FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Zaloguj  Zarejestruj  
Fundacja Niechciane i Zapomniane - SOS dla Zwierząt - Strona główna forum   

Tęczowy Most -> Odeszłaś odemnie, tam odpoczniesz


Psiaki, które za szybko odeszły...przekroczyły Tęczowy Most...

Moderatorzy: katya, nata


Odeszłaś odemnie, tam odpoczniesz

Postprzez klaudia1995 » Pn sie 06, 2007 14:21

Zapalcie świeczkę mojemu wiernemu pieskowi ['] ['] ['] [']
Avatar użytkownika
klaudia1995

2
 
Posty: 167
Dołączył(a): Pt cze 08, 2007 20:20

Postprzez jola » Pn sie 06, 2007 14:32

Napisz więcej o swoim piesku, chcesz go pożegnać tak bezimiennie? :cry:
Avatar użytkownika
jola

Członek Fundacji
 
Posty: 1818
Dołączył(a): N lis 19, 2006 12:36
Lokalizacja: Łódź

Postprzez klaudia1995 » Pt sie 10, 2007 13:10

No więc miałam suczke owczarka szkockiego colie była kochana, zawsze jak było jakieś zagrożenie wstawiała się za nas choć zagrażało to jej.Jakiś czas temu poszliśmy z nią do fryzjera pani powiedziała że wyczuwa guza więc następnego dnia poszliśmy do weterynarza i powiedział że ma raka płuc, i po wielkanocy stwierdzi czy operacja będzie czy nie ma sensu jej robić....Do tego czasu modliłam się płakałam i prosiłam żeby moja przyjaciółka mnie nie opuściła.Pare dni po wielkanocy nie mogła oddychać jak szła zginała się w pół miała tak otworzoną buzię że było jej widać gardło bez żadnego trudu.Od razu pojechaliśmy do weterynarza oczywiście musieliśmy ją znośić.Lekarz stwierdził że niema sensu robić operacji i podał jej zastrzyk, na odzczuwanie mniejszego bólu.POjechaliśmy z nią do domu wnieśliśmy ją na balkon i było z nią lepiej.Od tego czasu była na lekach.Po pewnym czasie było z nią coraz lepiej gdy to usłyszałam w moich oczach ukazało się to jak w czasie zimy biega,jest wesoła i pełna energii.Chciałam aby to się powtórzyło jeszcze wiele razy.No ale jakieś 2 tygodnie później znowu było z nią gorzej poszłam z mamą ją znieść aby się załatwiła i nie mogłam na schodach je unieś...Ale naszczęście pomogła nam sąsiadka.Gdy tak sobie już stała zaczeła jej lecieć krew z nosa...Pojechaliśmy do weta. no i wszystko było o.k.Za kolejny tydzień podjeliśmy decyzje że uśpimy ją jutro po południu.Łzy leciały mi na jej sierść, nie mogłam pogodzić się z tą myślą że już jej nie zobaczę.Poszłam spać, ale co najwyżej pospałam 3 -4 godziny.Ona całą noc się dusiła.Wstałam rano stanełam na korytarzu i zobaczyłam jak język wychodzi poza buzię i ostatni oddech....Usłyszałam tylko w sercu żegnajcie..
Avatar użytkownika
klaudia1995

2
 
Posty: 167
Dołączył(a): Pt cze 08, 2007 20:20

Postprzez Doxa » Pn sie 20, 2007 18:23

:cry: :cry: :cry:
Doxa

1
 
Posty: 16
Dołączył(a): Pn mar 26, 2007 17:05

Postprzez moriaaa » Cz lis 01, 2007 23:48

Obrazek
"Nie dyskutuj z idiotą, bo najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem..."
Avatar użytkownika
moriaaa

Członek Fundacji
 
Posty: 1945
Dołączył(a): Śr wrz 20, 2006 21:21


Powrót do Tęczowy Most

 



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości