FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Zaloguj  Zarejestruj  
Fundacja Niechciane i Zapomniane - SOS dla Zwierząt - Strona główna forum   

Tęczowy Most -> Piękny, stary, zapomniany pies..NESTOR.


Psiaki, które za szybko odeszły...przekroczyły Tęczowy Most...

Moderatorzy: katya, nata


Piękny, stary, zapomniany pies..NESTOR.

Postprzez pati » Wt lis 21, 2006 13:57

Zakładam wątek na prośbę Hani. Następna łódzka bida pilnie potrzebuje pomocy.

A oto kawałek maila:
(...) Stary ale nie tak stary zeby nie chciało mu sie żyć pies, ktory mieszka w zwierzetarni. Psa pamietam gdy był w boksach na tzw. nowych. tam nie wytrzymywał, bo warunki zimna juz nie dla niego. Jest dość słaby i niedożywiony. Dosyć kiepsko widzi, ma dość sztywne łapy. Nie jestem lekarzem ale myślę że był w kiepskich warunkach i po prostu potrzebny mu dobry dom i ciepły kąt. Jest wielkiej urody, ktora ze względu na wiek juz trochę przygasła. (...)

Czy jest dla niego jeszcze nadzieja????

Nestor
Obrazek

mordka
Obrazek

a tak wygladaja jego dni..dzien za dniem sam opuszczony...
Obrazek

watek przekopiowany autor:KarOla
pati

1
 
Posty: 13
Dołączył(a): Wt lis 14, 2006 12:17
Lokalizacja: Dublin

Postprzez Hania » Cz lis 23, 2006 15:46

Jego obecni opiekunowie schroniskowi czekają podobnie jak my, że zdarzy się cud i ktos go adoptuje.
Hania

4
 
Posty: 508
Dołączył(a): Pn lis 13, 2006 17:39

Postprzez moriaaa » Cz lis 30, 2006 09:21

Haniu wiesz co z nestorem?
Julia pisała że z nim naprawdę bardz marnie...że nie wstaje, że ledwo żyje, że się poddał? Co z nim? :(
Avatar użytkownika
moriaaa

Członek Fundacji
 
Posty: 1945
Dołączył(a): Śr wrz 20, 2006 21:21

Postprzez moriaaa » Cz lis 30, 2006 11:29

Dziewczyny Nestor w sytuacji tragicznej...Wczoraj wetka powiedziała żeby szukać Nestorowi dom bardzo szybko, bo on juz dlużej nie może być w Zwierzętarni, bo nie maja miejsca. I nie jest to jej zlosliwośc tylko kolej rzeczy. Nestor ma reumatyzm Nikt nie mówi że chłopak jest jak roślinka, ale może się nia stać gdy pojdzie na inne boksy bo przede wszystkim nie dadzą mu jesc.
Co robić?????
Avatar użytkownika
moriaaa

Członek Fundacji
 
Posty: 1945
Dołączył(a): Śr wrz 20, 2006 21:21

Postprzez andziolek » Cz lis 30, 2006 13:05

Dziewczyny. Właściwie to u mnie jest w tej chwili miejsce, ale zastanawiam się co będzie jak się znajdzie wilga?Co prawda mój narzeczony mnie udusi, bo miałabyć mała sunia,ale moze uda mi sie go przekonać :wink: Co Wy o tym myslicie?
Dla świata jesteśmy jednym z wielu,ale jest ktoś dla kogo jesteśmy całym światem.
Avatar użytkownika
andziolek

2
 
Posty: 128
Dołączył(a): Pn lis 27, 2006 17:11
Lokalizacja: Łódź

Postprzez moriaaa » Cz lis 30, 2006 13:09

Boże ciotka z nieba spadasz...
To jest jedyna szansa dla chłopaka..inaczej będzie po nim.
Zastanów się ciotka jeszcze i daj odpowiedz.
Avatar użytkownika
moriaaa

Członek Fundacji
 
Posty: 1945
Dołączył(a): Śr wrz 20, 2006 21:21

Postprzez moriaaa » Cz lis 30, 2006 15:02

Andziolku...DZIĘKUJĘ W IMIENIU NESTORKA....
Avatar użytkownika
moriaaa

Członek Fundacji
 
Posty: 1945
Dołączył(a): Śr wrz 20, 2006 21:21

Postprzez andziolek » Cz lis 30, 2006 15:34

Nie ma za co. :D To nic wielkiego.
Dla świata jesteśmy jednym z wielu,ale jest ktoś dla kogo jesteśmy całym światem.
Avatar użytkownika
andziolek

2
 
Posty: 128
Dołączył(a): Pn lis 27, 2006 17:11
Lokalizacja: Łódź

Postprzez jola » Cz lis 30, 2006 16:34

Andziolku, i ja też dziękuję, i chyba wszyscy dziękujemy! Wielka buźka dla Ciebie!
Avatar użytkownika
jola

Członek Fundacji
 
Posty: 1818
Dołączył(a): N lis 19, 2006 12:36
Lokalizacja: Łódź

Postprzez pati » Cz lis 30, 2006 23:21

andziolku DZIEKUJE!!!
pati

1
 
Posty: 13
Dołączył(a): Wt lis 14, 2006 12:17
Lokalizacja: Dublin

Postprzez andziolek » Pt gru 01, 2006 05:32

Wczoraj gdy Kaya przywiozła Nestora miał on problemy z wchodzeniem po schodach, ale w mieszkaniu powoli zaczął jakby odźywać. W którymś momencie rozpoczeły sie problemy w postaci tego, ze go czysciło(jak to powiedziała Ania -zapach kupy był podejżany). Potem długo spał, ale bardzo niespokojnie, budził się wystraszony,ale po chwili przypominał sobie ze jest bezpieczny i znowu zasypiał. Ok.21 przyjechała Kaya, aby pomóc mi wyprowadzić staruszka na spacer. Niestety spotkała nas przykra niespodzianka. Nestor przestał chodzic, a każdy ruch i dotyk sprawiały mu ból. Dostał srodki przeciwbólowe, jeszcze trochę poplakał i usnął. Dzis chłopak zrobił mi niespodziankę o 4.30 oznajmił na swój psi sposób, ze jest głodny(obrzarciuch straszny), wypił miskę wody(wczoraj wogóle nie pił-co budziło nasze obawy, że moze ma wodowstręt). no i obecnie chłopak od godziny spaceruje po mieszkaniu,obwonchuje wszystkie konty i szuka ewentualnego smakołyku.Chodzi jednak niepewnie, lewa łapka jest słabsza. To bardzo piękny pies, pomimo starosci. Jak cżłowiek mógł go wyrzucić w takim momencie jego psiego zycia? :evil: dzis zobaczy go weterynarz i oceni jego sznase.
Dla świata jesteśmy jednym z wielu,ale jest ktoś dla kogo jesteśmy całym światem.
Avatar użytkownika
andziolek

2
 
Posty: 128
Dołączył(a): Pn lis 27, 2006 17:11
Lokalizacja: Łódź

Postprzez netti » Pt gru 01, 2006 08:20

dla mnie straszne jest to ,ze w schronisku był niby pod opieka weterynarzy,i co??????
Avatar użytkownika
netti

5
 
Posty: 1060
Dołączył(a): Pn lis 13, 2006 12:55
Lokalizacja: Łódz

Postprzez Hania » Pt gru 01, 2006 08:56

Czekamy na dalsze wieści z niecierpliwością. w schronisku większość podopiecznych ma problemy z niezytem, niektóre psiaki musza byc przez jakiś czas na diecie , aż wszystko się ustabilizuje. Trwa to ok 4 dni. Tak bylo z Tajga. dzis zrobiła najpiekniejszą kupe swiata.
Hania

4
 
Posty: 508
Dołączył(a): Pn lis 13, 2006 17:39

Postprzez andziolek » Pt gru 01, 2006 09:07

Nestor to chyba najbardziej wścibski pies na swiecie np.dziś "pomagał mi pranie robić" i myć podłogę. A wogóle to tylko by coś jadł. Albo taki z niego głodomor, albo w schronisku go niedozywili.Ale faktem jest że wet w schronisku jest do bani. Chceli psa takiego rzucić na ogólny . albo by padł z głodu, albo by go inne psy zagryzły. Chyba juz niewiele mu zostało,ale pozwolić psu umżeć z głodu lub w kłach wspóltowarzyszy. :evil:
Dla świata jesteśmy jednym z wielu,ale jest ktoś dla kogo jesteśmy całym światem.
Avatar użytkownika
andziolek

2
 
Posty: 128
Dołączył(a): Pn lis 27, 2006 17:11
Lokalizacja: Łódź

Postprzez pati » Pt gru 01, 2006 10:04

andziolek super ze z psiakiem lepiej moj pies tez mial rozwolnienie straszne jak go wyciagnelam ale po tak okolo 5 dniach mu przeszlo wiadomo innne jedzenie tam maja. Poza tym moze on malutko jadl i ziladek nie przyzwyczajony ze pelny.

Jasne ze pranie tzreba panci pomoc robic :lol: przeciez nie wolno sie lenic w nowym domku.
czekamy na informacje jak mu sie zyje bo wiesz cioteczki spragnone relacji co u szczesliwego Nestorka. Moze jakies zdjecia uda ci sie zrobic?? bylo by wspaniale :D

jesczcze raz napisze pamietaj ze jestes wielka!!!!!
pati

1
 
Posty: 13
Dołączył(a): Wt lis 14, 2006 12:17
Lokalizacja: Dublin

Następna strona

Powrót do Tęczowy Most

 



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości