 |
|
|
przez jamniorek » N sty 11, 2009 17:45
Witam. Zwracam się do Państwa z prośbą o POMOC. Mam 5 miesięcznego jamniczka długowłosego. Jeżeli mogę się tak wyrazić... Poprostu NIENAWIDZI ludzi!!! np.szczeka gdy:
-zadzwoni dzwonek do drzwi,
-wejdzie ktoś do domu, ale nie to że poszczeka i przestanie tylko cały czas szczeka aż Gość nie wyjdzie,
Proszę o szybką odpowiedz, ponieważ zastanawiam się nad jakąś kuracją psią, czy to dobry pomysł?! Pozdrawiam 
-
jamniorek

-
- Posty: 9
- Dołączył(a): Wt paź 14, 2008 15:18
przez katya » N sty 11, 2009 18:02
Masz normalnego jamniczka 
“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
-

katya

-
- Posty: 2672
- Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
- Lokalizacja: Łódź
przez moriaaa » N sty 11, 2009 19:55
katya napisał(a):Masz normalnego jamniczka 
Dokładnie
Skąd ja to znam 
"Nie dyskutuj z idiotą, bo najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem..."
-

moriaaa

-
- Posty: 1945
- Dołączył(a): Śr wrz 20, 2006 21:21
przez sukkubi » N sty 11, 2009 20:27
"Nikt tak nie docenia geniuszu zawartego w twoich słowach jak twój pies" - Christopher Morley
-

sukkubi

-
- Posty: 856
- Dołączył(a): Śr sie 20, 2008 10:17
- Lokalizacja: Łódź
-
przez Tusia » Pn sty 12, 2009 19:11
No wreszcie widzę, że mnie ktoś wesprze w działalności wychowawczej
Myślę, że nawet na jamnika konsekwencja pomoże. No pewnie nie zrobi się z niego cichutki pieseczkek ale może choć trochę będzie spokojniejszy.
A czy jest agresywny czy tylko szczekliwy?
-

Tusia

-
- Posty: 1544
- Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 20:52
- Lokalizacja: Łódż
przez sukkubi » Pn sty 12, 2009 20:59
Tusiu, na jamnika niby wszystko może pomóc dopóki nie zacznie aktorzyć wzrokiem Kota ze Shreka...im wcześniej zacznie karierę (patrz kilka miesięcy) tym lepsze wyniki wychowawcze osiągnie ze swoimi "właścicielami"  Jamnika mam pierwszy raz w życiu i choć zdarza mu się mnie słuchać...cóż, Psia Diva jest tylko jedna!  Ale się nie poddam 
"Nikt tak nie docenia geniuszu zawartego w twoich słowach jak twój pies" - Christopher Morley
-

sukkubi

-
- Posty: 856
- Dołączył(a): Śr sie 20, 2008 10:17
- Lokalizacja: Łódź
-
przez jamniorek » N sty 18, 2009 00:09
Niestety właśnie takich odpowiedzi się obawiałam
Wiem, że ma taki charakterek...ale może jednak jakoś się uda go trochę opanować. Na spacerach już nie ujada na widok psów (na ludzi
nie reaguje) za to co wyrabia w domu gdy ktoś zapuka do drzwi
Jak chodzi to strasznie szczeka i oczywiście pierwszy jest przy drzwiach,
a jak go wezmę na ręce to tak ujada i nie można nawet złapać za pysk bo gotów odgryźć rękę!!! A tak oprócz tej małej wady...  jest cudownym
wesołym szczeniakiem.
-
jamniorek

-
- Posty: 9
- Dołączył(a): Wt paź 14, 2008 15:18
przez sukkubi » N sty 18, 2009 12:28
"Zapomniany język psów" Jan Fennell - zwykle nie przywiązuję do metod przedstawianych w książkach tak dużej wagi bo się często rozmijają z innymi książkami i glupieję ale ta metoda, choć dla właściciela trudna, na prawdę daje efekty! Zastosowałam póki co głównie witanie się z psami jak się uspokoją po moim wejściu do domu i wtedy kiedy ja chcę i stał się cud - nikt mnie nie ciągnie za nogawkę, nikt mi nie skacze go nosa, decybele wydobywające się z wnętrza jamnika też mnie już nieogłuszają, Fiskus siada i czekana buzi jak aniołek... na prawdę przeczytaj te książkę, może podpowie Ci co robić. No i przyjemność czytania wielka! 
"Nikt tak nie docenia geniuszu zawartego w twoich słowach jak twój pies" - Christopher Morley
-

sukkubi

-
- Posty: 856
- Dołączył(a): Śr sie 20, 2008 10:17
- Lokalizacja: Łódź
-
przez Tusia » N sty 18, 2009 13:41
Też polecam tą książkę! Prawie wszystkie inne pozycje wydawnicze z zakresu szkolenia psów są o tym samym: jak nauczyć siadania, jak nauczyć chodzenia przy nodze itp. A ,,Zapomniany język psów'' uczy właścicieli jak stać się dla psa osobnikiem alfa, którego sam będzie chciał słuchać. Ciężka praca nad sobą ale efekty przychodzą jak by same. Bo zmieniamy swoje zachowanie a psy się do tego dostosowują.
-

Tusia

-
- Posty: 1544
- Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 20:52
- Lokalizacja: Łódż
przez jamniorek » N sty 18, 2009 14:03
Za radę bardzo dziękuję i na pewno z niej skorzystam. Przeczytam i dam znać czy w naszym przypadku też się to uda  Gorąco pozdrawiam
-
jamniorek

-
- Posty: 9
- Dołączył(a): Wt paź 14, 2008 15:18
przez hembrita » N paź 25, 2009 12:08
A ja polecam nauczenia psa szczekania na komendę. Opisana była w którymś z wiosennych lub letnich numerów "Mój pies". U mnie działa.
W skrócie 1 osoba daje komendę "daj głos", 2 natychmiast dzwoni do drzwi, pies zaczyna szczekać, dostaje smakołyka. Jak je = nie szczeka więc po pewnym czasie dołączasz komendę "sza", którą nagradzasz smakołykiem.
Polecam sam artykuł, jest krótki ale z treścią.
-
hembrita

-
- Posty: 5
- Dołączył(a): Pt paź 23, 2009 15:53
- Lokalizacja: Wrocław
przez rumolo » Pt mar 18, 2011 11:57
ja mam podobny problem z moim ratlerkiem, próbowałem wszystkiego i nic nie pomaga, szczekanie ma poprostu chyba we krwi 
-
rumolo

-
- Posty: 1
- Dołączył(a): Cz mar 17, 2011 00:47
- Lokalizacja: Warszawa
Powrót do Wychowanie
|
|
|