FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Zaloguj  Zarejestruj  
Fundacja Niechciane i Zapomniane - SOS dla Zwierząt - Strona główna forum   

W nowym domu -> Po raz pierwszy, po raz drugi, po raz trzeci ERGO ADOPTOWANY


Tu znajdują się szczęśliwe zakończenia, psiaki którym się udało i odnalazły swojego człowieka...

Moderatorzy: katya, nata


Po raz pierwszy, po raz drugi, po raz trzeci ERGO ADOPTOWANY

Postprzez Tusia » Śr lut 04, 2009 23:57

Ergo jest ok 3-letnim sporym psem o pięknej, wilczej maści. Jego dotychczasowe życie nie było usłane różami... Najprawdopodobniej był psem przykutym do budy a łańcuch wrósł mu w skórę na szyi. Potem trafił do schroniska gdzie został bardzo dotkliwie pogryziony przez inne psy. To pozostawiło ślady na jego skórze (na karku i łapkach) ale na szczęście nie na jego psychice. Teraz wszystko jest już zagojone a blizny zarosły sierścią. Ma wspaniałą naturę. Agresja jest mu po prostu obca i całkowicie nie zgodna z jego naturą. Mimo przeszłości zachowuje się jak szczeniak. Jest bardzo radosnym psem. Wszystkich ludzi wita bardzo wylewnie, cieszy się, merda ogonem i przede wszystkim pięknie się uśmiecha całym pysiem. Ładnie chodzi na smyczy (pod warunkiem że nie pozwolimy mu ciągnąć...), na spacerach jest posłuszny ale chętnie biegnie do innych psów. Na smyczy obszczekuje inne psiaki. Puszczony wolno pięknie się pilnuje. Napotkani ludzi mogą liczyć się tylko z przyjaznym potraktowaniem przez tego pięknego psa. Nie sprawia problemów wychowawczych. Jest bardzo pojętny i szybko się uczy. Szuka właścicieli którzy pokochają go całym sercem i którzy będą równie łagodni jak on. Tego psa nie sposób nie kochać...

Ergo jest już wykastrowany, odrobaczeniu, zaszczepiony, zachipowany i zabezpieczony przeciwko pchłom i kleszczom. Posiada również książeczkę zdrowia gdziwe w/w zabiegi są potwierdzone przez lekarza weterynarii. Ergo przebywa aktualnie w Łodzi.

Kontakt w sprawie adopcji Erga:
Marta
tel: 504-254-419
gg: 9274468
mail: tusia26@onet.eu

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek



Obrazek




Obrazek



A oto historia Erga odkąd trafił pod opiekę Fundacji:

Wczoraj pojechałam do schroniska szukać mojego zaginionego kota. Nic z tego. Ostatnia asoba właśnie wychodziła i zamykała. Przed schroniskiem biegał psiak (podbno nie ze schrony... :roll: ), nie był też ze sklepu ogrodniczgo. Pewnie bym sobie odpuściła gdyby... Gdyby nie to że pies jest absolutnie C U D O W N Y ! ! !
Podbiegał do każdej przechodzącej osoby (nwet jeśli wymagało to przebiegania przed samą maską samochodu...). Każdego zapraszał do zabawy podskokami i podgryzaniem po rękach. Zachowywał się jak szczeniak :wink:
Wróciliśmy sobie z Marmurowej do mnie na pieszo (jakieś 50 min spacerku). Psiak się całą drogę pilnował.
W domu dopiero zobaczyłam że jest po kastracji (nawet szwy jeszcze ma). Wnioskuję że jednak zwiał z kojca. Nie wiem jeszcze czy ma chipa, numerka nie miał.
Ma za to podgojone rany na karku i po wewnętrznej stronie tylnych łap. Do innych psów uległy. Wszystkich ludzi kocha.

Chwilowo dostał robocze imię: Ergo. Pies jest spory, grzeczny i bardzo kochany :D Na razie śpi w pracowni ale przydała by się buda :wink:
Ostatnio edytowano Cz sie 13, 2009 09:23 przez Tusia, łącznie edytowano 8 razy
Avatar użytkownika
Tusia

5
 
Posty: 1544
Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 20:52
Lokalizacja: Łódż

Postprzez sukkubi » Cz lut 05, 2009 08:18

To żeś chłopa wyrwała! 8) Przystojniak pełnym pyskiem!
"Nikt tak nie docenia geniuszu zawartego w twoich słowach jak twój pies" - Christopher Morley
Avatar użytkownika
sukkubi

Członek Fundacji
 
Posty: 856
Dołączył(a): Śr sie 20, 2008 10:17
Lokalizacja: Łódź

Postprzez moriaaa » Cz lut 05, 2009 09:30

Trzeba chłopakowi czipa sprawdzić i skontaktować się ze schroniskiem, że taki psiak u nas jest. A chłopak pierwsza klasa ;)
"Nie dyskutuj z idiotą, bo najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem..."
Avatar użytkownika
moriaaa

Członek Fundacji
 
Posty: 1945
Dołączył(a): Śr wrz 20, 2006 21:21

Postprzez katya » Cz lut 05, 2009 10:58

No i przyfarciło mu się nieźle 8)
“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
Avatar użytkownika
katya

Członek Fundacji
 
Posty: 2673
Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Tusia » So lut 07, 2009 18:54

Byłam wczoraj z Ergusiem w pobliskiej lecznicy. Chip nie znaleziony :roll: Ślady na karku są od pogryzień. Część stara, zabliżniona ale rany musiały być bardzo głębokie, do mięsa :? Część jeszcze się sączących, w co najmniej jednym miejscu krwiak. W uszach chyba grzyb. Pies był kastrowany najdalej 7 dni temu, ma jeszcze szwy. Schronisko bez numerka lub nr chipa nie jest w stanie psa zidentyfikować. Jak dla mnie typowy pies ze schroniskowego boksu.
W samochodzie był dosyć grzeczny. Pouczyliśmy się też chodzenia na smyczy bo na razie idzie mu słabo. Po pierwsze ciągnie a po drugie z uporem maniaka robi naokoło mnie kółka co skutkuje zaplątaniem pańci a'la baleronik :wink: Po 20 minutach zrozumiał że na naciągniętej smyczy nie pójdzie nigdzie i wyrywanie się do przodu daje odwrotny skutek do zamierzonego: zamiast iść szybciej stoi w miejscu :lol: I załapał że jeśli będzie obchodził mnie na około to smycz, nie wiedzieć czemu, dziwnie się skraca i uniemożliwia dalszy spacer. Mądry psiak :D
A dziś byliśmy na spacerku na polach razem z moim Bolkiem i szczeniakami. Ergo zachowuje się jak jeszcze jeden szczylek :wink: Idzie krok w krok za Bolkiem (zerka na mnie czy mu nie zniknęłam z oczu). Uznał go za przewodnika. Spacer bardzo udany. Psy brudne zmęczone i szczęśliwe. I ja też :wink:
Avatar użytkownika
Tusia

5
 
Posty: 1544
Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 20:52
Lokalizacja: Łódż

Postprzez Tusia » N lut 08, 2009 13:48

Byliśmy dziś z Ergusiem u pana doktora. Zdieliśmy dwa szwy po kastracji, odrobaczyliśmy chłopaka i zwżyliśmy ( 33 kilo :wink: ). Ergo zachowywał się wzorowo i bardzo polubił pana doktora i gabinet (z pewnością dzięki wielkiej porcelanowej misie na parapecie pełnej psich chrupeczek :D ). Ergo każdą napotkaną osobę wita machaniem ogona i uśmiechem na pysku. Wiele złego zapewno mu się przytrafiło ale na szczęście nie bezpośrednio od człowieka. Ergo nie boi się ludzi a wręcz kocha wszystkich.
Rany na karku mogły być spowodowane także przez wrastający łańcuch lub drut :? Usiska na szczęście okazały się tylko brudne.
Ergo jest psem bardzo pojętnym. Coraz ładniej chodzi na smyczy. Wie już że ciągnięcie pańci nie ma sensu (bo do nikąt go ta metoda nie zaprowadzi). Czasem się chłopak zapomni ale widzę w tej główce proces myślowy bo sam się zatrzymuje i cofa :wink: A ja mam powody by go chwalić :D
Ergo jest psem bez problemu odnajdującym się w każdej sytuacji. Jedyne czego się boi to inne agresywne psy. Po drodze wyskoczył do nas taki mały kajtek wielkości jamnika i zaczął nas obszczekiwać. Erguś od razu się za mnie schował :lol: Spokojnych psów się nie boi i zachęca je do zabawy :D
Avatar użytkownika
Tusia

5
 
Posty: 1544
Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 20:52
Lokalizacja: Łódż

Postprzez katya » N lut 08, 2009 14:07

Więcej zdjęć dawać 8)
“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
Avatar użytkownika
katya

Członek Fundacji
 
Posty: 2673
Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Tusia » Wt lut 17, 2009 22:10

Ergo jest cudownym i bardzo kochanym psiakiem. Pięknie chodzi na smyczy, pilnuje się na spacerach a przede wszystkim bardzo kocha ludzi. To taki przyjaciel wszystkich :D

No to dajemy nowe fotki :D

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Avatar użytkownika
Tusia

5
 
Posty: 1544
Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 20:52
Lokalizacja: Łódż

Postprzez Agusia » Śr lut 18, 2009 14:02

Śliczny :)
Avatar użytkownika
Agusia

3
 
Posty: 213
Dołączył(a): Cz paź 30, 2008 14:45
Lokalizacja: Nowy Tomyśl

Postprzez Tusia » So lut 21, 2009 23:03

Agusiu śliczny to on jest na fotach, które wkleiłam do pierwszego postu :D Skleciłam też tekst o nim. Oby nie tylko mnie się podobał bo jest wspaniałym psem...
Avatar użytkownika
Tusia

5
 
Posty: 1544
Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 20:52
Lokalizacja: Łódż

Postprzez Katarzyna Małkowska » N lut 22, 2009 17:15

Tusia badz dobrej mysli,piesek naprawdę piękny.Trzymam kciuki zeby szybko znalazł dom :lol: Poza tym przez ten czas,który bedzie u Ciebie duużo się nauczy,więc pójdzie mu to na zdrowie:)
Katarzyna Małkowska

1
 
Posty: 31
Dołączył(a): N sty 25, 2009 12:50

Postprzez Agusia » N lut 22, 2009 17:37

Zarówno na pierwszych, jak i na drugich fotkach wygląda przepięknie :)
I mam nadzieję, że jakiś dobry człowiek się w nim szybko zakocha i Ergo znajdzie cudowny domek ;)
Avatar użytkownika
Agusia

3
 
Posty: 213
Dołączył(a): Cz paź 30, 2008 14:45
Lokalizacja: Nowy Tomyśl

Postprzez Tusia » N mar 08, 2009 14:27

Agusia napisał(a):I mam nadzieję, że jakiś dobry człowiek się w nim szybko zakocha i Ergo znajdzie cudowny domek ;)


I się stało!!!! Dobry człowiek w postaci Jacka zakochał się w Erguniu :wink: :wink: :wink: A ja chyba specjalnie na Dzień Kobiet dostałam taki prezent że mój chłopak Ergo powędrował do nowego domku!!!! Będę tęsknić ale cieszę się nie zmiernie że trafił w tak fajne ręce :D :D :D Jacek obiecał że się tutaj odezwie, więc czekam cierpliwie. Dodam jeszcze że Ergo daleko nie wywędrował, nadal jest w Łodzi, mieszka w bloku więc ma swoich Państwa cały czas ,,pod łapą''.
:D :D :D
Avatar użytkownika
Tusia

5
 
Posty: 1544
Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 20:52
Lokalizacja: Łódż

Postprzez Jacek_sagan » N mar 08, 2009 15:41

Już udało mi się go wyciągnąć na spacer :) Podchodził do każdego krzaka, i psa. Musiałem go jednak trochę okiełznać gdyż jego ciekawość prowadziła w najrozmaitsze miejsca(w nagrodę za cierpliwość wyniosłem prezent na podeszwie buta :D). W chwili gdy piszę posta Ergo śpi rozwalony na dywanie:) Niedługo wrzucę jakieś zdjęcia :)
Sposób z prowadzeniem go na smyczy(zatrzymywanie się gdy zaczyna za bardzo ciągnąć) sprawdza się bardzo dobrze. Nie było jednak tak łatwo gdyż musiałem z nim stoczyć niemal bitwę o kanapkę leżącą pod jakimś blokiem. Ergo z uporem godnym lepszej sprawy starał się do niej dobrać no ale na szczęście do tego nie doszło :)
Jacek_sagan
0
 
Posty: 6
Dołączył(a): N mar 08, 2009 15:23
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Tusia » N mar 08, 2009 16:09

Cieszę się bardzo Jacku że już jesteś z nami na forum :D Całe szczęście że moja metoda działa bo już się bałam że to Ergo Ciebie będzie wyprowadzał na spacerki a nie odwrotnie :wink: On na prawdę zasłużył sobie na takich ludzi jak Wy. Napisz jeszcze czy bardzo piszczał po moim wyjściu czy doszedł do wniosku że tą stratę przeboleje na rzecz nowego Pana :D Pozdrawiam serdecznie i Wam życzę miłego spacerowania :D
Avatar użytkownika
Tusia

5
 
Posty: 1544
Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 20:52
Lokalizacja: Łódż

Następna strona

Powrót do W nowym domu

 



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości