FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Zaloguj  Zarejestruj  
Fundacja Niechciane i Zapomniane - SOS dla Zwierząt - Strona główna forum   

W nowym domu -> Pogo, Czarnulek i Łatka są już w nowych domkach :)


Tu znajdują się szczęśliwe zakończenia, psiaki którym się udało i odnalazły swojego człowieka...

Moderatorzy: katya, nata


Pogo, Czarnulek i Łatka są już w nowych domkach :)

Postprzez Tusia » Pt lut 22, 2008 13:18


PIES PONGO JUŻ W NOWYM DOMU!!!!!!

Obrazek

Obrazek
sunia Łatka
JUŻ W NOWYM DOMU DZIĘKI WANDUL Z DOGOMANII :D :D
Obrazek


psiak Czarnulek
JUŻ W NOWYM DOMU DZIĘKI WANDUL Z DOGOMANII :D :D
Obrazek

Wszystkich zainteresowanych adopcją zapraszam na forum lub:
Marta
Nr tel: 664260522
nr gg: 9274468
tusia26@onet.eu



A to ich historia:
Mam taki problem: na mojej ulicy mieszkają ludzie którzy mają ok 4 psów i kilka kotów. Nie wiem na pewno, ta liczba często się zmaienia i już nie nadążam... To są ludzie, którzy mają dobre serce i przygarną każdą znajdę. Problem polega na tym że trzymają razem suki z psami i kotki z kocurami. Totalny brak kontroli nad rozmnażaniem.... Co roku są kociaki i szczeniaki.... To są bardzo biedni ludzie, bida aż skrzypi, brak prądu... O jakiś problemach alkoholowych nie wiem ale nie zdziwiła bym się. Mimo tego tym zwierzętom krzywda się tam nie dzieje. Na pewno nie są bite ani w inny sposób maltretowane. Niestety ogrodzenie tej posesji pozostawia wiele do życzenia... I co roku kociaki ( a czasem i psiaki) giną pod kołami samochodów :( :( :(
Ja rozmawiałam z panią która tam mieszka i proponowałam sterylizacje (przez TOnZ). Pani powiedziała że się zastanowi. Ale niestety odmówiła (powiedziała że ich sunia nie dopuszcza do siebie ich psa bo to jej syn więc problemu nie ma :shock: ). Niestety w zeszłym roku przygarnęli małą przesympatyczną suńkę która oczywiście od razu się oszczeniła :? Z czterech szczeniaków zostały dwa ( niestety nie wiem co się stało z resztą :oops: mam nadzieje że znalazły nowy dom). Szczeniaczki już podrosły i są ok pólrocznymi psiakami podobnymi troche do foxterierów (tej wielkości i też szorstkowłase, maści podpalanej). Niestety ich matka wpadła pod samochód :( Wyjątkowo mi jej szkoda bo ona zawsze mnie odprowadzała na przystanek do pracy i się dobrze poznałyśmy...
Niestety dziś widziałam u nich NASTĘPNE SZCZENIAKI!!!! Jeszcze malutkie... Nie wiem jaki będzie ich los.... W zeszłym roku dwa kociaki widziałam martwe na poboczu.
Problem w tym że oni kochają zwierzęta ale nie chcą przyjąc żadnej pomocy. Ja próbowałam taktownie namówic na sterylki, mówiłam że za darmo i o wszystkich plusach zabiegu. Niestey ta pani jak mnie teraz widzi to ucieka i widzę że nie ma ochoty na rozmowę (pewnie dodatkowy problem że ja jestem jej sąsiadką z ulicy).
Nie wiem co robic. Zaproponuje jej może pomoc w znalezieniu domów dla szczeniaków ale nie wiem czy się zgodzi...Zresztą to nie rozwiązuje problemu. Czy to można zgłosic do TOnZ? Zwierzaki nie są chude (a nawet zapasione- pewnie od nadmiaru węglowodanów bo na mięso to ich nie stac) tylko zaniedbane. Oni naprawde mają dobre serce ale w głowie pusto chyba :oops:
Co robic?????????
Ostatnio edytowano Cz maja 28, 2009 20:34 przez Tusia, łącznie edytowano 16 razy
Avatar użytkownika
Tusia

5
 
Posty: 1544
Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 20:52
Lokalizacja: Łódż

Postprzez Tusia » Pn lut 25, 2008 12:52

Czy ktoś mi może pomóc :?: :?: :?: :?: Bo nie wiem co robic :!: :!: :!: Dziewczyny, dajcie mi jakieś wskazówki, na pewno byłyście już takiej sytuacji..........
Avatar użytkownika
Tusia

5
 
Posty: 1544
Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 20:52
Lokalizacja: Łódż

Postprzez Niewiasta_21 » Pn lut 25, 2008 17:32

Krew mnie zalewa jak słysze o takich ludziach :evil:
Owszem,byłysmy w takiej sytuacji,ale zazwyczaj ludzie zgadzali sie na sterylizacje lub kastracje. A tutaj widze ze nic nie przemawia...niewiem jak ich przekonac? Ma ktos jakis pomysł? Moze im czyms zagrozic?
Avatar użytkownika
Niewiasta_21

3
 
Posty: 391
Dołączył(a): So lis 04, 2006 17:48
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Tusia » Pn lut 25, 2008 19:14

Problem polega na tym, że ja jestem ,,tylko'' ich sąsiadką, która wkłada nos w nie swoje sprawy... Nie wiem czy ja powinnam im czymkolwiek grozić, bo to tylko zaostrzy sytuację miedzy mną a nimi. Czy ktoś z TOnZ mógł by interweniować? Czy to jest wogule sprawa dla TOnZ? No tak, to chyba podjade i spytam :wink: Ale może ktoś ma jakiś pomysł??? Prosze o jakieś podpowiedzi. Czy ktoś miał taką sytuację? Czy coś się dało zrobić???? Dzieki za odpowieć...
Avatar użytkownika
Tusia

5
 
Posty: 1544
Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 20:52
Lokalizacja: Łódż

Postprzez Tusia » Wt lut 26, 2008 14:02

Ale żeby nie było tak pesymistycznie to wspomne o suni która mieszka na parkingu przy Narutowicza ( dokarmiają ją też ludzie z filharmonii :wink: ). Taka mała, piaskowa sunia, może roczna.. Od paru tyg nie miałam chwili żeby tam podjechac i spytac czy z nią wszystko w porządku. Jak przestałam ją widywa z tramwaju to się obawiałam najgorszego... A dziś tam przechodziłam i okazało się że sunia jest zadbana, szczepiona i WYSTERYLIZOWANA!!!!! Parkingowy pies... a taki zadbany.... :D :D :D Są mądrzy i dbający o psy ludzie :D
Avatar użytkownika
Tusia

5
 
Posty: 1544
Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 20:52
Lokalizacja: Łódż

Postprzez katya » Wt lut 26, 2008 15:53

A propos tych Twoich sąsiadów Tusia to marnie to widzę, jeśli psy nie są bite, głodzone, w jakiś makabrycznych warunkach, to nie ma podstaw raczej by ktoś coś zrobił - ani kastracja nie jest przymusowa ani rozmnażanie zabronione... :roll:
“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
Avatar użytkownika
katya

Członek Fundacji
 
Posty: 2673
Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Tusia » Śr lut 27, 2008 14:28

No właśniw w tym problem... Czy narażanie życia szczeniaków i kociąt nie powinno byc karane? To są przecierz poważne zaniedbania... Ale to już pytania raczej retoryczne.
Rozmawiałam wczoraj z takim młodym facetem, który też tam mieszka i udało mi się go namówic na zrobienie w weekend zdjęc szczeniakom. I na poszukanie im domów. Facet mi powiedział że jak by się jakieś domy znalazły to by oddali ale jak nie to im te psy nie przeszkadzają :roll: :roll: :roll: Ciekawe czy jak w następnym roku będą miec kolejne 15 szczeniąt to też im będzie obojętne... Ale pewnie częśc rozjadą samochody, częsc padnie od zarobaczenia...
Chyba czeka mnie powolna praca u podstaw... Na razie szukc będę domów dla maleństw a potem dopiero zacznę przekonywac do sterylizacji...Może się Ci ludzie oswoją ze mną i może coś wskóram...
Szczeniaczków jest 6 po dwóch suniach. Głownie czarne z białym. Już same biegają. Domy potrzebne będą...
A jak się nie uda przekanac to inaczej to załatwie :twisted: :twisted:
Avatar użytkownika
Tusia

5
 
Posty: 1544
Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 20:52
Lokalizacja: Łódż

Postprzez Tusia » Pn mar 10, 2008 00:06

Zdięcia już są. Czekam aż koleżanka mi je dośle i wkleje na forum w adopcjach psów. A jak się ich przekonać nie da..... To sobie przygarnę sunie na 10 dni co biega często po mojej ulicy i sterylka będzie :evil: :twisted: :evil:
Avatar użytkownika
Tusia

5
 
Posty: 1544
Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 20:52
Lokalizacja: Łódż

Postprzez katya » Pn mar 10, 2008 00:16

Tusiu, wklej fotki tutaj, najwyżej przeniosę wątek do adopcji.
“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
Avatar użytkownika
katya

Członek Fundacji
 
Posty: 2673
Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
Lokalizacja: Łódź

Postprzez FASOLCIA » Wt mar 11, 2008 23:46

biuro@strazdlazwierzat.lodz.pl
Tusieńko rozmawiałam z Voltową Gniadoszką, która bardzo pomogła mi przy koniach, które kliknęłam na Allegro i które żyły w tragicznych warunkach
http://www.proequo.pl/forum/viewtopic.php?id=2620 jak ktoś ma ochotę poczytać to proszę:)
Powiedziała, że postara się pomóc, a jak ją znam, to pomoże napewno.
Na PW prześlę Ci jej adres e-mail i nr. tel.
Pozdrawiam Serdecznie
Im bardziej poznaję ludzi(niektórych)
Tym bardziej kocham zwierzęta.
FASOLCIA

2
 
Posty: 81
Dołączył(a): Cz sty 03, 2008 14:06
Lokalizacja: łódzkie

Postprzez Tusia » Śr mar 12, 2008 21:40

Dziękuję Fasolciu :D
Avatar użytkownika
Tusia

5
 
Posty: 1544
Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 20:52
Lokalizacja: Łódż

Postprzez FASOLCIA » Pt mar 14, 2008 02:27

Tusieńko
Nie dziękuj, po tu jesteśmy, żeby działać, albo przynajmniej starać się pomóc Zwierzakom:D
Kontaktowałaś się już z Gniadoszką lub ze Strażą dla Zwierząt?
http://www.strazdlazwierzat.lodz.pl/index.php?id=2
Napisz nam jak się sprawy mają, lub jak się zakończą, mam nadzieje, że pomyślnie :D i trzymam mocno kciuki
Im bardziej poznaję ludzi(niektórych)
Tym bardziej kocham zwierzęta.
FASOLCIA

2
 
Posty: 81
Dołączył(a): Cz sty 03, 2008 14:06
Lokalizacja: łódzkie

Postprzez Tusia » Pt mar 14, 2008 09:50

Fasolciu ja bym z jakąś interwencją poczekała dopóki szczenięta nie znajdą nowych domów. Bo ew co z nimi zrobimy? Tam nie mają usłane różami ale mimo wszystko są kochane. A ja czasu jeszcze nie miałam skontaktować się z Gniadoszką... Zresztą liczę że uda się sprawe załatwić polubownie... Ale z pomocy na pewno skorzystam. :D
Avatar użytkownika
Tusia

5
 
Posty: 1544
Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 20:52
Lokalizacja: Łódż

Postprzez FASOLCIA » Pt mar 14, 2008 12:56

Tusieńko SdZ może pomóc w sterylizacji i kastracji ,oni najprawdopodobniej tylko nakażą zmiane warunków, a zwierząt nie odbiorą, bo jeśli zwierzaki nie mają tak źle, to napewno nie odbiorą im zwierząt, a tylko pomogą :D Sposób interwencji SdZ zależy od warunków, stanu zwierząt etc...Jak są tragiczne, to SdZ walczy, a jak jest w miarę dobrze, to pomagają, bo rozumieją, że czasem coś w życiu komuś może nie wyjść....Jak będziesz miała trochę wolnego czasu, to napisz do Gniadoszki, ona zna ten temat, bo wysłałam jej link :D

Pozdrawiam Serdecznie :D
Im bardziej poznaję ludzi(niektórych)
Tym bardziej kocham zwierzęta.
FASOLCIA

2
 
Posty: 81
Dołączył(a): Cz sty 03, 2008 14:06
Lokalizacja: łódzkie

Postprzez malaria » Wt kwi 08, 2008 22:46

sunia

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Avatar użytkownika
malaria

1
 
Posty: 21
Dołączył(a): N mar 23, 2008 23:17

Następna strona

Powrót do W nowym domu

 



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość