mokkunia napisał(a):Na prośbę i za zgodą Gośki_bs zakładam ten wątek, bo mam nadzieję, że zezowate szczęście znowu się uśmiechnie do nas...Dziewczyny pomocy !!!!
Wczoraj zaczelam lapanki na sterylki - oczywiscie z moim zezowatym szczesciem trafil sie domowy myziak - nie chcial wejsc do klatki (zamykal bo sie o nia ocieral) za to sam wszedl do kontenera. Z bolem serca szykowalam sie dzis na wypuszczenie go po pracy ale doslalam maila od CC i sie zalamalam
Gosia, ten kocur jest boski!!!
Mizia się, przytula i piękny jest na maxa.
Przesyłam Ci kilka jego fotek - może poszukać mu jakiegoś tymczasu? Wiem, ze to będzie bardzo trudne
Myślę, ze z takim charakterem i takim wyglądem znalazłby dom szybko.
Ania
Prosimy o dom tymczasowy, bardzo. Ten piękny miziak nie może wrócić na ulicę
CoolCaty napisał(a):Kocur jest wspaniały i to nie tylko ze względu na wygląd, lecz również na charakter. Lubi jak mu się robi dzidziusia (trzymanie na rękach z brzuszkiem do góry), mruczy, łasi się. I jest bosko czarny-czarny. Futro jak smoła, lśniące, nosek jak czarna gumeczka. Przepiękny. Szkoda go na ulicę.
Niestety przygotowujemy lecznice na przyjęcie bardzo chorego psa ze schroniska w Wieluniu i koty nie mogą zostac.
banerek:
- Kod: Zaznacz cały
[URL=http://tiny.pl/v1nm][IMG]http://images37.fotosik.pl/54/de534effbb5a6e60.jpg[/IMG][/URL]























