FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Zaloguj  Zarejestruj  
Fundacja Niechciane i Zapomniane - SOS dla Zwierząt - Strona główna forum   

W nowym domu -> Miśka w nowym (moim) domu :))


Tu znajdują się szczęśliwe zakończenia, psiaki którym się udało i odnalazły swojego człowieka...

Moderatorzy: katya, nata


Miśka w nowym (moim) domu :))

Postprzez ewatonieja » Wt lut 20, 2007 17:33

Ten ,jakże wzruszający moment miał miejsce dzisiaj ,około południa :)
Po prawie 2 miesięcznym głowieniu się, pertraktacjach wyciągnęłam Miśkę,przy pomocy mojego ukochanego narzeczonego -Grzesia,który udostępnił samochód i wybrał się ze mną mimo choroby :) wielkie dzięki dla niego!!
Sunia wspaniale dała sobie radę w aucie,przygotowalismy kilka worków
na wypadek choroby lokomocyjnej,nie były potrzebne :)
Miśka miała problemy z wchodzeniem na schody,ale dzielnie sobie radzi :)
Chociaż ciągle mam wrażenie ,ze z nich spada :)
Na razie kreci się po całym domu i zagląda z utęsknieniem w stronę drzwi wyjściowych, na spacerze byłyśmy z 6 razy.
Boi się psów biegających na innych posesjach,jest niesamowicie zainteresowana każdym z przechodniów, mam nadzieje ,że nie szuka swojej pani (właścicielka Miśki zmarła).
Kot unika kontaktu z nowym lokatorem, uciekł na strych, potem właził na telewizor,w końcu zrezygnowany poszedł na lumpy :)

mam nadzieje ze Miśka będzie zdrowa i spędzi z nami wiele radosnych lat :)

Serdeczne pozdrowienia i podziękowania dla Ani(Niewiasty21 za dbanie o Miśke i jej promowanie :)


Natalia

ps
Miśka padła, wygląda prześlicznie leżąc na boku :)))



Obrazek

Kocio sprawdza legowisko Miśki

Obrazek
Avatar użytkownika
ewatonieja

2
 
Posty: 54
Dołączył(a): Wt lut 20, 2007 15:39
Lokalizacja: Łódź

Postprzez ewatonieja » Wt lut 20, 2007 17:34

Obrazek
Avatar użytkownika
ewatonieja

2
 
Posty: 54
Dołączył(a): Wt lut 20, 2007 15:39
Lokalizacja: Łódź

Postprzez jola » Wt lut 20, 2007 18:08

Natalia,czy to nasza schroniskowa Miśka o którą tak walczyły Hania z Anią?
Jeśli tak,to bardzo,bardzo Ci dziękuję za uratowanie jej życia,po wiadomości o śmierci Neli złośc,gniew,żal i wściekłość po prostu mnie roznosi.To dobra wiadomość,że Misia jest bezpieczna,nawet,jeśli to nie ta Misia.Pozdrawiam serdecznie!
Avatar użytkownika
jola

Członek Fundacji
 
Posty: 1818
Dołączył(a): N lis 19, 2006 12:36
Lokalizacja: Łódź

Postprzez elfik » Wt lut 20, 2007 19:23

Jolu to ta misia schroniskowa! :)

Jestes wspaniala Natalia!! super ze znalazla u Ciebie nowy cieplutki domek :)
Avatar użytkownika
elfik

2
 
Posty: 171
Dołączył(a): Wt sty 02, 2007 23:42
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Niewiasta_21 » Wt lut 20, 2007 20:49

Tak,to moja i Hani kochana Misia! Tak sie ciesze ze moge zobaczyc ja taka szczesliwą!!! I ze wkońcu skonczył sie dla niej mokry beton i te wstretne palety!!
Natalia,uratowałas jej życie,oby była do tego jeszcze zdrowa.
Jeszcze raz bardzo Ci dziękuje i bede Ci wdzieczna do końca życia :wink:

P.S ja chce wiecej zdiec!! I pisz co tam u niej.
Avatar użytkownika
Niewiasta_21

3
 
Posty: 391
Dołączył(a): So lis 04, 2006 17:48
Lokalizacja: Łódź

Postprzez mulinka » Śr lut 21, 2007 18:30

niech żyje Natalia i jej narzeczony !!!!
zdjęcia oraz Miśka i pan kot - prześliczne :D
Avatar użytkownika
mulinka

5
 
Posty: 2265
Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 20:01
Lokalizacja: Łódź

Postprzez ewatonieja » Śr lut 21, 2007 20:47

Kolejne zdjecia Miśki, ona jest bardzo fotogeniczna o ile sie nie rusza :))
sporo kilometrów juz zrobiła chodząc po naszym domu,coraz lepiej radzi sobie ze schodami,wybrałam ją a nie mniejszego psa m.in. ze względu na schody prowadzące do domu i na piętro :) Ona zupełnie nie interesuje sie kostkami ze ścięgien, kostkami Pedigree(miękkie) ,piłeczka tez nie jest ciekawa,myślicie ze nabierze kiedys ochoty na figle ,mój 10- letni owczarek nie może hasać ze względu na dysplazje a tak uwielbia zabawy Sad

co jeszcze Miśka za nic w świecie nie wejdzie do legowiska Sad za to na łóżko wskakuje bez zaproszenia
Kocio obserwuje Miskę ale z daleka, widać potrzebuje czasu ,miśka nie jest nachalna tak względem ludzi jak i zwierząt :)
na razie to tyle ,pozdrawiam wszystkich ,którzy trzymali kciuki za Miśkę :)

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Avatar użytkownika
ewatonieja

2
 
Posty: 54
Dołączył(a): Wt lut 20, 2007 15:39
Lokalizacja: Łódź

Postprzez mulinka » Śr lut 21, 2007 21:23

ewatonieja napisał(a):co jeszcze Miśka za nic w świecie nie wejdzie do legowiska, za to na łóżko wskakuje bez zaproszenia

według mnie Miśka nie chce położyć się na legowisku, bo jest plastikowe
tak podejrzewam, myślę, ze takie z materiału z otulającym brzegiem,
na tyle duże, żeby mogła się wygodnie wyciągnąć spodobałoby się jej.
No może nie tak bardzo jak kanapa ;)
Avatar użytkownika
mulinka

5
 
Posty: 2265
Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 20:01
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Niewiasta_21 » Śr lut 21, 2007 22:36

4 lata w schronie to prawie całe zycie dla Misi,trzeba o tym pamietac. Niewie co to kostka,co to piłeczka. Moja na poczatku tez do swojego koja nie chciała wchodzic tylko pchała sie do łózka,to chyba wszystkie schroniskowe psy mają :-) Niestety,zanim Misia dojdzie do siebie,zaufa i przyzwyczai sie to przynajmniej miesiąc minie jak nie wiecej. Dlatego potrzeba jej teraz bardzo duzo miłosci,poczucia bezpieczeństwa i cierpliwe pokazanie jej czego sie od niej oczekuje.
Trzymam kciuki,zeby wszystko sie ułożyło :-)

P.S dziekuje za zdiecia :-)
Pomiziaj Misie odemnie :-)
Avatar użytkownika
Niewiasta_21

3
 
Posty: 391
Dołączył(a): So lis 04, 2006 17:48
Lokalizacja: Łódź

Postprzez moriaaa » Cz lut 22, 2007 10:12

No i padłam..Miśka w nowym domku???
I nikt mi nic nie ten??? SUPER CIOTECZKI:) :) :)
Avatar użytkownika
moriaaa

Członek Fundacji
 
Posty: 1945
Dołączył(a): Śr wrz 20, 2006 21:21

Postprzez Hania » N lut 25, 2007 23:36

Super, dla takiego usmiechnietego pycholka warto bylo przezywac te stresy.
wchodzenie na schody jak sie okazuje moze byc ogromna trudnoscia.
Gdy zawozilysmy Oskara do Katy, rowniez nie chcial wchodzic na schody, a ze to uparty psiak musialam go wziac na rece i wniesc. Ale zdolny chlopak byl i sie nauczyl. Mysle, ze Misia jeszcze zdolniejsza jest i do tego mniej uparta. Wielu radosnych chwil zycze calemu domowi.
Hania

4
 
Posty: 508
Dołączył(a): Pn lis 13, 2006 17:39

Postprzez ewatonieja » Cz mar 01, 2007 12:54

Misia robi się coraz bardziej pewna siebie, nie chodzi już za mną jak cień, dzisiaj sprawdzian bo idę do pracy mam nadzieję ,ze będzie grzeczna.Wczoraj ku mojemu zaskoczeniu zjadła kostkę :) wiedziała co z nią zrobić ,co bardzo mnie ucieszyło. Kocio czasem chowa sie po kątach ,ale częściej szuka towarzystwa Miśki w końcu razem raźniej :)
aha ,jeszcze jedno Misia odzyskuje figurę,na początku ważyła 25 kg teraz 22 :)

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Avatar użytkownika
ewatonieja

2
 
Posty: 54
Dołączył(a): Wt lut 20, 2007 15:39
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Niewiasta_21 » Cz mar 01, 2007 15:15

Ilekroć widze Misie na zdieciach to łezka mi sie kręci w oku...tak bardzo sie ciesze kiedy widze jej usmiechniety pycholek :-)
Misia ma kosteczke,tyle czasu jej nie jadła...
Avatar użytkownika
Niewiasta_21

3
 
Posty: 391
Dołączył(a): So lis 04, 2006 17:48
Lokalizacja: Łódź

Postprzez katya » Cz mar 01, 2007 18:33

A jakiego Misia ma ślicznego kotka w rodzinie ;)
“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
Avatar użytkownika
katya

Członek Fundacji
 
Posty: 2673
Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
Lokalizacja: Łódź

Postprzez ewatonieja » N mar 04, 2007 20:33

no ,Kotek śliczny :)
a Miśka ma cieczke i musze odganiać adoratorów :/ a mówili w schronie ze sterylizowana była, coraz bardziej mnie denerwują :( nie lubie jak ktos ze mnie debila robi :/
Avatar użytkownika
ewatonieja

2
 
Posty: 54
Dołączył(a): Wt lut 20, 2007 15:39
Lokalizacja: Łódź


Powrót do W nowym domu

 



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości