Kot przybłąkał się przed wakacjami do pewnej Pani w Łodzi. Ta zaopiekowała się nim z nadzieją, że kocisko, albo odnajdzie zagubionego właściciela, jeśli nie, zostanie u Pani. Niestety ani nie odnalazł się właściciel kota, a kocia rezydentka kompletnie nie chce zaakceptować nowego domownika i ślicznotek musi znaleźć dom.
Kot jest wykastrowany, ma około 3-4 lat.

"Nie dyskutuj z idiotą, bo najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem..."