FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Zaloguj  Zarejestruj  
Fundacja Niechciane i Zapomniane - SOS dla Zwierząt - Strona główna forum   

W nowym domu -> Mała Czarna Bikini i NeoMatrix - już w domach :)


Tu znajdują się szczęśliwe zakończenia, psiaki którym się udało i odnalazły swojego człowieka...

Moderatorzy: katya, nata


Mała Czarna Bikini i NeoMatrix - już w domach :)

Postprzez Sis » N cze 22, 2008 23:58

Nie znoszę rozstań.
Dlatego pojawiła się u mnie wczoraj czarna 3-tygodniowa koteczka ze szpitalika łódzkiego schroniska, przyszywana córeczka mamy Basi. Najmniejsza, najdrobniejsza. Nie jest idealnie cała czarna - na brzuszku maleńkie białe majteczki, właściwie ministringi.
Okazała się rozkrzyczaną pupinką, nic tylko na rączki i na rączki.
Chwilowo mieszka w klatce, kwarantanna.
Mała Czarna teraz wyjątkowo śpi, oczek nie widać, a oczka ma jak węgielki, niebieskawe węgielki. Cała jest żywe srebro. I domaga się uwagi, krzyczy weź mnie, no weź mnie. Dziś uczymy się samodzielnie jeść, hills wchodzi bardzo ładnie. Rano butla, bo ciumkać jeszcze potrzebuje. Bikini rokuje szybką samodzielność. Oczka ma śliczne, zdrowe, kataru niet, odpukać. W połowie tygodnia pojedziemy na odrobaczenie do cioci CoolCaty.
Mała Czarna zapowiada się na wielką przylepę, co to bez człowieka żyć nie może :)

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


W szpitaliku został czarny bezoczek. To jego powinnam wczoraj zabrać. Jest czystą cichutką słodyczą, starszy o jakieś dwa tygodnie od Bikini, niemal identycznie umaszczony - czarny z miniplamką białą na brzuszku. Zupełnie inny charakterem - spokojny i rozmruczany, ciszą prosi o uwagę, spojrzeniem. To jego spojrzenie tak utkwiło mi w głowie. Tym spojrzeniem zmusił, by go zabrać.
Trafił do schroniska tydzień temu. Zamiast oka wielka zaropiała gula. Od razu zabieg, od wczoraj w szpitaliku.
Zdecydowałam rozdzielić go od Bikini, świszczący oddech, nos zapchany, dostaje unidoks, żal małą zarazić. Kilka dni musi wystarczyć transporter, nie mam jak inaczej oddzielić. W połowie tygodnia pojedziemy na odrobaczenie i zaszczepienie, kontrolę gojenia się ranki.
Nazywa się NeoMatrix. Neo. Pasuje do niego. Ten kot żyje w kilku światach, na kilku poziomach. Już teraz czuję, że ukradnie komuś serce. Nie mnie, nie może mi tego zrobić. Będzie mądrym czarnym kotem. Już nim jest.

Obrazek
Obrazek

a to jeszcze w schronisku
Obrazek
Obrazek

Obu kociaczkom szukam domów najlepszych z możliwych.
Warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej.

Wątek na forum miau:
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?t=77160

kontakt w sprawie adopcji:
Asia
mail: sil_k@op.pl
tel. 693 636 108
Ostatnio edytowano Cz sty 01, 2009 15:19 przez Sis, łącznie edytowano 1 raz
Obrazek
Sis

2
 
Posty: 69
Dołączył(a): So paź 13, 2007 18:36
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Kociara » Wt cze 24, 2008 15:32

Bikini jest prześliczna wstaw jakieś jej zdjęcie w całej okazałości;) żal mi Neo jest cudowny ale czy ktoś zaadoptuje takie kocie dziecko???
Bikini jest już samodzielna czy jeszcze bardzo dziecinna:)???
ma 3 tygodnie teraz pewnie więcej była karmiona od małego butelką czy jak??? w wieku 3 tygodni powinna być jeszcze z matką :( szkoda takich sierotek
Bajkowy świat zaczyna się tam, gdzie dotykamy nieba i czujemy miłość...
Kociara

2
 
Posty: 51
Dołączył(a): So cze 21, 2008 15:47
Lokalizacja: włocławek

Postprzez Sis » Wt cze 24, 2008 16:07

Owszem, obydwa znajdą domy, i to najlepsze :)
Jedynie brakiem oczka rózni się Neo od swoich rówieśników, w niczym nie przeszkadza mu to w szaleństwach i zabawach i normalnym życiu. Może przed jednym uda się go ustrzec dzięki jego "ułośmnosci" - przed nietrafionymi domkami, ktoś kto go weźmie, będzie domem z powołania ;)

I Biki i Neo są sierotkami - trafiły do schronu i do szpitalika, dla nich szansą na życie jest dt bez chorób - mała zaczyna od wczoraj jeść samodzielnie, dostaje jeszcze butelkę, by ustrzec się sierocej choroby. Biki jest mniejsza niż powinna być w tym wieku, mam nadzieję, że przy Neo nadrobi wagę.
Oba kuwetkowe.
O ile Neo jest większy i niedługo może szukac domu, na Biki przyjmuję zapisy - jest za mała, bym ją wydała juz teraz. Chyba że trafilby się dom znajacy się na rzeczy i potrafiący wychować tak małe kocie dziecko.
Staram się wydawać kociaki po pierwszym szczepieniu - dla ich bezpieczeństwa.

prawdopodobnie Biki została złapana przez jakąś nadgorliwą karmicielkę i przywieziona do schroniska. Tak, powinna byc jeszcze z mamą. Ktoś, kto ją przedwcześnie złapał, popełnił błąd.
Obrazek
Sis

2
 
Posty: 69
Dołączył(a): So paź 13, 2007 18:36
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Kociara » Wt cze 24, 2008 19:21

mam 15 lat ale w zeszłym roku miałąm dwa kocie nowordki do wykarmienia butelką moja zaprzyjaźniona kotka z podwórka zmarła przy porodzie ponieważ akurat nie było mnie w domu i nie wiedziałam , że kotka spodziewa śię małych dzieci nasiły ją i męczyły później urodziła młode karmiła je jeden dzień i zmarłą:( było to dla mnie traumatycznym pzeżyciem ale naszczęście dwie kruszynki zostały uratowane oba mają wspaniałe domy i wciąż jestem informowana co sie z nimi dzieje...kociaki wychowywane w głównej mierze przez człowieka są do niego bardzo przywiązane i dażą go ogromnym zaufaniem...przykład nadgorliwych karmicielek też znam nie przyjemna sprawa...kiedy moja kocicha jeszcze nie miała swoich młodych byłam z nią u weterynarza i pewna kobieta przyniosła może 2 tygodniowego kociaka w celu zbadania ponieważ zabrała go dzikiej kotce a chciała sprawdzić czy jest zdrowy...oczywiście weterynarz zrobił wykład a gdy później poszłam z moją Sarą (tak miała na imie moja kotka) zobaczyć oddawanie kociego okruszka byłam przerażona kocicha odtrącała małego łapką a później uciekłą...byłam przerażona zabrałam malca i zapytałam weterynarza o mleko dostałam je i postanowiłam zabrać malucha ale napierw pokazałam go Sarze. Ucieszyłam sie gdy okazało się, że kotka przepada za maluszkiem i tak wspulnymi siłami odchowałyśmy maluszka ona ciepłem i miłością a ja miłością i butelką. Wyjątkowe przeżycia dla miłośnika kotów ale przykre.... kiedy ludzie tak traktują takie maleństwa:(
Bajkowy świat zaczyna się tam, gdzie dotykamy nieba i czujemy miłość...
Kociara

2
 
Posty: 51
Dołączył(a): So cze 21, 2008 15:47
Lokalizacja: włocławek

Postprzez Sis » Cz sty 01, 2009 15:21

Biki została Poznanianką, Neonek - Warszawiakiem.
Fajne domy.
W swoich domach od lata 2008 (zaniedbałam aktualizację :oops: )
Obrazek
Sis

2
 
Posty: 69
Dołączył(a): So paź 13, 2007 18:36
Lokalizacja: Łódź

Postprzez nata » Cz sty 01, 2009 18:50

pięknie ;)
Nie dyskutuj z idiotą - najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.
Avatar użytkownika
nata

Członek Fundacji
 
Posty: 1554
Dołączył(a): Pn sty 01, 2007 15:13


Powrót do W nowym domu

 



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości