|
|
|
 |
|
 |
 |
|
|
przez mulinka » Wt gru 04, 2007 16:57
to może zmień tytuł i napisz ze już tylko najmniejsza sunia szuka pilnie domu
-

mulinka

-
- Posty: 2265
- Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 20:01
- Lokalizacja: Łódź
przez ruru » Wt gru 04, 2007 17:21
Nie wiem czy potrafię zmienić tytuł...
-

ruru

-
- Posty: 233
- Dołączył(a): Wt lis 13, 2007 11:51
- Lokalizacja: Łódź
przez ruru » Wt gru 04, 2007 17:45
MULINKO JESTEś NIEOCENIONA, TO DZIęKI TWOJEJ POMOCY TAK TO WSZYSTO DOBRZE SIę UKłADA, NAPRAWDE BARDZO BARDZO DZIEKUJE!
-

ruru

-
- Posty: 233
- Dołączył(a): Wt lis 13, 2007 11:51
- Lokalizacja: Łódź
przez netti » Wt gru 04, 2007 18:47
czy ponowic ogłoszenie?
-

netti

-
- Posty: 1060
- Dołączył(a): Pn lis 13, 2006 12:55
- Lokalizacja: Łódz
przez ruru » Wt gru 04, 2007 19:10
Byłoby super!
Netti bardzo, bardzo dziękuję, kiedy pomagają tak wspaniałe osoby wraca wiara w ludzi i wszystko dobrze się dzieje..
-

ruru

-
- Posty: 233
- Dołączył(a): Wt lis 13, 2007 11:51
- Lokalizacja: Łódź
przez mulinka » Pn gru 10, 2007 00:29
to cudownie
popłakałam się ze wzruszenia, a właśnie dzisiaj myslałam o malutkiej
Iskierka - piękne imię
ruru - 1000 buziaków dla Ciebie za pomoc maluchom
-

mulinka

-
- Posty: 2265
- Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 20:01
- Lokalizacja: Łódź
przez netti » Pn gru 10, 2007 08:18
Ja moją maleńką suczkę tez nazwałam Iskierką,bo była właśnie taka jak iskra-żywa ,bystra,śliczna.Nowi właściciele nie zmienili jej imienia bo pani stwierdziła,że do niej to idealnie pasuje.
cieszę się,ze domki dobre się znalazły:)
-

netti

-
- Posty: 1060
- Dołączył(a): Pn lis 13, 2006 12:55
- Lokalizacja: Łódz
przez ruru » Śr lip 08, 2009 14:51
strasznie się dzisiaj wzruszyliśmy
bo tż (który był dostarczycielem pieska)
dostał taki mail o jednym z piesków:
Witam. Prawie dwa lata temu przywiózł nam Pan małego kundelka. Myślę, że pewnie chciałby Pan dowiedzieć się co u niego słychać  . Otóż Fidel ma się bardzo dobrze, regularnie chodzimy do weterynarza na szczepienia, a niedługo odwiedzimy "psiego dentystę". Fidel dostał od nas na gwiazdkę piłkę z którą nie może się rozstać, nawet w nocy, a na urodziny (które weterynarz określił na październik) kupiliśmy mu wielką kość:). Nasz pies nie lubi być sam, śpi z nami i nawet jada z nami posiłki  . Ma dużo miejsca do biegania i do zakopywania jedzenia:). Przesyłam Panu parę zdjęć naszej pociechy. Serdecznie pozdrawiamy, Ola i Fidel 

-

ruru

-
- Posty: 233
- Dołączył(a): Wt lis 13, 2007 11:51
- Lokalizacja: Łódź
Powrót do W nowym domu
|
|
|
 |
|
 |
|
|