krzywdy od "złych ludzi".
Jego matka została zabrana z budy w której mieszkał z nią Misio, a on sam
został zostawiony na pewną śmierć.
o dwóch dobach spędzonych samotnie, w upale, odwodniony, wygłodzony i
skrajnie zmęczony został znaleziony przez "dobrego człowieka" i
zabrany do domu, w którym już czekała butelka z mlekiem, ciepłe posłanko i stała opieka.
Nie umiał jeszcze dobrze chodzić, nie miał ząbków. Nie chciał nic pić ani
jeść. Na szczęście udało się go uratować i dziś Misio jest radosnym psem,
skorym do zabawy. Je już sam. Zostawiony w domu nie piszczy i nie szczeka.
Lubi bawić się z innymi pieskami i z ludźmi. Jest śliczny, ciekawy świata i
z pewnością będzie dobrym towarzyszem życia dla każdego "dobrego
człowieka".
Proszę o pomoc w znalezieniu mu domu.
Misio jest pod stałą opieką weterynaryjną, zostanie zaszczepiony i jest w trakcie odrobaczania.
kontakt : Kamila Zuchmanska tel 668 20 57 27































