FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Zaloguj  Zarejestruj  
Fundacja Niechciane i Zapomniane - SOS dla Zwierząt - Strona główna forum   

Wszystko o wszystkim -> Orły Bieliki


Tematy nie związane z psiakami, posty z życia codziennego...

Moderatorzy: katya, nata


Orły Bieliki

Postprzez netti » N lis 11, 2007 22:36

Kto morduje orły bieliki?

Bartłomiej Dana
2007-11-09, ostatnia aktualizacja 2007-11-09 20:40

Pod Łodzią zastrzelono kolejnego bielika. To drugi taki przypadek w ciągu miesiąca. Tym razem wyrok wykonano na dorosłym samcu. Ornitolodzy pomstują na myśliwych: - To nikczemność!

Martwego ptaka znalazł pan Zygmunt Bednarek, rolnik ze wsi Zabłocie w gminie Widawa. Bielik był skrajnie wychudzony. Przeciętna waga zdrowego ptaka to pięć kilogramów, czasami więcej. Ten ważył nieco ponad 2,5 kg. Bednarek o znalezisku natychmiast powiadomił Michała Ruszkowskiego, przedstawiciela delegatury łódzkiego urzędu wojewódzkiego, a ten z kolei Andrzeja Wierciocha, wojewódzkiego konserwatora przyrody w Łodzi.

Bielika obejrzano w łódzkim ogrodzie zoologicznym. Prześwietlenie rentgenem nie pozostawiło wątpliwości - ktoś do niego strzelał! W ciele samca znaleziono trzy owalne śruty. Jeden tkwił w okolicy mostka. Dwa pozostałe wyciągnięto z nogi, której palce, na skutek unieruchomienia, zdążyły się zrosnąć. Według Dariusza Anderwalda z Komitetu Ochrony Orłów, bezpośrednią przyczyną śmierci ptaka był paraliż kończyn: - Szpony służą ptakowi drapieżnemu do chwytania ofiar. Martwica jednej z nich jest równoznaczna z wydaniem na niego wyroku śmierci. Kulawy ptak nie jest w stanie niczego upolować. I pada z wycieńczenia. Dokładnie to przytrafiło się bielikowi znalezionemu pod Zabłociem. Sekcja wykazała, że odniesione przez drapieżnika rany były częściowo zabliźnione. Anderwald: - To oznacza, że został postrzelony jakiś czas temu, prawdopodobnie latem. I męczył się aż do teraz, przez cały ten czas żerując na padlinie.

Miesiąc temu "Gazeta" pisała o bieliku, do którego strzelano pod Łowiczem. Zabicie bielika przyrodnicy porównali do zabicia żubra. Wówczas winnych nie udało się ustalić. Kto jest odpowiedzialny za tę zbrodnię?

- Dla mnie sprawa jest oczywista - mówi dr Tomasz Janiszewski, ornitolog z Uniwersytetu Łódzkiego. - To myśliwi strzelają do ptaków drapieżnych. Kiedyś nie było to zakazane, a wręcz nagradzane. Do tej pory żadnego z łowczych za rękę nie złapaliśmy. Ale tylko oni dysponują bronią myśliwską, zdolną do zabicia tak wielkiego ptaka. Trudno sobie wyobrazić, żeby rany postrzałowe tego typu powstały po strzale z wiatrówki.

Do Prokuratury Rejonowej w Łasku już wpłynęło zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa.

- To ogromna strata - mówi Anderwald. - Przyroda umiera, a winni temu pozostają bezkarni. Mam nadzieję, że prędzej czy później jednak zostaną pociągnięci do odpowiedzialności.

Bielik

Największy, obok sępa, europejski ptak drapieżny. Może ważyć nawet sześć kilogramów, a rozpiętość jego skrzydeł może dochodzić do dwóch i pół metra. Jego liczebność w Polsce szacuje się na tysiąc par. Żyje w pobliżu otwartych zbiorników wodnych żywiąc się leszczami, karpiami i szczupakami. Często nazywany orłem, choć nim nie jest. Jest po prostu bielikiem. Uważa się go za naszego narodowego ptaka. Jego sylwetka widnieje w godle kraju. Objęty ścisłą ochroną gatunkową. Naturalnych wrogów nie ma. Największe zagrożenie - człowiek.



Obrazek
Avatar użytkownika
netti

5
 
Posty: 1060
Dołączył(a): Pn lis 13, 2006 12:55
Lokalizacja: Łódz

Powrót do Wszystko o wszystkim

 



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości