Nie wiem, czy do mogę wpisywać się w tym temacie, bo Blacky nie był psem pod opieką fundacji, ale był przez 13 lat cudownym przyjacielem i myślę, że zasługuje na to, żeby zapalić mu świeczkę. Do tej pory dzielnie zdobił mój awater...a dzisiaj odszedł za tęczowy most...
[']




















