przez Hanoi » Cz mar 18, 2010 19:42
Witam i śpieszę poinformować jak się ma cudowna Lila tuż przed trzecią nocą w nowym domu. Otóż rozgościła się na dobre.
Na dzień dobry zapoznała się szczegółowo z całym mieszkaniem, po czym udała się na spoczynek pod łóżkiem. Czuje się u nas bardzo swobodnie, spaceruje bez najmniejszego skrępowania. Jedzenie, kuweta - kwestie oczywiste, jakby mieszkała tu od zawsze.
Myzianiu właściwie mogłoby nie być końca, uwielbia gilganie po brzuchu.
Kocur Filip, do tej pory pępek świata i pan domu, zupełnie stracił rozeznanie w sytuacji. Na początku prychał z odległości metra, potem podchodził i pukał łapą, teraz już nawet muskają się nosami. Tylko napuszony ogon mu został. Lila tymczasem konsekwentnie ignoruje wszelkie jego zaczepki, jednocześnie nie odrzucając zainteresowania. Potrzebują czasu na lepsze się zapoznanie.
Wdzięczność moja za możliwość obcowania z tak miłym stworzeniem już jest ogromna, proszę jeszcze o żarliwe modlitwy w intencji zakumplowania się zwierzaków. Kciuki w ruch!