FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Zaloguj  Zarejestruj  
Fundacja Niechciane i Zapomniane - SOS dla Zwierząt - Strona główna forum   

Inne zwierzęta w potrzebie -> Pomoc dla dwóch psów starszej pani


Wiesz o przypadku okrucieństwa wobec zwierząt, znasz zwierzaka w potrzebie.....

Moderatorzy: katya, nata


Pomoc dla dwóch psów starszej pani

Postprzez justin » Pn sty 25, 2010 21:26

Bardzo pilnie potrzebuję pomocy dla mamy i jej psów. mama mieszka na wsi, na nie ogrodzonym podwórku. Na jesień przybłąkały się do niej dwa kundelki, mama je przygarnęła. Na początku było dobrze, lecz gdy psy zadomowiły się na dobre, zaczęły gonić przechodniów po ulicy. Mama nie chce psów wiązać na łańcuchu, w miarę możliwości przetrzymuje je w domu ale z powodu poważnych kłopotów zdrowotnych wypuszcza je na podwórze bez smyczy. Obecnie psy zaczepiają wszystkich - nie są agresywne ale szukając zabawy niejednego już nastraszyły. Mama miała już kilka gróźb zgłoszenia takiego zajścia na policję, spodziewam się, że kiedyś czyjaś cierpliwość się wyczerpie i ... nie wiem, co dalej, co grozi za trzymanie psów na nie ogrodzonym terenie.
Oczekuję, że może ktoś zechce przygarnąć choć jednego z psiaków - dokładnie piszę o tym w części forum poświęconej adopcjom. Może ktoś mógłby ofiarować mamie duży kojec dla psów, żeby mogły w nim przebywać. Jeśli sytuacja szybko się nie zmieni to może się bardzo niemiło skończyć.
Raz jeszcze proszę o pomoc, radę, wsparcie.

Moja mama na jesień przygarnęła dwa kundelki, przybłędy. Mama ma nie ogrodzone podwórze, psy biegają po nim luzem, wybiegają na drogę, straszą ludzi. Ma bardzo niską emeryturę (690zł), utrzymując 2 psy odmawia sobie bardzo wielu rzeczy. Poza tym mama powinna iść niebawem do szpitala a nie ma nikogo, kto zajął by się na ten czas psami. Dlatego szukam dla nich domu.
Oba psy są młode, bardzo inteligentne, szybko się uczą (widziałam je tylko raz i nauczyłam siadać na komendę), bardzo szybko przywiązują. Oba są rude i średniej wielkości, piesek nieco mniejszy od suni. Oba są słodkie...
Piesek jest typowym kanapowcem, chętnie odpoczywa na kanapie lub fotelu, usiłował długi czas spać w łóżku. Uwielbia lizać, uwielbia się tulić. Może być doskonałym towarzyszem starszej osoby.
Sunia jest wysterylizowana, bardzo energiczna i żywiołowa, uczy się szybciej niż piesek ale wymaga więcej zdecydowania i dyscypliny. Bardzo strzeże swojego terytorium więc sprawdziłaby się jako stróż podwórza. Potrzebuje przestrzeni by się wybiegać, pozostawiona sama w domu szczeka. Bardzo lubi dzieci i chętnie się z nimi bawi. Byłaby wdzięcznym uzupełnieniem młodej rodziny lub towarzyszką spacerów młodej osoby.
justin

1
 
Posty: 10
Dołączył(a): Pn sty 25, 2010 20:55

Postprzez Ewelajna ;-) » Śr sty 27, 2010 20:40

Psy się zadomowiły i najwidoczniej pilnują swojego terenu...
Dobrze, że nie są agresywne i nie gryzą przechodniów, choć ludzie i tak mogą się denerwować.
Cieszy mnie, że właścicielka nie chce ich przypiąć na łańcuch, ale nie wiem co poradzić ;/

Rozumiem,że nie jest możliwe założenie jakiegokolwiek ogrodzenia?
Ewelajna ;-)

e-Wolontariusz
 
Posty: 1221
Dołączył(a): So kwi 25, 2009 10:13
Lokalizacja: Łódź

Postprzez justin » Cz sty 28, 2010 20:57

Własnie w tym problem - nie mamy środków na to, by ogrodzić teren. Mieliśmy zamiar zbudować kojec ale mąż parę tygodni temu w wypadku stracił auto a bez auta nie sposób dostać się do mamy.
justin

1
 
Posty: 10
Dołączył(a): Pn sty 25, 2010 20:55

Postprzez Ewelajna ;-) » Cz sty 28, 2010 23:31

Hmm... Chyba jeszcze nie wszyscy widzieli ten wątek...

Wątpię w to, żeby Fundacja miała kojec. Nie wiem nadal co można zrobić...
Psom, owszem można szukać domów, ale to też może trochę potrwać... Swoją drogą potrzebne są opisy ze zdjęciami i kontaktem i jak największa liczba ogłoszeń, jeżeli w grę wchodziłaby adopcja z racji braku ogrodzenia czy kojca.
Może jednak sytuacja się odmieni...
Wspomniane jest coś o braku samochodu, który przyczynia się do złego stanu obecnej sytuacji... nie może nikt Państwu w tym względzie pomóc?
Ewelajna ;-)

e-Wolontariusz
 
Posty: 1221
Dołączył(a): So kwi 25, 2009 10:13
Lokalizacja: Łódź

Postprzez jola » So sty 30, 2010 09:21

Ewelajna ;-) napisał(a):Hmm... Chyba jeszcze nie wszyscy widzieli ten wątek...

Widzieli, widzieli ale kojca nie mają...
W dalszym ciągu nie ma zdjęć psów, kto ma je adoptować nie widząc, jak wyglądają i nie wiedząc, jak się zachowują, jakie mają charaktery,czy nadają się tylko na podwórko lub czy mogłyby mieszkać w mieszkaniu?
Avatar użytkownika
jola

Członek Fundacji
 
Posty: 1818
Dołączył(a): N lis 19, 2006 12:36
Lokalizacja: Łódź

Postprzez katya » So sty 30, 2010 09:42

Ach, to moja wina.
Dostałam 3 zdjęcia na pocztę.

Rudzik

Obrazek

Hawcia

Obrazek

Obrazek
“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
Avatar użytkownika
katya

Członek Fundacji
 
Posty: 2672
Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
Lokalizacja: Łódź

Postprzez jola » So sty 30, 2010 10:16

To takie bliźniacze rudaski? to rodzeństwo chyba?
Avatar użytkownika
jola

Członek Fundacji
 
Posty: 1818
Dołączył(a): N lis 19, 2006 12:36
Lokalizacja: Łódź

Postprzez justin » So sty 30, 2010 22:33

Raczej nie, ale fakt, oba pieski są rude, oba średniej wielkości. Więcej o nich na forum "adopcje" - tam opisałam dokładniej ich wygląd i charaktery. Rozmieściłam też na osiedlu ulotki, na których uczciwie i szczerze opisałam pieski - jak dotąd żadnej odpowiedzi.
Niestety, brak auta nie jest jedyną przeszkodą w moich kontaktach z mamą (a co za tym idzie w budowie kojca). Na przeszkodzie stoją głównie poważne problemy zdrowotne. Jednym zdaniem streszczając obecną sytuację moich najbliższych: i bez piesków nie byłoby łatwo, ich obecność, niestety, wiele komplikuje i wiele uniemożliwia (np leczenie mamy). Bardzo je lubię ale naprawdę nie mogę zatrzymać. Jedyne - najlepsze - co mogę dla nich zrobić to znaleźć dla nich naprawdę DOBRY dom.
justin

1
 
Posty: 10
Dołączył(a): Pn sty 25, 2010 20:55

Postprzez Ewelajna ;-) » So sty 30, 2010 22:55

Rozumiem. Wrzucę je jutro do swoich ogłoszeń na ofertce (www.ofertka.pl)
Postaram się też pomóc troszkę z ogłoszeniami, ale w miarę możliwości też prosiłabym, aby się tym zająć. Ciężko jest robić ogłoszenia tylu psiakom i kotom z Fundacji, spoza Fundacji... Cały czas pojawiają się też nowe wątki. Ogłoszenia trzeba aktualizować itd.
Pewnie też ktoś wrzuci je na stronę główną do adopcji psiaków spoza Fundacji.
Maili już nie będę rozsyłać, bo to nic nie da...
Niemniej jednak na pewno Internet jest lepszy od osiedla - ma większą liczbę odbiorców, ale dobrze, że i tego Pani spróbowała.
Pozdrawiam serdecznie i proszę się trzymać!
Ewelajna ;-)

e-Wolontariusz
 
Posty: 1221
Dołączył(a): So kwi 25, 2009 10:13
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Ewelajna ;-) » N sty 31, 2010 11:21

Jak już pisałam chciałam je chociażby na początek wystawić na www.ofertka.pl, ale nie dała Pani żadnego kontaktu do siebie - ani telefonu, ani maila... Proszę bardzo o te dane.
Ewelajna ;-)

e-Wolontariusz
 
Posty: 1221
Dołączył(a): So kwi 25, 2009 10:13
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Ewelajna ;-) » N sty 31, 2010 11:22

Aaaa... i jeszcze skąd Pani w ogóle jest? Województwo... ta wieś/miasteczko i najbliższe większe miasto.
Ewelajna ;-)

e-Wolontariusz
 
Posty: 1221
Dołączył(a): So kwi 25, 2009 10:13
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Ewelajna ;-) » N sty 31, 2010 11:26

Rozumiem, że nie ma Pani więcej zdjęć? Było lepiej gdyby były, ale jak nie to trudno.
Po prostu ludzie często zwracają uwagę na zdjęcia... Czasem jak jest fajne zdjęcie, jedno spojrzenie i ktoś się "zakochuje" w psiaku.
Ewelajna ;-)

e-Wolontariusz
 
Posty: 1221
Dołączył(a): So kwi 25, 2009 10:13
Lokalizacja: Łódź

Postprzez justin » Pn lut 01, 2010 19:56

Gdy tylko będę u mamy, zrobię psiakom więcej zdjęć. Jestem z Łodzi, mama mieszka w okolicach Bełchatowa. Mój telefon kontaktowy to 693 282 058, najlepiej dzwonić wieczorem bo w pracy nie zawsze mogę swobodnie rozmawiać.
justin

1
 
Posty: 10
Dołączył(a): Pn sty 25, 2010 20:55

Postprzez Ewelajna ;-) » Wt lut 02, 2010 11:28

No dobrze, dziękuję za dane. Wrzuciłam psiaki na www.ofertka.pl
Nie wiem czy robić jakieś ogłoszenia, bo zdjęcia są kiepskie...
Kiedy Pani może być u mamy i kiedy możliwy jest ten szpital ? Nie wiem jak wiele jest czasu... Rozumiem, że Pani sama nie może przygarnąć choć jednego psiaka?
No i jeszcze ten wiek... napisała Pani, że są młode... ale do końca nie wiemy co to znaczy.
Ewelajna ;-)

e-Wolontariusz
 
Posty: 1221
Dołączył(a): So kwi 25, 2009 10:13
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Ewelajna ;-) » Wt lut 02, 2010 11:30

Aaa... dziewczyny... da radę wrzucić psiaki na stronkę do psów do adopcji spoza Fundacji?
Ewelajna ;-)

e-Wolontariusz
 
Posty: 1221
Dołączył(a): So kwi 25, 2009 10:13
Lokalizacja: Łódź

Następna strona

Powrót do Inne zwierzęta w potrzebie

 



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości