8. marca w lesie na Lublinku, podczas typowego spaceru zapuściła się wgłąb lasu i...słuch o niej zaginął... Na szczęście ktoś znalazł ją, upiął na smycz i zgłosił się do Fundacji Niechciane i Zapomniane. Jeszcze tego samego dnia przeglądając ogłoszenia o zaginionych zwierzętach w internecie, natrafiłem na informację o młodej suczce rasy beagle znalezionej na Lublinku, okazało się, że ta młoda suczka to nasza Majka:) Późnym wieczorem Maja była już w domu.
Chciałbym w tym miejscu podziękować po pierwsze Pani, która zgłosiła się do Fundacji, a po drugie samej Fundacji za sprawne działanie i profesjonalne podejście do sytuacji. Na pewno będę wspierał Fundację w takim zakresie, w jakim będzie to możliwe.
Dziękuję raz jeszcze w imieniu swoim i Mai:)
A tu już kilka zdjęć Mai - wszystkie wykonane kilka miesięcy temu, gdyż utrzymanie tej psotnicy w pozycji fotograficznej jest w zasadzie niemożliwe i graniczy z cudem;) ... to w trawie jest moim ulubionym:)
Maja ma oczywiście swój profil na Naszej Klasie;) Zapraszam do odwiedzania konta: Maja Beagle




















