem nie wiadomo nic :roll: Pozostaje trzymać kciuki, że tym razem miała jednak farta.
Avatar użytkownika
Tusia

5
 
Posty: 1544
Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 20:52
Lokalizacja: Łódż

Postprzez sukkubi » N sty 11, 2009 20:13

lilith27 napisał(a):nie wiem nic
ale wiem, że jest już długo cisza, "po adopcji"
w tym przypadku to powinien być dobry znak


a da się to jakoś sprawdzić?
"Nikt tak nie docenia geniuszu zawartego w twoich słowach jak twój pies" - Christopher Morley
Avatar użytkownika
sukkubi

Członek Fundacji
 
Posty: 856
Dołączył(a): Śr sie 20, 2008 10:17
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Tusia » Pn sty 12, 2009 18:54

Monikab na dogo pisze:

Sunia ma się dobrze, zaklimatyzowała się już w nowym miejscu,j est spokojna, uwielbia być przytulana, choć jest małym zbójem-zeżarła kabel od telefonu i guziki z koszuli swojego nowego pana, ale pan stwierdził ze to jego wina a nie psa. Panie,które się nią zajmowały mają zamiar w tym tygodniu podjechać i zobaczyć na własne oczy jak ma sie sunia.Mam nadzieje,że to naprawdę jej ostatni dom, taki na zawsze.

:D
Avatar użytkownika
Tusia

5
 
Posty: 1544
Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 20:52
Lokalizacja: Łódż

Postprzez sukkubi » Pn sty 12, 2009 20:54

czytałam :D to zbójectwo to ze szczęścia :wink:
"Nikt tak nie docenia geniuszu zawartego w twoich słowach jak twój pies" - Christopher Morley
Avatar użytkownika
sukkubi

Członek Fundacji
 
Posty: 856
Dołączył(a): Śr sie 20, 2008 10:17
Lokalizacja: Łódź


Powrót do W nowym domu

 



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości