Przez ostatnie sześć lat mieszkał w kochającym domu.
Niestety śmierć jego Pani zakończyła i jego szczęśliwe życie...
Mimo że jesteśmy rodziną zmarłej właścicielki psa, niestety nie możemy na stałe zaopiekować się Reksem, ale za wszelką cenę pragniemy znaleźć mu nowych kochających właścicieli.
Próbujemy wszędzie gdzie się da. Na razie psiak ma dach nad głową i dobrych ludzi którzy go nakarmią i wyprowadzą na dwór.
Niestety nasze próby znalezienia domku choć trwają właściwie już od sierpnia nie przyniosły ŻADNYCH REZULTATÓW. Tak jakby nikt Reksa nie zauważał wśród tylu przecież innych biedaków.
Może na tym forum ktoś zauroczy się Reksem
Reks ma tez swój wątek na dogomanii
http://www.dogomania.pl/forum/f1161/reks-blaga-o-nowy-domek-146868/
można w nim zobaczyć gdzie zamieściliśmy ogłoszenia dla Reksa
Zgłaszałam się tez do Azylu VIVY i fundacji przytul psa
http://www.psy.warszawa.pl
Już nie wiem co jeszcze zrobić
Podobnież wszystkie psy, prędzej czy później znajdują właściciela.
Tylko to później robi się bardzo bardzo.......... później[/b]



















