FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Zaloguj  Zarejestruj  
Fundacja Niechciane i Zapomniane - SOS dla Zwierząt - Strona główna forum   

Koty do adopcji -> Łódź - 9-letnia Gunia prosi o domek


Tu znajdują się wszystkie mruczące futrzaki, które potzrebują pomocy i nowego domu.

Moderatorzy: katya, nata


Łódź - 9-letnia Gunia prosi o domek

Postprzez jolabuk5 » So mar 29, 2008 20:07

Oto historia Guni:
"Już nie pamiętam, jak długo jestem w gromadzie szpitalnych kotów... Kiedy byłam młoda, wierzyłam, ze trafiłam tu tylko na chwilę, że zaraz odzyskam dom, który niedawno straciłam. Przecież Duże przychodziły codziennie, głaskały, karmiły, mówiły czule... Codziennie biegłam za nimi, majac nadzieję, że to może właśnie dziś, że dziś zabiorą mnie ze sobą, biegłam do samych drzwi, ale one znikały, a ja musiałam wracać do szpitalnej piwnicy... Wreszcie któregos dnia pojawiło się pudełko - znałam je, podobne miałam w domu, bez protestu pozwoliłam się w nim zamknąć, szczęsliwa, ze to JUŻ, ale zamiast do domu zawieziono mnie w jakieś okropne miejsce... Duże mówiły, że to potrzebne, żebym nie miała małych kotków, ale ja czułam tylko strach, ból i potworne rozczarowanie. Kiedy wróciłam, z jeszcze bolacym brzuszkiem, postanowiłam sobie juz nigdy nie dać się zamknąć w pudle. Straciłam zaufanie do Duzych i kiedy po pewnym czasie ponownie próbowały mnie tam wciągnąć, nie dałam się! Broniłam się łapami i pazurami tak, że wreszcie dały mi spokój i zabrały inną kotkę, Rudą. Nigdy więcej jej nie widziałam. Zostałam w stadzie. Ale już nie wierzyłam Dużym, bałam się, i przy najmniejszym podejrzeniu, że mogą mnie skrzywdzić, waliłam łapą. Nauczyłam się walić też łapą inne koty, ale tak naprawdę nie jestem odważna i łatwo mnie spłoszyć. Teraz jestem już stara, mam chyba 9 lat, to bardzo dużo. Dawno straciłam nadzieję, że coś się jeszcze może zmienić na lepsze. Zostanę tu na zawsze i stąd odejdę za Tęczowy Most. Już tylko czasami śni mi się mój pierwszy i jedyny dom, czyste posłanie, miękkie kolana mojej Pani i delikatny dotyk jej rąk... Był inny niż dotyk szpitalnych Dużych, bo pozbawiony pośpiechu, tu przecież tyle kotów prosi o chwilę uwagi, a trzeba jeszcze podać jedzenie, zgarnąć wczorajsze miseczki, zmienić wodę podsypać suche... Ja wiem, nie mam pretensji. Przestałam liczyć, że mnie stąd zabiorą, nie mam prawa mieć nadziei, cuda się nie zdarzają... Tylko tak mi smutno..."
Obrazek
Gunia zjawiła się w szpitalnym stadzie, kiedy raczkowałysmy jako opiekunki. Dziś takim młodym kotom szukamy domu przez Internet, wtedy najważniejsze były sterylki i wyadoptowywanie kociąt oraz kotów, które sobie nie radziły. Gunia jakoś sobie radziła, wiec musiała czekać, czekać, czekać - aż okazało się, że już własciwie nie ma na co ani na kogo. Gunia ma 9 lat, jest wysterylizowana, na pewno była domowa, ale teraz stała się humorzasta i trzeba by okazać jej trochę cierpliwości, gdyby ktoś chciał dać jej dom. Gdyby... Gunia swoim smutnym spojrzeniem każe mi próbować mimo wszystko.
Kontakt - Jolanta Bukowińska, jolantabuk@gmail.com 603 47 87 95
Ostatnio edytowano Śr kwi 02, 2008 18:24 przez jolabuk5, łącznie edytowano 2 razy
jolabuk5
0
 
Posty: 8
Dołączył(a): So mar 29, 2008 19:47
Lokalizacja: Łódź

Postprzez jolabuk5 » N mar 30, 2008 09:15

Podrzucę Gunię - może ktoś zobaczy...
jolabuk5
0
 
Posty: 8
Dołączył(a): So mar 29, 2008 19:47
Lokalizacja: Łódź

Postprzez katya » Pn mar 31, 2008 12:54

Obrazek
“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
Avatar użytkownika
katya

Członek Fundacji
 
Posty: 2673
Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
Lokalizacja: Łódź

Postprzez jolabuk5 » Pn mar 31, 2008 18:21

Podrzucę Gunię - może ktoś się zakocha :-)
jolabuk5
0
 
Posty: 8
Dołączył(a): So mar 29, 2008 19:47
Lokalizacja: Łódź

Postprzez ruru » Pn mar 31, 2008 20:02

Do góry koteczko, już tyle czekasz na swój, prawdziwy domek :(
Obrazek
Avatar użytkownika
ruru

3
 
Posty: 233
Dołączył(a): Wt lis 13, 2007 11:51
Lokalizacja: Łódź

Postprzez jolabuk5 » Śr kwi 02, 2008 18:22

Gunia naprawdę długo czeka. Ostatnio wydaje mi się, że schudła... Martwię się o nią!
jolabuk5
0
 
Posty: 8
Dołączył(a): So mar 29, 2008 19:47
Lokalizacja: Łódź

Postprzez jolabuk5 » So kwi 05, 2008 21:58

Gunia prosi o DOMEK!!!
jolabuk5
0
 
Posty: 8
Dołączył(a): So mar 29, 2008 19:47
Lokalizacja: Łódź

Postprzez jolabuk5 » Cz kwi 17, 2008 18:40

Nikt nie kocha Guni :(
jolabuk5
0
 
Posty: 8
Dołączył(a): So mar 29, 2008 19:47
Lokalizacja: Łódź

Postprzez jolabuk5 » Cz maja 01, 2008 11:59

Gunia prosi o domek... :(
jolabuk5
0
 
Posty: 8
Dołączył(a): So mar 29, 2008 19:47
Lokalizacja: Łódź

Postprzez jolabuk5 » So maja 03, 2008 12:41

Gunia się niesmiało przypomina...
jolabuk5
0
 
Posty: 8
Dołączył(a): So mar 29, 2008 19:47
Lokalizacja: Łódź


Powrót do Koty do adopcji

 



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości