 |
|
|
przez Saskia » Pt mar 23, 2007 13:11
Sunia jest malutka, do granic przerażona, boi sie własnego cienia, na widok mężczyzny sika z przerażenia, kuli się, gdy ktoś coś głóśniej powie.
Jest wychudzona totalnie
Przyjeżdża do mnie na tymczas z Warszawy, choc jutro miałam wziąć psiaka z łódzkiego schroniska  Niestety, nie miał jej kto pomóc, sunia ma cieczkę i jedyny dom tymczasowy wycofał się z oferty, bo w domu jest niekastrowany pies. Wiem, w Łodzi jest mnóstwo psów potrzebujących pomocy, ale nie mogłam odmówić.
A tu maleńka:
http://img46.imageshack.us/my.php?image=s4033050se3.jpg
Aha- sunie jutro przywożą mi dziewczyny z Warszawy, więc pewnie w powrotną drogę też mogłyby zabrać jakiegos psiaka, gdyby potrzebny był transport.
Ostatnio edytowano So mar 24, 2007 19:07 przez Saskia, łącznie edytowano 1 raz
-
Saskia

-
- Posty: 109
- Dołączył(a): Pn gru 18, 2006 14:51
przez moriaaa » Pt mar 23, 2007 13:47
Oj ale bidulka:(
Aga, skąd ją wytrzasnęłaś?
Jest na dogo?
-

moriaaa

-
- Posty: 1945
- Dołączył(a): Śr wrz 20, 2006 21:21
przez Saskia » Pt mar 23, 2007 13:56
Nie, na miau- jakas dziewczyna z Warszawy ją wzięła z dworu do siebie na tymczas, ale jej psy ją atakują. Suni zaczęło grozić schronisko, więc postanowiłam pomóc
-
Saskia

-
- Posty: 109
- Dołączył(a): Pn gru 18, 2006 14:51
przez moriaaa » Pt mar 23, 2007 13:58
Cioteczko..dobrze zrobiłaś:) Teraz mamy same jamniki;) Hihihihi:) Możemy się na spacer umówić;)
Jakby co to wiesz..możesz na nas liczyć:)
-

moriaaa

-
- Posty: 1945
- Dołączył(a): Śr wrz 20, 2006 21:21
przez Saskia » Pt mar 23, 2007 14:04
Super, dziękuję
Trochę mi przykro, bo bardzo chciałam Ziewkę  no ale nic.
Może zrobimy taki mały marsz jamniczy na Piotrkowskiej? 
-
Saskia

-
- Posty: 109
- Dołączył(a): Pn gru 18, 2006 14:51
przez moriaaa » Pt mar 23, 2007 14:07
Hehehe..jestem ZA:) Może nie na Pietrynie bo sie przegubowce zestresują..ale na Zdrowiu?;)
Oki uciekam po Lilkę i po dobkę:)
-

moriaaa

-
- Posty: 1945
- Dołączył(a): Śr wrz 20, 2006 21:21
przez nata » Pt mar 23, 2007 18:46
PRZEGUBOWCE 
Nie dyskutuj z idiotą - najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.
-

nata

-
- Posty: 1554
- Dołączył(a): Pn sty 01, 2007 15:13
przez Saskia » So mar 24, 2007 18:58
Suńka jest już u mnie- jest NIEZWYKŁA
Z jamnikiem wspólne ma tylko jedno ucho, drugie już nie, bo sterczy w drugą stronę
ALe, jest po prostu boska. Tak małego psa jeszcze w życiu nie widziałam. Nie wiem, czy waży choćby kilogram. Jest tak ze trzy razy mniejsza od mojetgo kota  Jest też młodziutka, według mnie nie ma jeszcze roku. Podejrzewam trochę, że może miała być jamnikiem, gdy okazało się, ze jednak nic z tego, ktoś zwyczajnie się jej pozbył.
Mała biega właśnie z piłką, kocha koty i inne psy. Jest boska i szybko sszukam jej najlepszego domu pod Słońcem, bo ja już jestem totalnie zakochana 
-
Saskia

-
- Posty: 109
- Dołączył(a): Pn gru 18, 2006 14:51
przez jola » So mar 24, 2007 19:09
Saskia,to może nie szukaj....
Wszystkie jamniczki są cudne,ich nie można nie kochać,moja Zuzia nie żyje od dwóch lat a ja nadal tak bardzo za nią tęsknię...
One sprawiaja wrażenie takich...bezradnych,tak,jakby mówiły: tylko mnie nie zostawiaj,nie dam sobie rady bez ciebie...
-

jola

-
- Posty: 1818
- Dołączył(a): N lis 19, 2006 12:36
- Lokalizacja: Łódź
przez katya » So mar 24, 2007 19:44
E no, widać że jamnik miał tu dużo to powiedzenia 
“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
-

katya

-
- Posty: 2673
- Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
- Lokalizacja: Łódź
przez jola » So mar 24, 2007 19:52
Hihi,to prawda,tylko do powiedzenia!
Ale poza tym jest cudna!
-

jola

-
- Posty: 1818
- Dołączył(a): N lis 19, 2006 12:36
- Lokalizacja: Łódź
przez Saskia » Śr kwi 18, 2007 07:11
Uaktualniając wątek -Kreseczka ma ma już nowy dobry domek  i to w Łodzi. Niestety okazało się, że jest w ciąży  W sobotę czeka nas sterylka aborcyjna, chociaż decyzja i dla mnie i dla nowej pani Kreseczki nie była prosta 
-
Saskia

-
- Posty: 109
- Dołączył(a): Pn gru 18, 2006 14:51
przez nata » Śr kwi 18, 2007 07:41
o nie  ale pech... ale to nie jest jeszcze rozwinięta ciąża, prawda? nie będzie tam w brzuszku małych szczeniaczków?
ale to super że ma domek 
-

nata

-
- Posty: 1554
- Dołączył(a): Pn sty 01, 2007 15:13
przez Saskia » Śr kwi 18, 2007 19:23
Niestety, początek to nie jest
U mnie była przez trzy tygodnie, w poprzednim domu tymczasowym tydzień, to oznacza, że co najmniej w piątym tygodniu
Niestety nie wiemy jaki pies ją pokrył, na pewno większy od niej, mogłoby być tak, że Kreska nie byłaby w stanie urodzić szceniaków.
Zresztą, to niestety jedyne wyjście z sytuacji, chociaż jest nam bardzo ciężko 
-
Saskia

-
- Posty: 109
- Dołączył(a): Pn gru 18, 2006 14:51
Powrót do W nowym domu
|
|
|