moja znajoma, wielka przyjaciółka zwierząt napisała do mnie maila:
Właśnie zadzwonił sąsiad, którego mama miała kota;
niestety mama jest już w Domu Starości i kota mieć nie może,
kot został sam, a sąsiad kota nie chce.
Kotek ma 4 lata, nie jest wykastrowany, jest to taki sąsiad,
że na pewno tego kota albo wyrzuci albo odda do schroniska.
Kotek jest sam w domu, on podobno chodzi do kotka codziennie.
To jest domowy kotek, ale podobno teraz dziczeje.
Sąsiad go podobno głaszcze i karmi, na razie jest sam od tygodnia.
Niestety sąsiad chce czekać tylko do poniedziałku
bardzo prosimy chociaż o dom tymczasowy dla tego kotka
nie mamy zdjęc, nie wiemy jak jest umaszczony
ale prosimy o Waszą pomoc
tel. do pani Joli 0601 357 203
Łódź






















