W Konstantynowie od trzech tygodni po mieście biega zjawiskowy kremowy psiak. Jeszcze wygląda nieźle, ale coraz gorzej.Jest bardzo miły, uwielbia inne psy, biegnie za każdym i próbuje nakłonić do zabawy. Jest naprawdę piękny, nie mam pojęcia czy komuś zginął czy został wyrzucony. Zajrzałam w zęby- są bielutkie i jak dla mnie to on nie ma więcej niż rok, góra dwa. Psiak ma bardzo charakterystyczny pas sierści na plecach- włosy są tam dłuższe i trochę jaśniejsze. Jest mniej więcej wielkości spaniela.
Nie mam pojęcia co z nim zrobić, zimy na pewno pod blokiem nie przetrzyma, na tymczas nie bardzo mogę go zabrać- za dwa tyg najpewniej zaczynam pracę (najpierw będę musiała odwieźć dziecko do teściów, potem praca, potem znów po Małą pojechać- pewnie nie będzie mnie w domu po 11 godz.) i na pewno nie będzie mu fajnie samemu w mieszkaniu
Może macie Ciotki jakiś fajny domek na zbyciu?

[URL=http://imageshack.us]

[/URL]
