Wczoraj dowiedziałam się od Pani opiekującej się Pączusiem że kocurek zaginął

Ponieważ od wiosny znów zrobił się kotem wychodzącym, więcej czasu spędzał na zewnątrz. Nie wiemy czy zgubił drogę do domu czy po prostu zmienił rewir. Z powodu braku cech charakterystycznych nie ma zbyt dużych szans na odnalezienie chłopka

Nie mniej prosiłabym o przeniesienie wątku do działu ,,zwierzeta zaginione...''.