"Ten pies na zdjeciu Mischek (Misiek) jast w Mikolajkach. Jego historia:
Turystka niemiecka (Pani Regina), ktora spedza corocznie urlop w Mikolajki zobaczyla w maju 2006, ze Mischek zawsze lezy przed salonem fryzjerskim. Kiedy ktos wychodzil z tego salonu to Mischek probowal isc z tym czlowiekiem. Regina dowiedziala sie, ze Mischek do nikogo nie nalezy. Z przerazeniem uslyszala, ze burmistrz z Mikolajki chce tego psa dac uspic. Nawiazala z nami kontakt i wspolnymi silami (przy pomocy Dr. Kaprian z Mikolajki) udalo sie znalezc dla Mischek nowa rodzine. Kilka miesiecy szczescia dla Mischek...
Wczoraj dostalam wiadomosc od Regina, ze Pani od Mischek umarla. Pan od Mischek jest chory i nie wstaje wiecej z lozka. Mischek jest sam i "mieszka" na ulicy!!!
Boje sie, ze Mischek cos sie zlego stanie. On jest jeszcze mlody, 2-4 lata. Prawdopodobnie zostawili go w Mikolajki ludzie z Warszawy.
Tutaj tel. Nr. pod ktorymi mozna sie cos o Mischek dowiedziec:
0048874215255 Sebastian po polsku
0049 6115333141 Regina Diefenbach po niemiecku (biuro)
00496119884815 Regina Diefenbach po niemiecku (w domu)
00492405452950 Mariola Beckers po polsku i niemiecku (w domu) wieczorem,
E-Mail: nobbeckers@gmx.de albo mbeckers@tfi-online.de
0874216900, 0602577469 Dr. Kapryan.
[img][img]http://images27.fotosik.pl/95/a40c2d787bfaa5d3.jpg[/img][/img]



















