FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Zaloguj  Zarejestruj  
Fundacja Niechciane i Zapomniane - SOS dla Zwierząt - Strona główna forum   

Koty do adopcji -> PILNE-poszukiwany DT lub DS dla trzech ok. 10 tyg. kociaków


Tu znajdują się wszystkie mruczące futrzaki, które potzrebują pomocy i nowego domu.

Moderatorzy: katya, nata


Postprzez Asia & Daniel » Pn wrz 28, 2009 08:00

A jaka jest szansa żeby teraz się udomowiły?
Avatar użytkownika
Asia & Daniel

Wolontariusz
 
Posty: 81
Dołączył(a): Cz kwi 02, 2009 07:01
Lokalizacja: Łódź i okolice

Postprzez jola » Pn wrz 28, 2009 09:05

Szansa jest ale będzie to trwało kilka miesięcy i na pewno musiałyby być w kennelu. One już mają 4-5 miesięcy, koteczka, która trafiła do Eweliny miała o dwa miesiące mniej i było to o tyle łatwiejsze, że była malutka.
Dorosłego, dzikiego kota socjalizowałyśmy w kennelu około roku, teraz jest oswojony z naszymi psami i kotem ale do nas nadal podchodzi bardzo ostrożnie.Rozumiem, że rozważacie możliwość zaadoptowania kolejnej bidy?
Avatar użytkownika
jola

Członek Fundacji
 
Posty: 1818
Dołączył(a): N lis 19, 2006 12:36
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Ewelajna ;-) » Pn wrz 28, 2009 10:29

Hhmm... ale to jest rodzeństwo?
Muszę powiedzieć, że Nelka robi postępy. Nadal ucieka, kiedy bawi się luzem w pokoju i nie podchodzi,ale jak sobie leży w swoim łóżeczku i się do niej podejdzie już nie nie zwiewa. Czasem trochę syczy, niekiedy się w ogóle nie odzywa ;-) Wczoraj pierwszy raz spokojnie zamknęła oczy kiedy ją głaskałam i zaczęła głośno mruczeć ;-) Zaczyna też brać mi z ręki zabawki i jedzenie.
Do takiego kociaka trzeba mieć po prostu trochę cierpliwości.
Jutro mija 5 tygodni od kiedy Nelly jest u nas. Jak sobie myślę co było na początku, zwłaszcza pierwsza doba (nie jadła i nie piła), pierwsze dni, kiedy nie wychodziła z klatki, kolejne kiedy robiła to tylko wtedy kiedy nikogo nie było, później tylko przy mnie, ale ukradkiem... a teraz swobodnie już przy mnie się bawi... czasem nawet jak mam Bazylka obok, to wskoczy do mnie na łóżko.
Nie znam się w sumie na kotkach, ale może taki 4 miesięczny przyzwyczai się szybciej od rocznego... No i pewnie jest to również kwestia indywidualna, zależna od charakteru...
Szkoda tych kociaków, ale dobrze, że i tak mają opiekę... ktoś się o nie troszczy, karmi... zimą pomyśli, żeby miały gdzie spać.
Jakby była potrzebna klatka to ja już ją zlikwidowałam.
Nelka nawet nie tak bardzo boi się psów, wczoraj Blacki podszedł i ją liznął w pyszczek... Nie chce jej od wszystkiego odgradzać, bo musi się przyzwyczaić, choć tylko czasem i w mojej obecności psiaki są w pokoju, żeby nie wszystko tak od razu. No ale nawet Blackuś jak mówię "nie podchodź" to po prostu się gdzieś ułoży, a ona spokojnie sobie chodzi po pokoju. Daisy jej nie zaczepia i nie podchodzi, bo troszkę się boi.
Z Bazylim też to kiepsko wyglądało... był tylko jeden wielki syk i gryzienie... a teraz koty uwielbiają swoje towarzystwo.
A ja mam tyle radości kiedy patrzę jak fajnie się bawią, albo słodziutko śpią razem ;-)
Ciekawa jestem kiedy przestanie od nas uciekać... czy da się wziąć na ręce. Zastanawiam się czy kiedykolwiek będzie takim kotkiem jak Bazyli, chętnym na rączki i do głaskania. Jest strasznie uparta ;-)
No, ale bez względu na to jak będzie cieszę się, że jest z nami, choć mi żal, że nie mogę jej wypieścić jak Zylusia, bo jest okropnie słodka!
Prześliczna koteczka!Ale diabołki są tak do siebie podobne, że czasem ciężko je odróżnić!
Jak się w końcu obronię (już w tą środę) to wrzucę jakieś fotki, bo od ponad tygodnia przygotowuję nową galerię i czyham z aparatem na ciekawsze momenty ;-) Choć trzeba przyznać, że przy ich szybkości... z pięknego zdjęcia wychodzi czasem pusta podłoga, albo czasem kawałek któregoś tyłeczka ;-)
Ewelajna ;-)

e-Wolontariusz
 
Posty: 1221
Dołączył(a): So kwi 25, 2009 10:13
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Asia & Daniel » Pn wrz 28, 2009 12:40

Zastanawiamy się raczej nad tym czy dać im DT w celu ogrzania maleńkich tyłeczków na zime i resocjalizacji ( mamy przecież naszego stałego Sajgona, a już niedługo z powrotem Bonusa). A Sajgon to moze byc zawodowym korepetytorem przedmiotu "czlowiek jest gutt" :) Może jak będzie ich sztuk 2 plus nasze diaboły to będzie im łatwiej i wtedy mogły by mieć szanse na adopcje. Jeszcze chcielibyśmy to przedyskutować np. z Martą.
Na adopcje jest jeszcze dla mnie za wcześnie... Poza tym wstrzymujemy się z tym do czasu aż nie będziemy mieli własnego mieszkania.
Avatar użytkownika
Asia & Daniel

Wolontariusz
 
Posty: 81
Dołączył(a): Cz kwi 02, 2009 07:01
Lokalizacja: Łódź i okolice

Postprzez nata » Cz paź 01, 2009 10:49

jeśli jeszcze rozważacie tymczas dla maluchów, to dzisiaj pojawiły się przed moimi oknami dwa burasy, na oko góra dwumiesięczne :( nie wiem jakiej są płci, na pewno koniecznie trzeba je złapać i zabrać, póki jeszcze jest szansa socjalizacji dla nich... zrobiłam zdjęcia, za chwilkę wstawię.
sukkubi założyła wątek identycznym maluchom, które też szybko potrzebują domu, więc kocich dzieciaków u nas nie brakuje... :(
Avatar użytkownika
nata

Członek Fundacji
 
Posty: 1554
Dołączył(a): Pn sty 01, 2007 15:13

Postprzez Ewelajna ;-) » Cz paź 01, 2009 11:08

Jejku... te kociaki... ciągle ich przybywa... a jeszcze zaraz się tak brzydko zrobi i zimno... ( w zasadzie już jest nieciekawa pogoda)
Ewelajna ;-)

e-Wolontariusz
 
Posty: 1221
Dołączył(a): So kwi 25, 2009 10:13
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Asia & Daniel » Cz paź 01, 2009 12:16

nata napisał(a):jeśli jeszcze rozważacie tymczas dla maluchów (...)


Chcemy wziąć na tymczas dwa koty, bo z naszym rezydentem Sajgonkiem tworzą optymalną trójkę. Jest ich dużo, ale jeszcze się nie potykasz... ;) Tusia namawia nas na Druciaka i Olusia. Myśleliśmy też o Misi z apelu, ale Misia chyba bardziej potrzebuje DS niż DT, a dla nas na adopcję jest za wcześnie z wielu względów. Z drugiej strony są te małe biedy, które się widzę masowo trafiają, które mają szanse szybko się zsocjalizować i szczęśliwie znaleźć DS. Jakby rozterek było mało, to jest jeszcze Ślepaczek (jak go ochrzciła Tusia), którego sprawę właśnie z Asią rozpracowujemy, jak coś będzie konkretnego, to założymy wątek ze szczegółami.

Także trzeba się zastanowić - i my i Fundacja, jakie jest największe zapotrzebowanie w tej chwili.
Avatar użytkownika
Asia & Daniel

Wolontariusz
 
Posty: 81
Dołączył(a): Cz kwi 02, 2009 07:01
Lokalizacja: Łódź i okolice

Postprzez Ewelajna ;-) » Śr lut 03, 2010 12:02

Nasza Nellusia ;-)
Obrazek
Jak widać ma też troszkę białych włosków i ciągle ich przybywa ;-) Jest troszkę mniejsza od Bazylka, dlatego łatwiej teraz je odróżnić. Pomijając już to,że kiedy się idzie, a kot ucieka to musi to znaczyć, że to ona. Niestety o głaskaniu nadal możemy tylko pomarzyć...
No ale swobodnie je, przemieszcza się po całym domu, bawi się... Tyle tylko,że nie pozwala brać się na ręce i przeważnie zwiewa, kiedy człowiek się do niej zbliża.
Obrazek
No ale i tak jest kochana śliczota mała!
Ewelajna ;-)

e-Wolontariusz
 
Posty: 1221
Dołączył(a): So kwi 25, 2009 10:13
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Darcycpoes » So sie 06, 2011 10:08

A co do pozostałych chętnych, potwierdzam słowa Natki - satysfakcja gwarantowana
Darcycpoes
0
 
Posty: 1
Dołączył(a): Pt lip 29, 2011 07:14

Postprzez saacbeser » Śr sie 24, 2011 06:19

Mają już DT? :cat:
[url=http://www.popclothingbase.com/]discount Juicy Couture[/url]
saacbeser
0
 
Posty: 5
Dołączył(a): So sie 20, 2011 02:54

Poprzednia strona

Powrót do Koty do adopcji

 



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości