|
|
|
 |
|
 |
 |
|
|
przez jola » Śr sty 06, 2010 22:32
Będą dwie, zapowiedziane już od tygodnia.
-

jola

-
- Posty: 1818
- Dołączył(a): N lis 19, 2006 12:36
- Lokalizacja: Łódź
przez nata » Śr sty 06, 2010 22:51
Tina, która teraz jeszcze jest w lecznicy, będzie zabrana najpóźniej w sobotę. a te suki naprawdę muszą być w weekend wysterylizowane choćby się waliło i paliło. czekam już na to miejsce dla nich i na możliwość wyłapania ich od dwóch miesięcy - a one podobno już są w ciąży.
-

nata

-
- Posty: 1554
- Dołączył(a): Pn sty 01, 2007 15:13
przez Asia & Daniel » Śr sty 06, 2010 22:57
Simba był dzisiaj na kolejnym zastrzyku na grzybka poantybiotykowego, ładnie się leczy, ale powtórzyć trzeba było zgodnie z zaleceniami.
Merry miała pobraną krew na kompleksowe badania, bo coś nam dziewczyna z doktor Jolą "nie wyglądała". Blada, sierść taka sobie, węzły powiększone, a że nie miała robionego screenu, to postanowiliśmy sprawdzić zawczasu co się dzieje. Dodatkowo dostała kolejny zastrzyk ze sterydem na astmę.
-

Asia & Daniel

-
- Posty: 81
- Dołączył(a): Cz kwi 02, 2009 07:01
- Lokalizacja: Łódź i okolice
przez katya » Pt sty 08, 2010 23:01
- Yuka została wysterylizowana w lecznicy na Janowie. - Sunia Tina wróciła dziś do swojego domu na Zakładowej. Była bardzo ucieszona tym faktem.
“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
-

katya

-
- Posty: 2672
- Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
- Lokalizacja: Łódź
przez nata » So sty 09, 2010 03:05
i my się cieszymy  cm vet aktualnie zajęty dla dużych psów. około tygodnia posiedzą tam dwie suczki Szczawinki po sterylizacji.
Nie dyskutuj z idiotą - najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.
-

nata

-
- Posty: 1554
- Dołączył(a): Pn sty 01, 2007 15:13
przez katya » So sty 09, 2010 09:56
A jakie imiona tym razem? Może Rzepa i Rzodkiew? ![Smile :]](http://www.niechcianeizapomniane.org/forum/images/smilies/icon_smile5.gif)
“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
-

katya

-
- Posty: 2672
- Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
- Lokalizacja: Łódź
przez nata » So sty 09, 2010 13:08
wszystkie Szczawinki mają swoje imiona  w lecznicy jest Perełka i... zapomniałam 
Nie dyskutuj z idiotą - najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.
-

nata

-
- Posty: 1554
- Dołączył(a): Pn sty 01, 2007 15:13
przez Tusia » Śr sty 13, 2010 19:29
Tusia napisał(a):Od wczoraj w lecznicy przebywa pręgowany kot Pikuś z podejrzeniem kamieni nerkowych (wyniki miał bez mała śmiertelne, po zacewnikowaniu leciała sama krew  ). Już widać poprawę. Najprawdopodobniej w lecznicy pobędzie do piątku.
Kot był w lecznicy do piątku. W najbliższym czasie będzie miał jeszcze raz robione badanie krwi. Cały czas leki dostaje także pręgowany kociak z zamglonym oczkiem po kk (wystawiony do adopcji).
-

Tusia

-
- Posty: 1544
- Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 20:52
- Lokalizacja: Łódż
przez Edyta » Cz sty 14, 2010 11:45
Wczoraj kastracja Stinkyego+wycięcie ziarniny z boku+rtg bioder.
-
Edyta

-
- Posty: 462
- Dołączył(a): N gru 07, 2008 16:41
- Lokalizacja: Łódź
przez Tusia » N sty 17, 2010 22:08
Od piątku w lecznicy przebywa po zabiegu sunia Iskierka z Żabiczek oraz ponownie kocur Pikuś z zatkanym pęcherzem.
-

Tusia

-
- Posty: 1544
- Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 20:52
- Lokalizacja: Łódż
przez katya » N sty 17, 2010 22:10
oraz suczka Brzusia po sterylizacji
“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
-

katya

-
- Posty: 2672
- Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
- Lokalizacja: Łódź
przez Edyta » Wt sty 19, 2010 16:01
Wczoraj zgarnęłam z drogi za Ujazdem 4 miesięczną sunię, którą jakiś k...s, potrącił i nawet nie raczył się zatrzymać.. Byłam z maleństwem w Faunie. Sunia krwawiła z odbytu i dróg rodnych i miała b.dużą bolesność całej jamy brzusznej ( ten k....n po niej przejechał, a że to było maleństwo, to pod kołem znalazło się pół psa..). Okazało się, że ma złamaną miednicę, pęknięte jelito grube, uszkodzoną śluzówką pęcherza moczowego i rozwalone nerki (po podaniu jej 500ml.płynów, zero moczu..). Po długiej diagnozie, 2 zdjęciach rtg, 2 usg, masie leków przeciwbólowych stwierdziliśmy, że nie możemy pozwolić żeby dłużej się męczyła i teraz już nic jej nie boli za tęczowym mostem.. A Pan doktor nawet nie wziął ode mnie pieniędzy za to wszystko, jeszcze raz DZIĘKUJĘ.
-
Edyta

-
- Posty: 462
- Dołączył(a): N gru 07, 2008 16:41
- Lokalizacja: Łódź
przez nata » Wt sty 19, 2010 16:22
słyszałam tą historię... 
Nie dyskutuj z idiotą - najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.
-

nata

-
- Posty: 1554
- Dołączył(a): Pn sty 01, 2007 15:13
przez sukkubi » Śr sty 20, 2010 10:18
"Nikt tak nie docenia geniuszu zawartego w twoich słowach jak twój pies" - Christopher Morley
-

sukkubi

-
- Posty: 856
- Dołączył(a): Śr sie 20, 2008 10:17
- Lokalizacja: Łódź
-
Powrót do Psy do adopcji
|
|
|
 |
|
 |
|
|