Witajcie, to moj pierwszy post na tym forum, a postanowiłam wypowiedziec sie w tym temacie, jako, że jest mi szczególnie bliski...Mieszkam na Kilińskiego 34- właśnie w tej kamienicy:( O całym zdarzeniu dowiedziałam się od sąsiadów post factum, ale przejęłam się okrutnie i pojechalam do schronu wypytac co i jak.Te prezenty, paczka świąteczna (hi, hi

)to ja i moja druga połówka...Chcieliśmy wziać psiaka, choć na tymczas, ale pani Kamila powiedziała, że to dowód w sprawie i nie mozna...Ale chyba juz po sprawie, bo ćpuna widziałam tuż przed Świętami, jak po powietrzu swieżym spacerował, no i psinka do domciu, jak czytam, pojechała:)I oby to był najlepszy domek na świecie

POZDRAWIAM!