
W noc sylwestrową, wracając do domu znaleźliśmy przemarzniętą na kość suczkę. Była bez obroży. Mimo akcji ogłoszeniowej do tej pory nikt się po sunie nie zgłosił i pewnie już się nie zgłosi.

Sara, bo tak nazwała ją nasza córka, ma ok. 5-6 miesięcy i jest wspaniałym i mądrym psiakiem. Nie siusia w domu, nic nie niszczy, jest pogodna, wesoła i bardzo lubi dzieci. Świetnie dogaduje się też z innymi psami. Sara to jeszcze psie dziecko, które potrzebuje bliskości ludzi oraz ich opieki. Odwzajemni się za to kiedyś swoją wiernością i oddaniem, ale już teraz wniesie do swojego nowego domu dużo radości i uśmiechu.

Trudno będzie nam rozstać się z Sarą, ale niestety nie możemy jej zatrzymać. Mamy pod opieką już dwa pieski, w tym jednego wziętego niedawno ze schroniska, który jest w trakcie leczenia i wymaga poświęcenia mu sporo czasu i uwagi.

Bardzo prosimy o pomoc w znalezieniu dobrego domu dla Sary.

Jeśli ktoś zechciałby zaopiekować się tym wspaniałym pieskiem, zyskując nowego domownika i oddanego przyjaciela, to bardzo prosimy o kontakt:
Joanna kom. 696 900 807 lub Wojtek kom. 790 401 956.
mail: joanna.kucinska@op.pl






















