|
|
|
 |
|
 |
 |
|
|
przez pati » Wt lis 21, 2006 13:31
W łódzkim schronisku wśród wielu potrzebujących bidulek jest i on...
Mały, rudy piesek. Ma ok. 3 lat. Numer schroniskowy 2944, mieszka w hoteliku. Jest bardzo chudy i wystraszony, ma niedowaład tylnych nóg. Jest bardzo łagodny. Nie wiadomo co jest przyczyną niedowładu. Piesek potrzebuje diagnozy dobrego weta. Jest ewidentnie nieprzystosowany.
W chwili obecnej nic więcej nie wiemy. Hania ma go poobserwować. Jedno jest pewne. On w schronisku nie ma szans!!!
I wieści od Hani.
(...)Natomiast ten rudy z niedowładem nóg, przybył do schroniska po wypadku, nie chodził długo leżał w zwierzętarni. Pokonał chorobę lecz nogi do końca nie są sprawne. Chodzi na nich ale jak prawdziwy kaleka, są trochę szczuplejsze i drżące i też trochę niepewne, ale chodzi biedaczyna. Potrafi być też wesoły. Przenisołyśmy go do zwierzętarni. Tam mu jest przede wszystkim cieplej.(...)
popatrzcie w te oczy...
watek przekopiowany autor: KarOla
-
pati

-
- Posty: 13
- Dołączył(a): Wt lis 14, 2006 12:17
- Lokalizacja: Dublin
przez Hania » Cz lis 23, 2006 15:56
POjawił się promyk nadzieji dla Rudiego. Ktoś bardzo poważnie zastanawia się nad jego adopcja. Wkrótce da znak. wszystko opisze jak będę więcej wiedziała.
-
Hania

-
- Posty: 508
- Dołączył(a): Pn lis 13, 2006 17:39
przez jola » Cz lis 23, 2006 17:06
Wspaniała wiadomość,bardzo się cieszę,że ten mały rudzielec ma szansę na wyjście ze schroniska.Tak trzymać!
-

jola

-
- Posty: 1818
- Dołączył(a): N lis 19, 2006 12:36
- Lokalizacja: Łódź
przez pati » Pt lis 24, 2006 12:36
Haniu czy ten ktos to moze ja , bo jak ja to ja tylko o tymczasie mysle.  nic wiecej nie moge zrobic sama mam 3 psy w domu
rozmawialam z toba pzrez telefon u Buni
-
pati

-
- Posty: 13
- Dołączył(a): Wt lis 14, 2006 12:17
- Lokalizacja: Dublin
przez jola » Śr lis 29, 2006 22:11
Czy są jakieś wieści o Rudim? Jak on daje sobie radę? Pociągnę już temat i od razu spytam o: Rogalika, Nestora, Sarenkę ,Papcia,o małą Drobinkę i o wszystkie pozostałe psiaczki o których ostatnio tak cicho.
-

jola

-
- Posty: 1818
- Dołączył(a): N lis 19, 2006 12:36
- Lokalizacja: Łódź
przez moriaaa » Cz lis 30, 2006 09:13
Cioteczko u Rudiego bez zmian...cały czas czeka.
Może uda nam się jutro podjechać do schronu i jakieś nowe fotki cyknąć chłopakowi. A o reszce psiaków na ich wątkach 
-

moriaaa

-
- Posty: 1945
- Dołączył(a): Śr wrz 20, 2006 21:21
przez Hania » So gru 02, 2006 17:51
Na pytanie Joli odpowiadam gromadnie.
Rudi dzisiaj był ze mną na spacerze. Jest bardzo spokojnym psiakiem.
Mam wrażenie, ze bardzo się męczy nie mogąc załatwić swoich psich naturalnych potrzeb w odpowiedni sposób, bo nie zdążylam wyjśc z budynku a już morze siusiu z siebie wylał. To przemiły spokojniutki psiak. Z tylnymi lapkami sobie radzi. On nie ma szans na adopcję jak tylko poprzez nasze specjalne starania.
Sarenka jest juz na boksach ogólnych z innymi psiakami. Jest bardzo nieśmiała. Dzisiaj tylko wyglądała z budy i nie chciala podejść do krat. Boi się innych bardziej odważnych. Nie specjlanie ją widać. Gdy była po sterylizacji i tak bardzo schudła, karmilyśmy ja dodatkowo, teraz niestety nie mamy szans. mam nadzieję, że sobie poradzi w tej nowej gromadzie. Będę ją obserwowac.
Rogalik biega po całym schronisku. Główka przekrzywiona, ale ma tyle uroku , że wszystkie braki na urodzie rekompensuje. Niestety nie wiem jak wyniki badań, bo nie było dzisiaj lekarza prowadzącego. będzie jutro.
Psiak jest posłuszna i bardzo spolegliwa w stosunku do innych zwierzat. Kocha koty. Przesiaduje z Paniami od kotków calymi dniami na kociarni. A może kocha p. Mariolkę, ktora się kotami opiekuje? to tylko on może powiedzieć. Temn pies też jest psem pierwszej potrzeby, bo o nieuwagę bardzo łatwo jak w przypadku Łapki.
-
Hania

-
- Posty: 508
- Dołączył(a): Pn lis 13, 2006 17:39
przez jola » So gru 02, 2006 18:34
Haniu,dziękuję za wiadomości,cieszę się,że Rogalik może poruszać się po schronisku samodzielnie,oby tylko wyniki badań były dobre! Rudi też jest moim pupilem,o nim też myślę i o wystraszonej Sarence...i o pozostałych pieskach też.Nie mam teraz żadnych wolnych pieniążków ale przed świętami coś tam będę miała,więc jeśli będą potrzebne konkretnie na któregoś z nich to daj znać,policzę grosiki. I obserwuj proszę Sarenkę ,czy daje sobie radę w boksie,ona taka bidulka wystraszona.Miałam być wczoraj w schronisku z ciepłymi rzeczami i karmą dla kotów ale karma nie dojechała,będę dopiero w środę.Mam ciepłe kocyki dla tej trójki ale to pewnie nierealne żeby dostały?
-

jola

-
- Posty: 1818
- Dołączył(a): N lis 19, 2006 12:36
- Lokalizacja: Łódź
przez pati » So gru 02, 2006 19:34
Haniu a czy bylaby mozliwosc podjechania z Rudim do weta ??? i zdiagnozowanie co mu naprawde jest? moze przeswietlenie zrobic? bez tego nie wiem co ludziom mowic bo nie wiedomo co mu tak naprawde jest
czy to da sie wyleczyc czy moze rechabilitacja itp jak myslisz?
-
pati

-
- Posty: 13
- Dołączył(a): Wt lis 14, 2006 12:17
- Lokalizacja: Dublin
przez jola » Śr gru 06, 2006 19:21
Cioteczki,jak Rudi? Udało wam się zrobić jakieś nowe zdjęcia?
-

jola

-
- Posty: 1818
- Dołączył(a): N lis 19, 2006 12:36
- Lokalizacja: Łódź
przez andziolek » Śr gru 06, 2006 20:29
Hej! Cioteczki Rudi to juz chyba w nowym domku.wychodził w tym samym dniu co Drobinka.
Dla świata jesteśmy jednym z wielu,ale jest ktoś dla kogo jesteśmy całym światem.
-

andziolek

-
- Posty: 128
- Dołączył(a): Pn lis 27, 2006 17:11
- Lokalizacja: Łódź
przez jola » Śr gru 06, 2006 20:33
Naprawdę? napisz co,gdzie i kiedy?
-

jola

-
- Posty: 1818
- Dołączył(a): N lis 19, 2006 12:36
- Lokalizacja: Łódź
przez andziolek » Śr gru 06, 2006 20:37
Najlepiej jak napisze o tym Hania.Ja tylko widziałam jak wychodził z przesympatycznymi nowymi pańciami.
Dla świata jesteśmy jednym z wielu,ale jest ktoś dla kogo jesteśmy całym światem.
-

andziolek

-
- Posty: 128
- Dołączył(a): Pn lis 27, 2006 17:11
- Lokalizacja: Łódź
przez netti » Śr gru 06, 2006 20:43
no własnie,Rudi,co ty robisz w tym dziale????
-

netti

-
- Posty: 1060
- Dołączył(a): Pn lis 13, 2006 12:55
- Lokalizacja: Łódz
przez Niewiasta_21 » Śr gru 06, 2006 20:45
Tak jest,Rudi znalazł domek na stałe! Jego ogłoszenie pojawiło się w gazecie wyborczej i zgłosiły sie po niego dwie przemiłe panie. To ich pierwszy piesek,ale bardzo chciały dać Rudiemu szanse. Co prawda chciały pieska który umie zostawac sam w domu i nie szczeka. Wydawało sie ze Rudi własnie taki jest. Ale w domu okazało sie ze Rudi lubi sobie poszczekac.Miejmy nadzieje ze mimo to wszystko dobrze sie ułoży i Rudi bedzie szczesliwy w nowym domku.
-

Niewiasta_21

-
- Posty: 391
- Dołączył(a): So lis 04, 2006 17:48
- Lokalizacja: Łódź
Powrót do W nowym domu
|
|
|
 |
|
 |
|
|