|
|
|
 |
|
 |
 |
|
|
przez Ewelajna ;-) » Wt maja 12, 2009 21:17
Ten kochany psiak został przeze mnie zabrany z łódzkiego schroniska wczoraj koło godziny 17  W schronisku znalazła się w październiku 2008, ale mimo tak stosunkowo niedługiego czasu (porównując do psiaków, które są tam 2 lata i dłużej) wiele przeszła. Jest bardzo chudziutka. W kilku miejscach brakuje jeszcze troszkę sierści po gojących się ranach. Bidula została dwa razy mocno pogryziona. Nie radziła sobie zupełnie i była zdominowana przez pozostałe psy z boksu. Jest niezwykle łagodna, delikatna, bardzo ułożona. Nie narzuca się, a lekko o sobie przypomina i domaga się poprzez pukanie knupcią dłoni o choć najmniejszy dotyk. Jestem bardzo szczęśliwa, bo jak na początek nieźle układają się jej stosunki z moim psem  Hehe, jak to brzmi  Na dworku merdają do siebie ogonkami, mój Blacki chciał już nawet pogonić zbliżającego się do niej psa, a w domu generalnie się nie widzą. Czasem na nią warknie, ale na szczęście na tym się kończy. Widać, że sunia jeszcze pamięta czasy kiedy mieszkała ze swoimi poprzednim właścicielem - sygnalizuje swoje potrzeby fizjologiczne, rozumie co to znaczy swoje miejsce (gdzie jest kocyk) i nie kradnie jedzenia, nawet gdy jest w jej zasięgu. Powoli zaczyna wierzyć, że mój dom będzie jej nowym domem. Mimo, że to tylko dzień widać u niej coraz większą radość !!! Jest cudowna!!!!

-
Ewelajna ;-)

-
- Posty: 1221
- Dołączył(a): So kwi 25, 2009 10:13
- Lokalizacja: Łódź
przez Ewelajna ;-) » Wt maja 12, 2009 21:27
A jak ja się cieszę !!!
I jeszcze jakieś inne - choć póki co, kiepskiej jakości...
W środę bądź czwartek będą lepsze 
-
Ewelajna ;-)

-
- Posty: 1221
- Dołączył(a): So kwi 25, 2009 10:13
- Lokalizacja: Łódź
przez Ewelajna ;-) » Wt maja 12, 2009 21:38
Aaa... zapomniałam dodać... Ma około 10 lat. Z czego się bardzo cieszę, bo chciałam psiaka, który ma mniejsze szanse na adopcję i mimo swoich typów po dwóch dniach bolesnych selekcji... wzięłam pierwszego psiaka, którego przyprowadziła mi wolontariuszka - Ania! Pozdrawiam ją w tym miejscu serdecznie i obiecuję, że zrobię wszystko, aby suni już nigdy niczego nie brakowało i mogła się cieszyć pełnią psiego szczęścia do końca swych dni  Oczywiście za jakiś czas postaram się, aby już na pierwszy rzut oka było widać, że niczego jej nie brakuje
Jedzonko, kąpiel (oczywiście za jakiś czas), czesanie i będzie jak nowa
A ma zadatki  Już jest z resztą PIĘKNA!!!!
Oczywiście nie wspominam już o takich podstawach jak bezwarunkowa MIŁOŚĆ, troska, spacerki... itd.
A tu pierwszy spacer (tak naprawdę 4ty) - słońce nie sprzyjało

-
Ewelajna ;-)

-
- Posty: 1221
- Dołączył(a): So kwi 25, 2009 10:13
- Lokalizacja: Łódź
przez Olgu » Śr maja 13, 2009 07:08
Gratulacje  tak się cieszę  i życzę żebyście się sobą cieszyły jak najdłużej 
-

Olgu

-
- Posty: 129
- Dołączył(a): Cz sty 15, 2009 09:04
- Lokalizacja: Łódź
przez Ewelajna ;-) » Śr maja 13, 2009 07:50
Nie dziękuję
Pozdrawiam!
-
Ewelajna ;-)

-
- Posty: 1221
- Dołączył(a): So kwi 25, 2009 10:13
- Lokalizacja: Łódź
przez magdalena maria » Cz maja 14, 2009 17:48
Bardzo piękna psia dziewczynka!
Ogromnie cieszę sie, że Bona znalazła dom. Los schroniskowych zwierząt jest moim niekończącym sie wyrzutem sumienia za niedoskonałość ludzkiej rasy.... Kolejnemu zwierzęciu się udało! 
-

magdalena maria

-
- Posty: 103
- Dołączył(a): N maja 03, 2009 20:48
przez Ewelajna ;-) » Cz maja 14, 2009 19:26
No niestety... wiele psiaków jeszcze ciągle czeka ;/ Co gorsze, wiele z nich pewnie się nie doczeka ;( Człowiek jest zdolny do największego okrucieństwa, jak również totalnego braku odpowiedzialności
No, ale mam dopiero 24 lata, więc mam nadzieję, że trochę jeszcze pożyję i uda mi się uratować jeszcze kilka psich bidul  Teraz mam dwa psiaki i już więcej przy obecnych warunkach nie mogę, ale kogo tylko znam namawiam do posiadania czworonożnego przyjaciela
Pozdrawiam serdecznie!
PS. A to nowe zdjęcia mojej kochanej suni

-
Ewelajna ;-)

-
- Posty: 1221
- Dołączył(a): So kwi 25, 2009 10:13
- Lokalizacja: Łódź
przez Ewelajna ;-) » Cz maja 14, 2009 19:38
No, ale tak naprawdę Bona, a w zasadzie już Daisy ( i tak w zadzie reaguje na głos bardziej niż na samo imię, więc postanowiliśmy je zmienić) znalazła się u mnie dzięki małej, cudownej istotce, która była ze mną tylko dwa miesiące...
Saruniu, pamiętam ciągle o Tobie, jesteś i zawsze będziesz w moim sercu!

-
Ewelajna ;-)

-
- Posty: 1221
- Dołączył(a): So kwi 25, 2009 10:13
- Lokalizacja: Łódź
przez Ewelajna ;-) » Cz maja 14, 2009 20:24
Z ostatniej chwili...
(Brzydkie bo telefonem, ale bateria od aparatu się ładuje)
Pozdrawiam!
-
Ewelajna ;-)

-
- Posty: 1221
- Dołączył(a): So kwi 25, 2009 10:13
- Lokalizacja: Łódź
Powrót do Galeria
|
|
|
 |
|
 |
|
|