Dziewczyny,tak już jest,że w gonitwie o lepsze życie,lepszą pracę,stabilizację finansową ludzie będą robili wszystko,nawet za cenę braku kontaktu z dzieckiem,by poprawić swój los.Ale do domów dziecka trafiają przede wszystkim dzieci z rodzin patologicznych,tacy wyjeżdżający za granicę zdarzają się rzadko.
A wracając do właściwego tematu,myślę,że po przeczytaniu tych wszystkich wypowiedzi silverka się zastanowi,że coś do niej dotrze,że to nie chęć robienia zwierzętom krzywdy a tylko zapobieganie kolejnym psim dramatom w przyszłości.




















