FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Zaloguj  Zarejestruj  
Fundacja Niechciane i Zapomniane - SOS dla Zwierząt - Strona główna forum   

Psy do adopcji -> Nie pozwólmy by trafił do schroniska


Tu znajdziesz psy fundacji i nie tylko, które poszukują nowych domów...

Moderatorzy: katya, nata


Nie pozwólmy by trafił do schroniska

Postprzez andorka » So mar 10, 2007 23:34

Zostałam poproszona o pomoc w znalezieniu nowego domu dla psa, którego właścicielka musi wyjechać za granicę, wiem, że wiele schroniskowych bied czeka na domki, ale tutaj możemy spróbować zapobiec psiemu nieszczęściu. Oddaję głos właścicielce psa;

Pies ma 8 lat i jest z nami od szczeniaka. Ja planuje wyjazd 3 maja i tyle mam czasu na znalezienie mu domu. Pies wychował się z nasza córka która ma 7 lat. Mogła zrobić z nim praktycznie wszystko a on nawet nie pisnął. Na długie godziny zostawał sam w domu ponieważ po prostu nie miał kto z nim zostawać. Wolly nadawałby się do pilnowania domu a może jakiejś firmy. Na początku zawsze szczeka na obcych ale po paru minutach przyzwyczaja się i jest bardzo przymilny. Na nic nie chorował. nigdy nie miał nawet pcheł. Nigdy tez nikogo nie ugryzł. Potrafi chodzić na smyczy a jeżeli się go puści wolno to zawsze bardzo sie pilnuje. Ma jedna wadę potrafi otworzyć sobie lodówkę. Co do przebywania z innymi zwierzętami to raczej nigdy nie było problemu. Świetnie dogadywał sie z naszym królikiem. Nawet nie próbował zrobić mu krzywdy, raczej był mało nim zainteresowany. Niestety nie mogę zabrać ze sobą psa. Nie stać mnie na paszport dla niego i opłacenie przelotu. Moja sytuacja jest dramatyczna . Serce mi się kroi i nie wiem co robić. Nikt z rodziny i ze znajomych go nie chce. Pytałam już wszędzie. Proszę pomożecie, bo sama nie wiem co robić.

Ewa Bieniak.
telefon 0788-244-029
gg 3442830
ebieniak@wp.pl


Oto Wolly:
Obrazek
Obrazek
andorka

1
 
Posty: 19
Dołączył(a): Wt sty 30, 2007 21:03
Lokalizacja: Łódź

Postprzez nata » So mar 10, 2007 23:50

a jeśli się złożymy na paszport i przelot psa?
Nie dyskutuj z idiotą - najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.
Avatar użytkownika
nata

Członek Fundacji
 
Posty: 1554
Dołączył(a): Pn sty 01, 2007 15:13

Postprzez andorka » N mar 11, 2007 00:19

To wyjazd do Anglii - wiadomo więc kwarantanna i badania, duże koszty przewozu psa, a mało czasu. Pani poza tym obawia się o możliwość znalezienia tam na miejscu mieszkania z dużym psem.
andorka

1
 
Posty: 19
Dołączył(a): Wt sty 30, 2007 21:03
Lokalizacja: Łódź

Postprzez katya » N mar 11, 2007 00:34

Trzeba założyć wątek na dogomanii.
“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
Avatar użytkownika
katya

Członek Fundacji
 
Posty: 2673
Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
Lokalizacja: Łódź

Postprzez nata » N mar 11, 2007 00:35

tak powiedziała ta pani?
Nie dyskutuj z idiotą - najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.
Avatar użytkownika
nata

Członek Fundacji
 
Posty: 1554
Dołączył(a): Pn sty 01, 2007 15:13

Postprzez andorka » N mar 11, 2007 00:55

nata napisał(a):tak powiedziała ta pani?


Tak dokładnie, rozmawiałam z nią dzisiaj przez telefon.
Na Dogomanii już jest http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=51926
Oraz na 4lapy, w gratce, a także będę rozwieszała ogłoszenie w lecznicach wet. Jeśli ktoś chce plakacik do druku chętnie prześlę na maila.
Dodam, że pani na oczy nie widziałam, a informację o psie w potrzebie dostałam od Viktorji z Daj mu dom, wysłałam także info do kilku dziewczyn z Miau, z Łódzi
andorka

1
 
Posty: 19
Dołączył(a): Wt sty 30, 2007 21:03
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Hania » N mar 11, 2007 17:25

Jestem w Anglii przeciez, moge dowiedziec sie o pewne sprawy ta pania interesujace. Koszt przewozu psa nie jest wcale az tak wysoki, tutaj ludzie bardzo kochaja psy w 90 procentach. W kazdym domu jest prawie pies, wiec chyba nie byloby problemu. W kazdym razie sluze pomoca. Lepiej zabrac psa niz go zostawiac i miec obciazone sumienie.
Mozna rowniez jezeli kwarantanna tak dluga obowiazuje zaczac zalatwiac sprawy, a pozniej zaprzyjaznieni ludzie moga go wsadzic w samolot i "rybka" piesek w anglii jest. niech pani sie zastanowi jeszcze.
Hania

4
 
Posty: 508
Dołączył(a): Pn lis 13, 2006 17:39

Postprzez nata » N mar 11, 2007 17:41

całkowicie zgadzam się z panią Hanią i popieram. apeluję do pani, żeby przemyślała sprawę i nie szła na skróty, jeśli będzie można coś dla niej zrobić...
Nie dyskutuj z idiotą - najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.
Avatar użytkownika
nata

Członek Fundacji
 
Posty: 1554
Dołączył(a): Pn sty 01, 2007 15:13

Postprzez andorka » N mar 11, 2007 21:15

Haniu, to w takim razie, mam gorącą prośbę, jeśli oczywiście masz chwilę czasu i chęci, skontaktuj się z panią Ewą (w pierwszym poście jest jej adres mailowy) może faktyczznie zmieni zdanie, są osoby chętne pomóc finansowo (na Dogomanii i na Miau). Jeśli zostanie przedstawiony temat "od środka" może pomoże podjąć właścicielce psa inną decyzję.
andorka

1
 
Posty: 19
Dołączył(a): Wt sty 30, 2007 21:03
Lokalizacja: Łódź

Postprzez majcy » N mar 25, 2007 22:40

nie da rady dziewczyny, kwarantanna w Anglii trwa pół roku... pół roku w klatce dla psa ;(
majcy

1
 
Posty: 44
Dołączył(a): Cz gru 28, 2006 16:43

Postprzez katya » N mar 25, 2007 22:46

A tak to nie wiadomo ile w schronisku, też w klatce...
“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
Avatar użytkownika
katya

Członek Fundacji
 
Posty: 2673
Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
Lokalizacja: Łódź

Postprzez nata » Pn mar 26, 2007 11:02

zapomniałyśmy trochę o tym wątku... czy nie da się nic zrobić?
Nie dyskutuj z idiotą - najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.
Avatar użytkownika
nata

Członek Fundacji
 
Posty: 1554
Dołączył(a): Pn sty 01, 2007 15:13

Postprzez andorka » Pn mar 26, 2007 17:47

Wolly najprawdopodobniej zostanie wyadoptowany do Niemiec, taką informację dostałam od dziewczyny z Medoru, i potwierdziła ją p. Ewa -właścicielka psa. Mam nadzieję, że sprawa dojdzie do skutku
andorka

1
 
Posty: 19
Dołączył(a): Wt sty 30, 2007 21:03
Lokalizacja: Łódź


Powrót do Psy do adopcji

 



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości