przez MISKA78 » Wt lut 23, 2010 22:38
OBEJRZALAM WLASNIE EXPRES REPORTEROW NA 2 I BYLO TAM O SOS DLA ZWIERZAT.MOZE WY BEDZIECIE OSTATNIA DESKA RATUNKI BO ZGLOSZONE BYLO W GMINIE ALE OLALI TA SPRAWE.ZGLOSZONE BYLO DO INTERWENCJI ZWIERZAT TEZ NIC.MOZE U WAS ZNAJDZIEMY POMOC O CO CHODZI: PISZE W TAKIEJ SPRAWIE.MOZE NIE JEST ONA TRAGICZNA ALE WYDAJE MI SIE ZE CHYBA POTRZEBA JAKIS DZIALAN POKI NIE MA WIECEJ PSOW. ALE ZA NIM NAPISZE SKAD POCHODZI TA RODZINA POPROSZE PO PRZECZYTANIU TEGO CO NAPISZE CZY TO NADAJE SIE DO JAKICH KOLWIEK DZIALAN OTOZ TAK: JEST U NAS NA WSI RODZINA WIELOOSOBOWA,PATALOGICZNA.2 RODZICOW ALKOHILIKOW W TYM 5 DZIECI(5 JUZ POSZLA NA SWOJE).BIEDA TAM TAKA ZE UTRZYMUJ SIE Z RENTY OK 500 ZL I JAKIES RODZINNE NA 4 DZIECI.BIEDA STRASZNA ALE RODZICE NIE DOSC ZE NA CHLEB NIE MAJA TO TO JEDAK GROSZ WOLA PRZEPIC.ALE W CZYM PROBLEM MAJA ONI JEDNA DUZA SUKE KTORA UWIAZANA JEST NA LANCUCHU (NIE MA BUDY)DZIS TA SUKE Z GLODU POGRYZLA WERSALKE KTORA JEST OBOK NIEJ.NAWET NIE WIEM CZY ONA NA NOC JEST SCHOWNA.TA SUKA TERAZ MA CIECZKE WIEC JUZ WIADOMO ZE BEDA MALE. DO TEGO MAJA DUZEGO PSA.TEN PIES LATA LUZEM ,OBYDWA PASI NIE SZCZEPIONE. I SA JESZCZE 2 SZCZENIAKI Z JESIENI DO TEGO SUKI.MOZNA WIEC POMYSLEC ZE ONE NIE DLUGO TEZ BEDA MIALAY CIECZKE I KOLEJNE SZCZENIAKI TEZ NIE SZCZEPIONE.PSY SA WIELKOSCI DO KOLANA. TE SZCZENIAKI Z GLODU OSTATNIO WEGIEL JADLY. KAZDEMU TU JEST SZKODA TYCH PSOW I KTO JAK MOZE COS IM PODRZUCI ALE TO NIE ZASTAPI CALODOBOWEGO POZYWIENIA. PSIAKI SA LADNE ALE CO Z TEGO SKORO CHODZA CALYMI DNAIMI PO DWORZE GLODNE.KURCZE CI LUDZIE NIE MAJA CO JESC A CO TO WYKARMNIC PSI TAK DUZE. SZKODA MI TEZ TEJ SUKI UWIAZANEJ NA LANCUCHU. PROSZE BARDZO O JAKAS ODPOWIEDZ.WIES LEZY W GMINIE STARY TARG POMORSKIM MOZE JEST TU GDZIE W OK.JAKIES SRONISKO KTORE ZABRALO BY TE PSIAKI I DALY IM LEPSZE ZYCIE BO TU BEDA TE 3 SUKI SIE TYLKO MNOZYC ANOMIN ps.prosze o odpowiedz
-
MISKA78

-
- Posty: 16
- Dołączył(a): Wt lut 23, 2010 22:32
przez MISKA78 » Wt lut 23, 2010 22:39
WIOSKA JEST W GMINIE STARY TARG W WOJ.POMORSKIE
-
MISKA78

-
- Posty: 16
- Dołączył(a): Wt lut 23, 2010 22:32
przez Ewelajna ;-) » Śr lut 24, 2010 08:45
Boże! Jaki dramat... Szkoda i psów i tych dzieci... I ta sunia - łańuch i bez budy ;/ A takie mrozy były... Szczeniaki też nie mają łatwego dzieciństwa. Dobrze, że ktoś taki jak Pani się tym zainteresował. A próbowała Pani zgłaszać sprawę do Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami albo jakiejś bliższej zamieszkania fundacji? Pisała coś Pani o jakiejś interwencji, ale nie wiem za bardzo co Pani miała na myśli... - przez kogo była przeprowadzana. Najważniejsze póki co na pewno sterylka suni i najlepiej byłoby zrobić jej jakąś budę... Co do realnej pomocy ja sama nie będę się wypowiadać, ale mam nadzieję, że da się cokolwiek zrobić. Kurcze, aż serce boli jak się o tym wszystkim myśli. Pozdrawiam serdecznie!
PS. Póki co, w razie możliwości proszę postarać się dokarmiać te szczeniaki, nawet jakąś tańszą karmą. Lepsze to niż nic ;/
-
Ewelajna ;-)

-
- Posty: 1221
- Dołączył(a): So kwi 25, 2009 10:13
- Lokalizacja: Łódź
przez MISKA78 » Śr lut 24, 2010 15:26
Ewelinko zgloszone to zostalo do naszej gminy aby cos z tym zrobili ale oni po dzien dzisiejszy nic nie zrobili Zglosilam do animlas i oni juz ze mna koresponduja moze cos zrobia. u nas jest mala popiegierowska wioska wiec psow u nas prawie kazdy ma.wiec nikt sie o czyjes nie martwi tylko o swoje. psinie tej na lancuchu to juz taka chuda ze zebra jej widac.ale co zrobic psy sa duze wiec potrzebuja jedzenia a rodzina biedna.po co tylko rozmnozyli je postram sie o zdjecia psow to zobaczysz jak wygladaja
-
MISKA78

-
- Posty: 16
- Dołączył(a): Wt lut 23, 2010 22:32
przez Ewelajna ;-) » Śr lut 24, 2010 16:17
Wiesz, bieda nie jest dla mnie do końca wytłumaczeniem tej sytuacji. Dla mnie to jest brak kultury,edukacji, serca, epmatii... Dla psa można przecież nagotować taniego jedzenia. Swoją drogą jak się nie ma pieniędzy na rodzinę czy zwierzęta to nie powinno się ich mieć. No i kto tam pomyśli o czymś takim jak sterylizacja, jak w grę wchodzą inne problemy, alkohol itd. Tyle, że biedny, ale dobry człowiek myśli też o swoich zwierzętach... Ile razy biedny śmietnikowiec zbierający puszki siada i na spółkę je kawałek kiełbasy i bułki ze swoim psem... No ale trzeba chcieć. Pomijając fakt, że biedny, ale rozsądny człowiek nie mogąc wykarmić swoich zwierząt stara się coś zrobić z tą sytuacją - szuka pomocy finansowej czy oddaje zwierzęta w lepsze warunki.... Szkoda też, że zgłoszenie takiej sytuacji nic nie dało. Jest jeszcze u nas w Polsce naprawdę dużo do zrobienia. Pozdrawiam serdecznie i trzymam kciuki, żeby udało się coś zrobić z tymi psiakami! Może dobrze byłoby gdyby chociaż szczeniaki poszły do adopcji... Właściciele chcą koniecznie mieć te zwierzaki? Całą czwórkę? Uważam, że wszystkie powinny być im zabrane, ale pewnie jest to mało prawdopodobne.
PS. Nie wiem czy chcę oglądać te zdjęcia... Chyba nie. I tak ja tu na odległość nic nie zrobię, a tylko będę się gryzła. Chyba, że szczeniakom będziemy szukać domu i porobimy ogłoszenia? Trzeba się najpierw zorientować czy Ci ludzie chcą dobrowolnie oddać do adopcji jakiekolwiek ze swoich zwierzaków. Swoją drogą naprawdę szkoda tych dzieci... i najgorsze jest to, że takich rodzin w Polsce wcale nie jest mało... ;/
-
Ewelajna ;-)

-
- Posty: 1221
- Dołączył(a): So kwi 25, 2009 10:13
- Lokalizacja: Łódź
przez Ewelajna ;-) » Cz lut 25, 2010 19:48
No i jak tam sytuacja? Mieszkasz w ogóle niedaleko tych ludzi?
-
Ewelajna ;-)

-
- Posty: 1221
- Dołączył(a): So kwi 25, 2009 10:13
- Lokalizacja: Łódź
przez MISKA78 » So lut 27, 2010 00:26
> Witam. > Prosze przesłac dokładny adres tego gospodarstwa, inspektorzy > przeprowadzałam kontrolę i jeśli uznają, że zwierzęta musza być odebrane, > psy zostaną zabrane do schroniska. taka dostalam wiadomosc od animals ale co z tego skoro nie ma ich po dzien dzisiejszy mieszkam w tej samej wiosce co oni oni prawie co dziennie pijani a suka kur...widzialam jak caly dzien na lancuchu na sniegu lezala pomocy mowie dla tych psiakow
-
MISKA78

-
- Posty: 16
- Dołączył(a): Wt lut 23, 2010 22:32
przez Ewelajna ;-) » So lut 27, 2010 11:24
Boże... To trzeba do nich pisać jeszcze raz.... Schronisko to też w sumie beznadziejne wyjście, ale może lepsze... w tej sytuacji sama nie wiem. Może jak trafią do schronu to wtedy trzeba byłoby pomyśleć co dalej. Porobić ogłoszenia. Nie poddawaj się! W miarę możliwości postaram się zrobić wszystko co mogę, żeby pomóc.
-
Ewelajna ;-)

-
- Posty: 1221
- Dołączył(a): So kwi 25, 2009 10:13
- Lokalizacja: Łódź
przez MISKA78 » So lut 27, 2010 14:32
 bez budy ,na lancuchy caly czas,wyglodzona... ta suka potrzebuje pomocy ale nie ma kto jej dac oprocz niej sa 3 takie psy
-
MISKA78

-
- Posty: 16
- Dołączył(a): Wt lut 23, 2010 22:32
przez Ewelajna ;-) » So lut 27, 2010 16:07
Cudownie... Jestem zła jak chol*** ! A próbowałaś kontaktować się z Towarzystwem Opieki nad Zwierzętami??? Ktoś musi coś zrobić... Już samo to, że nie ma budy jest czymś alarmującym! Może sama przejdź się do tych ludzi i z nimi porozmawiaj? Grzecznie, ale stanowczo powiedz, że pies nie ma zapewnionego schronienia i jeżeli nic z tym nie zrobią zwierzęta mogą zostać im odebrane. Może oni ich w ogóle nie chcą?
-
Ewelajna ;-)

-
- Posty: 1221
- Dołączył(a): So kwi 25, 2009 10:13
- Lokalizacja: Łódź
przez Ewelajna ;-) » N lut 28, 2010 17:17
No i jak tam sytuacja??? Coś się może zmieniło? Przecież w nocy są przymrozki... a jeszcze zima ma przyjść... Nie poddawaj się!Jakby udało się coś zrobić pomogę z ogłoszeniami.
-
Ewelajna ;-)

-
- Posty: 1221
- Dołączył(a): So kwi 25, 2009 10:13
- Lokalizacja: Łódź
przez Ewelajna ;-) » N lut 28, 2010 19:28
No i jeszcze dziś zapowiadają niebezpiecznie silne wiatry... w woj. pomorskim też... ;/ Biedna ta sunia i reszta w sumie też. Mam nadzieję, że ta cała sprawa zakończy się szczęśliwe. Niestety czasami, żeby zrobić cokolwiek, żeby pomóc trzeba dużo działań i determinacji. Mam nadzieję, że się nie poddasz... Jestem z Wami całym sercem i myślę ciągle co można zrobić... Myślę, że na Twoim miejscu sama bym się przeszła do tych ludzi. Ja weszłam już na niejeden parking, czy też zwróciłam uwagę człowiekowi, który niedopowiednio zachowywał się wobec zwierzaka...
-
Ewelajna ;-)

-
- Posty: 1221
- Dołączył(a): So kwi 25, 2009 10:13
- Lokalizacja: Łódź
przez Ewelajna ;-) » Pn mar 01, 2010 20:03
No dlaczego nic nie piszesz? Bardzo się niepokoję... ciągle myślę o tej suni ;/
-
Ewelajna ;-)

-
- Posty: 1221
- Dołączył(a): So kwi 25, 2009 10:13
- Lokalizacja: Łódź
Powrót do Inne zwierzęta w potrzebie
|