Neluś, tak mi przykro, nawet nie wiesz jak bardzo.
Podnosząc twój wątek na Dogomanii miałam nadzieję, że wkrótce ktoś cie pokocha, przytuli i zabierze do domku. Żyłam nadzieją, która dziś prysnęła jak bańka mydlana.
Nie mogę pojąć tego co się stało. Nie mogę.
Za TM jest moja ukochana Psonia, ona oprowadzi cię po najpiękniejszych zakątkach TM i się tobą zaopiekuje. Tu, nie zaznałaś szczęścia i prawdziwej miłości. Mam nadzieję, że to czego tak bardzo brakowało ci na Ziemi znalazłaś w innym wymiarze. Tylko nam sie trudno z tym pogodzić.
