Zimno, głód i ciemność - takie życie zastała na początku swojej drogi. Nigdy dotąd nie widziała słońca ani nie chodziła po trawie. Nie znała też człowieka. Zamknięta w zimnej i ciemnej szopie skazana była tylko na śmierć. Okazało się jednak, że w tak małym ciałku drzemie ogromna siła i wola życia. Mała Rozalka już wygrała ze wszystkimi przeciwnościami losu, jakie ją spotkały. A jeszcze całe życie przed nią
Sunia ma około 6 tygodni. Je samodzielnie, ma ogromny apetyt. Jest drobna i prawdopodobnie nie będzie sięgała dużo wyżej niż do kolana. Na człowieka patrzy ciągle ze strachem w tych swoich ogromnych oczach. Ale wtula się, gdy się ją bierze na ręce i zamyka oczka podczas głaskania po główce. Będzie spokojną i delikatną sunią, która z pewnością złamie dużo więcej serc
Pilnie potrzebuje domu tymczasowego, a najlepiej stałego.
tel. 602 457 408 lub 668 178 869
natalia@fniz.pl


























