FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Zaloguj  Zarejestruj  
Fundacja Niechciane i Zapomniane - SOS dla Zwierząt - Strona główna forum   

Tęczowy Most -> mix owczarka potrzebuje pomocy!!!


Psiaki, które za szybko odeszły...przekroczyły Tęczowy Most...

Moderatorzy: katya, nata


mix owczarka potrzebuje pomocy!!!

Postprzez elfik » Śr sty 31, 2007 10:56

Sluchajcie moze i nie powinnam ale nie moge juz na niego czasem patrzec jak on chodzi i szuka jedzenia :(
Jest to pies mojej kolezanka ktora z przyczyn rodzinnych zostala zabrana rodzica i umieszczona w domu zastepczym, rodzice caly czas pija nie maja sami na jedzenia i mieszakaja w okropnych warunkach!!
Pies jest mieszancem owczarka, strasznie chudy i zapewnie odwodniony.. probowalam mu podawac troche jedzenia ale zapewnie jest w takim stanie ze nie potrafi sobie poradzic z jedzeniem takim (tzn z puszki)
oprocz tego maja jeszcze kota niewiem w jakim jest stanie wogle bo go juz nie widzialam nawet siedzacego na oknie :(
Pomorzecie? nie wiem juz co robic z tym!! :(
Avatar użytkownika
elfik

2
 
Posty: 171
Dołączył(a): Wt sty 02, 2007 23:42
Lokalizacja: Łódź

Postprzez netti » Śr sty 31, 2007 11:04

gdzie to jest??
Avatar użytkownika
netti

5
 
Posty: 1060
Dołączył(a): Pn lis 13, 2006 12:55
Lokalizacja: Łódz

Postprzez elfik » Śr sty 31, 2007 11:20

Stoki (krancowka 12)
Jakby co to moge sprobowac go jakos dostrzec i zrobic kilka zdjec w jakim jest stanie, bo on wszedzie chodzi gdzie moze znalezc cos :(
Avatar użytkownika
elfik

2
 
Posty: 171
Dołączył(a): Wt sty 02, 2007 23:42
Lokalizacja: Łódź

Postprzez elfik » Śr sty 31, 2007 15:10

Zrobilam mu 1 zdjecie, nie widac dokladnie wszystkiego. Pies nie jest w takim dobrym stanie. Kuleje na tylnia lape czasem sie tylko opiera na niej (nie wiem co mu jest)

Obrazek

Co do kota moge najwyzej sprobowac jakos go wyniesc z domu o ile jeszcze go posiadaja jesli nie zdechl z glodu :(
Avatar użytkownika
elfik

2
 
Posty: 171
Dołączył(a): Wt sty 02, 2007 23:42
Lokalizacja: Łódź

Postprzez netti » Pn lut 05, 2007 09:16

co robimy???to pilne a cisza..
Avatar użytkownika
netti

5
 
Posty: 1060
Dołączył(a): Pn lis 13, 2006 12:55
Lokalizacja: Łódz

Postprzez jola » Pn lut 05, 2007 09:26

trzeba go chyba zwieźć do weta,żeby obejrzał w jakim jest stanie ale same bez Kai nie damy rady
Avatar użytkownika
jola

Członek Fundacji
 
Posty: 1818
Dołączył(a): N lis 19, 2006 12:36
Lokalizacja: Łódź

Postprzez jola » Pn lut 05, 2007 09:28

Ewa a znalazłaś post o psie,który mieszka w śmietniku na Teofilowie? Gdzieś mi zniknął z oczu i nigdzie go nie widzę. :(
Avatar użytkownika
jola

Członek Fundacji
 
Posty: 1818
Dołączył(a): N lis 19, 2006 12:36
Lokalizacja: Łódź

Postprzez elfik » Pn lut 05, 2007 09:57

mam przykre wiesci :( kot zdechl (podobno mial wypadek samochodowy albo ktos go uderzyl poniewaz mial caly pyszczek w krwi, tak mi mowi wlasciciele jak sie pytalam co z kociakiem) choc mam mylne mysli co do tego kotka, raczej mi sie zdaje ze oni cos mu zrobili bo mialczal i byl glodny to go mogli rowniez sami uderzyc zeby sie uspokoil :cry: :cry:
co do psiaka powiedzialam im ze jak mu nie kupia karmy to ja to zrobie i beda miec wizytacje codziennie i bede ich sprawdzac czy mu daja :twisted:
wczoraj podobno kupili psiakowi jakis suchy ale na ile to im starczy nie wiem.. tak myslalam wziasc go do weta (jakos bym go zlapala mysle i zalozyla mu cos na pysk w razie czego.. ale nie mam funduszy bo wszystko zjadl moj pies juz.. :(
Avatar użytkownika
elfik

2
 
Posty: 171
Dołączył(a): Wt sty 02, 2007 23:42
Lokalizacja: Łódź

Postprzez netti » Wt lut 06, 2007 08:42

nie widzę tego postu.

Bez Kaji tez damy rade.psa mozna zawiezc taksówką .
Avatar użytkownika
netti

5
 
Posty: 1060
Dołączył(a): Pn lis 13, 2006 12:55
Lokalizacja: Łódz

Postprzez moriaaa » Wt lut 06, 2007 09:26

Dziewczyny ja już nie daję rady...każda wolną chwilę spędzam w samochodzie..jeszcze wiszą nade mną owczarek collie w ruinach, chow-chow w krzakach i tłuczony pies na Pabianickiej. Plus koty które musze wyłapać na działkach, plus charcica...ja mam małe dziecko, 3 psy i naprawdę cierpię na brak czasu...nie uda mi sie na raz zrobić wszystlkiego...prosze o pomoc.
Avatar użytkownika
moriaaa

Członek Fundacji
 
Posty: 1945
Dołączył(a): Śr wrz 20, 2006 21:21

Postprzez elfik » Wt lut 06, 2007 10:07

co moge tylko zaproponowac to, to ze jest niedaleko odemnie wet.. autobusem to jest minimum 6min drogi (3przystanki w sumie) moze jakby go jakos zlapac zalozyc mu obrozke i kaganiec? i pojechac?
wczoraj dzwonilam do tej dziewczyny co przez sad zostala zabrana.. moze uda mi sie ja namowic zeby pomogla mi i zabralibysmy ja do weta.. ale ile to moze kosztowac? skad moge wziasc kase?
Avatar użytkownika
elfik

2
 
Posty: 171
Dołączył(a): Wt sty 02, 2007 23:42
Lokalizacja: Łódź

Postprzez netti » Wt lut 06, 2007 11:20

mogę ci pożyczyc kaganiec i smycz gdybyscie nie miały.co do płatnosci to omówie to z kają i zobaczymy czy jest mozliwosc pokrycia kosztów leczenia.z tym ze ten pies ma własciciela i ja uważam,ze należy zgłosic sprawę na policje i do tozu,własciciel ma obowiązek zając się zwierzęciem i zapewnic mu żywnosc i leczenie.zabierzecie go do weta ,pewno trzeba będzie mu tez wykupic leki,a pies nadal będzie w złych warunkach...jesli da się porozmawiac z tymi ludzmi ,to zapytaj czy będą się nim ODPOWIEDNIO zajmowac do czasu az znajdziemy mu dom,ale naprawdę uważam ,ze takich ludzi należy gnebic róznymi instytucjami ,bo cóz z tego że pomozemy temu psu jak ci ludzie zobaczą ze są bezkarni ,to wykorzystają to i zwierzęta bedą krzywdzic nadal.piszę to na podstawie doswiadczen z ludzmi ,którzy obarczyli mnie odpowiedzialnoscią za swoje zwierzęta,oddali mi swoje rybki,zeberki,królika(bo się znudził i przede wszystkim wymagał kupowania jedzenia ,a więc traciło się na niego pieniądze)za kilka dni kupili psa ,który wg nich okazał się zabójcą(mieszaniec wg nich bulteriera z pitbullem)wiec go sprzedali za 50 zł,pózniej był wilczurek spod ŁKS,który,,wypadł przez okno,,po kilku miesiącach.zgłosiłam na policję i następny zwierzak się nie pojawił .przynajmniej na razie.
Zgłos to na policję ,do tozu,gdzie się da.zrób duzo fotek.
na pewno da się cos zrobic ,nie można pozwolic aby oprawca został bezkarny.
Avatar użytkownika
netti

5
 
Posty: 1060
Dołączył(a): Pn lis 13, 2006 12:55
Lokalizacja: Łódz

Postprzez netti » Wt lut 06, 2007 11:23

może Andziolek nam powie jak to prawnie wygląda
Avatar użytkownika
netti

5
 
Posty: 1060
Dołączył(a): Pn lis 13, 2006 12:55
Lokalizacja: Łódz

Postprzez elfik » Śr lut 07, 2007 09:35

No tak mozna by to zglosic na policje i TOZ-u.. na policji sa juz dobrze znani z awantur i wogle.. jedyna osoba z ktora mozna normalnie pogadac to chyba jeszcze ta dziewczyna.. sprobuje moze cos z tego wyjdzie tylko ze i tak kasy nie bedzie bo oni nie maja nic..
no ale jak pies trafi do schroni z winy wlasciciela? bedzie mu lepiej? nie sadze bo tam tez przepelnienie jest..

co do zdjec moge mu porobic.. z 2-3 osoby moge poprosic o napisanie- podpisanie sie ze pies jest od kilku lat w stanie zlym i wychudzonym, jeli to by pomoglo a osoby sie znajda :)
Avatar użytkownika
elfik

2
 
Posty: 171
Dołączył(a): Wt sty 02, 2007 23:42
Lokalizacja: Łódź

Postprzez elfik » Pt mar 09, 2007 21:23

niestety ale pies zdechl wczoraj, z tego co sie tylko moglam dowiedziec to pies zostal pobity i "wyrzucony" na dwor z piskiem :(
Wlasciciel byl podobno pijany i pobil psa bo szczekal :cry:

Obrazek
Avatar użytkownika
elfik

2
 
Posty: 171
Dołączył(a): Wt sty 02, 2007 23:42
Lokalizacja: Łódź

Następna strona

Powrót do Tęczowy Most

 



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości