 |
|
|
przez moriaaa » So lip 25, 2009 20:50
Kiedy zobaczyłam Bąbelka po raz pierwszy, serce rozpadło się na miliony kawałków. Pomimo wielu psich oczu, które widziałam w ciągu mojej kilkuletniej działalności, te oczy śnią mi się co noc....oczy skrzywdzonego psa, oczy psa skrzywdzonego do granic....
Bąbelek zamieszkał pod ławeczką na jednym z łódzkich osiedli...jaka jest historia Bąbla i ławki, która stała się dla niego domem, schronieniem i czymś tak ważnym, że nie chciał od niej odejść nie wiemy. Być może w tym miejscu po raz ostatni widział człowieka, którego kochał? I teraz tak usilnie pilnował tego jedynego, ostatniego miejsca, gdzie był z "jego" człowiekiem?
Bąbelek w końcu opuścił ławeczkę, zamieszkał w domu tymczasowym, w którym niestety nie może być długo...szukamy Bąbelkowi domu, domu jedynego, domu cierpliwego, domu w którym Bąbel poczuje się kochany do granic...

"Nie dyskutuj z idiotą, bo najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem..."
-

moriaaa

-
- Posty: 1945
- Dołączył(a): Śr wrz 20, 2006 21:21
przez jola » So lip 25, 2009 21:07
Taki troszkę tinowaty Bąbel...
-

jola

-
- Posty: 1818
- Dołączył(a): N lis 19, 2006 12:36
- Lokalizacja: Łódź
przez moriaaa » Pt sie 14, 2009 08:47
Bąbelek bardzo pilnie szuka nowego domku.
Zaczął ufać człowiekowi, tymczasowa opiekunka pokazała mu że smycz nie służy do bicia, ale do spacerowania, jest coraz lepiej, tylko domku wciąż brak:(
"Nie dyskutuj z idiotą, bo najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem..."
-

moriaaa

-
- Posty: 1945
- Dołączył(a): Śr wrz 20, 2006 21:21
przez jola » N sie 16, 2009 07:06
Dzisiaj przed Bąbelkiem wielka próba...
Trzymajcie kciuki!
-

jola

-
- Posty: 1818
- Dołączył(a): N lis 19, 2006 12:36
- Lokalizacja: Łódź
przez moriaaa » N sie 16, 2009 21:06
"Nie dyskutuj z idiotą, bo najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem..."
-

moriaaa

-
- Posty: 1945
- Dołączył(a): Śr wrz 20, 2006 21:21
przez Ewelajna ;-) » Wt sie 18, 2009 21:26
Trzymam kciuki i wierzę, że wszystko się ułoży!
Zawsze trzeba dać zwierzakowi trochę czasu... Oby się udało!!!
-
Ewelajna ;-)

-
- Posty: 1221
- Dołączył(a): So kwi 25, 2009 10:13
- Lokalizacja: Łódź
przez Ewelajna ;-) » Wt sie 18, 2009 21:31
Jak sama patrzę na niektóre zdjęcia Daisy (zwłaszcza te jedne z pierwszych) też widzę innego psa... czasem miała jeszcze takie smutne spojrzenie... Była taka zamyślona, nieobecna...
Pamiętam z resztą jak na początku się izolowała... wolała przez pierwsze dni większość czasu siedzieć sama, na spacerkach też tylko z opuszczonym ogonem chodziła... a teraz...
Mam nadzieję, że z tym małym kochanym chłopaczkiem będzie podobnie!
Oby szybko doszedł do siebie, nabrał pewności, zaufania i zaczął cieszyć się życiem!
-
Ewelajna ;-)

-
- Posty: 1221
- Dołączył(a): So kwi 25, 2009 10:13
- Lokalizacja: Łódź
przez Agusia » Śr sie 19, 2009 06:58
Jeśli nowi właściciele są cierpliwi i okażą dużo miłości Bąbelkowi to na pewno będzie się wszystko dobrze układało. Grunt żeby się nie poddawali, żeby walczyli o jego szczęście, żeby z nim cierpliwie i wytrwale pracowali, co w rezultacie da super efekty
Wiem to po sobie i Pesteczce. 2 miesiące wynoszenia na dwór przed blok, cięgle podkulony ogon, paniczny strach przed obcymi. Ale cierpliwość i wytrwałość daje super efekty, a jaką radość
Tak więc życzę powodzenia nowej rodzince Bąbelka 
-

Agusia

-
- Posty: 213
- Dołączył(a): Cz paź 30, 2008 14:45
- Lokalizacja: Nowy Tomyśl
Powrót do W nowym domu
|
|
|