niestety nie wiem...
na wątku na forum miau sa takie zdjęcia Murona z 2 lipca 2008:
i informacja od Ani Wydry z 3 lipca:
O tym, jak nieodpowiedzialni są tzw. opiekunowie psa: starsza pani i jej syn (ten z więzienia) świadczy to, że wyjechali w czorta ponad 3 tygodnie temu do rodziny na wieś pod Łomżę bez jakiegokolwiek uprzedzenia o tym planie pana Andrzeja (jedynego realnego opiekuna psa, choć tymczasowego) - do dzisiaj nawet nie zatelefonowali!
Muron dostał ode mnie bezwzględne zalecenie schudnięcia - jest upasiony - w ramach tego zadania pan Andrzej kupił suchą karmę Biomila i ma za zadanie racjonować porcje na wagę pożądaną psa 30 kg - będę sprawdzać rygorystycznie i bić po łapach (pana Andrzeja

) za próby dywersji w postaci mięska, puszek czy psich ciasteczek
13 lipca 2008 Ania napisała:
dacie wiarę - minęło kolejnych 10 dni, a kretyni nadal nie dali znaku życia i mają w głębokim poważaniu psa i jego potrzeby
--
nie ma więcej informacji a watek na dogo mi się nie pokazuje
telefon do kontaktu 022/835-64-38 - Anna Wydra - Fundacja Ochrony Zwierząt "Bezpieczna Przystań"