|
|
|
|
 |
|
 |
 |
|
|
przez Agusia » Wt lis 24, 2009 12:01
o, to nie przeszło wcześniej
ciąg dalszy polowania albo raczej zabawy z koteczkiem
pozdrawiamy cieplutko Agniesia, Pesteczka i koteczki 
-

Agusia

-
- Posty: 180
- Dołączył(a): Cz paź 30, 2008 14:45
- Lokalizacja: Nowy Tomyśl
przez Opiekunka » N lis 29, 2009 20:29
Witam forumowiczów
Ooo, widzę, że u pani Agusi powiększyła się rodzinka czterech łapek
Ma pani śliczne koty i że Pestka z nimi się bawi
Myślę, że pani suczka, Pestka odziedziczyła po swojej mamie, Pusi chęć do zabawy z kotami. Ponieważ w czasie wakacji na działce teściów ( http://www.niechcianeizapomniane.org/fo ... &start=255) Pusia poznała rodzinę kotów i zaczęła je czepiać. Zaś małe kotki z powodu wielkości Pusi bały się z nią się bawić i chowały się pod krzakiem
Jak z suczkami wychodzę na spacer, Pusia od razu biegnie w stronę śmietnika i szuka kotów (sąsiadka zostawia koło śmietnika jedzenie dla kotów i one się zjawiają, kiedy koło śmietnika nie ma nikogo), a koty raptem stąd uciekają w bezpieczne miejsce. Po prostu lubi je doganiać, ale nie szczeka na nie
Moje suczki dobrze się miewają i są szczęśliwe, że są z nami
Oto zdjęcia przedstawiające Pestkę i Pusię podczas zabawy z piłeczką
Ps. Na stronie internetowej http://fundacja-emir.pl/schronisko/WIES ... ad2009.htm jest informacja poświęcona życiu Pesteczki i Pusi.
-
Opiekunka

-
- Posty: 15
- Dołączył(a): Śr lis 26, 2008 18:35
przez Opiekunka » N gru 13, 2009 22:47
I jeszcze przedświąteczne zdjęcia Pusi i Pestki:
Drzemiąca Pusia
Ale mi dobrze się śpi na poduszce
Wygodniej nam się odpoczywa na kanapie
U suczek jest ok
Pozdrawiamy Was serdecznie
Pusia, Pesteczka i Opiekunka 
-
Opiekunka

-
- Posty: 15
- Dołączył(a): Śr lis 26, 2008 18:35
przez Agusia » Wt gru 15, 2009 08:40
Zdjęcia super
Widzę, że Pusia ma się bardzo dobrze - super
A czy coś wiadomo w sprawie Prady? Znalazła już nowy domek? Czy jest nadal ze swoją rodzinką? Może trzeba jej porobić jakieś ogłoszenia??
Co do Pesteczki - u nas też wszystko ok. Pestka jak zawsze energiczna,żywiołowa. Choć dzieciaki w miescie zaczynają już po woli testować fajerwerki, więc Pesteczka już coraz częściej chodzi na spacerku z podwiniętym pod brzuszek ogonkiem. Więc niestety zakończyło się bieganie luzem na spacerkach aż do nowego roku. Trudno, mniej sobie pobiega, ale przynajmniej jest bardziej bezpieczna na smyczy.
pozdrawiam(y)
-

Agusia

-
- Posty: 180
- Dołączył(a): Cz paź 30, 2008 14:45
- Lokalizacja: Nowy Tomyśl
przez katya » Cz gru 31, 2009 16:19
Dzięki wielkie i Wam również wszystkiego dobrego 
“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
-

katya

-
- Posty: 2373
- Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
- Lokalizacja: Łódź
-
przez Agusia » Pn lut 08, 2010 19:47
Nocne zabawy na śniegu     z Łukaszem i zaraz kolejne z Agusią    tu się śmieję  a tu się pokłóciłam z Węgielkiem... i nie chciał się do mnie przytulić...  a tu już styczeń    uwielbiam biegać w śniegu, gonić śniegowe kulki   i wracam do domu cała pooklejana śniegiem   to cała ja - Pestka  wszystko u mnie dobrze, wręcz bardzo dobrze - mam dużo kotów do zabawy w domu i na podwórku, czasami gonimy się w koło domu, dobrze wyglądam - jestem radosna i szczęśliwa  I daje dużo radości mojej rodzince  beze mnie mieli by smutno - a ze mną... czasami coś wykombinuje, coś pogryze, to jakiegoś papcia, to porwę jakieś skarpetki, to znów zjem jedzonko kotom, zanim zdązą dojść do miski  dużo chodzę, dużo się bawię - jest na prawdę fajnie  pozdrawiam wszystkich - Pestka i moja rodzinka 
-

Agusia

-
- Posty: 180
- Dołączył(a): Cz paź 30, 2008 14:45
- Lokalizacja: Nowy Tomyśl
przez katya » Pn lut 08, 2010 19:50
Fantastyczna jest 
“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
-

katya

-
- Posty: 2373
- Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
- Lokalizacja: Łódź
-
przez Agusia » Wt lut 09, 2010 11:31
katya napisał(a):Fantastyczna jest 
I do tego bardzo kochana i miziasta  Mimo,że już tyle czasu jest z nami, to strachu przed obcymi się jeszcze nie pozbyła... Jak na spacerze spotkam się z jakimś znajomym, to ona siada z podkulonym ogonem i z przerażeniem w oczach czeka, co się dalej stanie... W takich sytuacjach bardzo mi jej żal... Już tyle razy konsultowałam takie jej zachowania ze znajomym psim psychologiem i trenerem - i ponoć to już tak zostanie - jej psychika już taka jest, widocznie za bardzo przeżyła to, co działo się jak była malutka... Boi się także nadal, jak ktoś podniesie głos, albo jak ja czasami powiem głośniej do któregoś z kotów, że nie wolno, to ona już ucieka... taka panikara z niej, ale mimo to bardzo kochana i wierny przyjaciel z niej 
-

Agusia

-
- Posty: 180
- Dołączył(a): Cz paź 30, 2008 14:45
- Lokalizacja: Nowy Tomyśl
przez Opiekunka » So lut 20, 2010 20:48
Witamy Was już niedługo marzec, a na dworze można wyczuć - dzięki mojemu instynktowi, któremu ufam przy pomocy nosa – oznakę wiosny: robi się coraz cieplej. Przeskakiwanie przez kałuże i zalegający śnieg nie sprawia mi problemu. Wolę załatwiać się tam, gdzie jest pełno śniegu i czysto aniżeli płytko i brudno. Właściciele są wobec mnie cierpliwi i zbierają po mnie kupki z dużego śniegu. Mojej przyjaciółce, Pesteczce jest trudniej przejść przez kałuże, gdyż ma krótsze łapki niż ja; jakoś z tym sobie radzi. Widzę, że Pesteczka nie znosi, gdy na dworze jest mokro i błotnisto; woli, jak na zewnątrz jest czysto i sucho. Chętnie wącham, co jest pod śniegiem. Muszę "zbadać" teren, po którym ludzie i psy przeszli oraz sprawdzić, czy gdzieś w pobliżu spacerują jakieś inne psy. Gdy zauważę jakąś dużą suczkę, zaszczekam na nią. Właściciele twierdzą, że jestem o nią zazdrosna i że bronię swój teren. Proszą mnie, abym przestała być hałaśliwa oraz żebym zwolniła tempo spaceru. Podczas przechadzki zawsze jestem z przodu, a Pesteczka w tyle. Gdy moja towarzyszka zapiszczy i ucieka przed dużym psem, bronię ją i szczekam na "obcego". Jestem dumna, że stać mnie na opiekę nad Pesteczką. Pozwalam sobie na zabawę z mniejszym ode mnie i fajnym psem niż dominującym. Regularnie z Pesteczką otrzymuję suche, niskokaloryczne karmy i czystą wodę. Dwa razy w tygodniu właściciele dają nam pyszne kostki do pogryzienia. Jestem też skora do zabawy: czepiam Pesteczkę, mając w pysku piłeczkę (wiem, że ona ma do niej słabość) i próbuje ona zabierać ode mnie tę zabaweczkę. Przychodzę też do właścicieli na zabawę lub głaskanie; daję im też buziaczki. Raduję się też na widok znajomych i proszę ich o pieszczoty, merdając ogonem Cieszę się, że dobrze mi się żyje z Pesteczką i właścicielami, i że pozwalają nam odpoczywać na kanapie. Niczego nam nie brakuje Pozdrawiamy wszystkich serdecznie Pusia, Pesteczka i opiekunowie Siedzimy sobie na kanapie  Odpoczywamy na wygodnej kanapie  Śpimy sobie  Chce mi się jeszcze drzemać...  
-
Opiekunka

-
- Posty: 15
- Dołączył(a): Śr lis 26, 2008 18:35
przez katya » N lut 21, 2010 11:31
Dziękujemy za wiadomości i zdjęcia. Pozdrawiamy obie dziewczynki i ich wspaniałych właścicieli 
“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
-

katya

-
- Posty: 2373
- Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
- Lokalizacja: Łódź
-
przez Opiekunka » N lut 21, 2010 15:32
-
Opiekunka

-
- Posty: 15
- Dołączył(a): Śr lis 26, 2008 18:35
Powrót do W nowym domu
|
|
|
 |
|
 |
|
|