FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Zaloguj  Zarejestruj  
Fundacja Niechciane i Zapomniane - SOS dla Zwierząt - Strona główna forum   

W nowym domu -> Głód, zimno, cierpienie..,a serce i tak pełne radości-Stinky


Tu znajdują się szczęśliwe zakończenia, psiaki którym się udało i odnalazły swojego człowieka...

Moderatorzy: katya, nata


Re: Głód, zimno, cierpienie..,a serce i tak pełne radości-Stinky

Postprzez monika_gr » Pn lut 08, 2010 13:02

Dzielny, mądry chłopak!!! Aż dziwne, że do tej pory nikt sensowny się nie odezwał.
Avatar użytkownika
monika_gr

1
 
Posty: 37
Dołączył(a): Pt sty 30, 2009 09:27
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Ewelajna ;-) » Pn lut 08, 2010 17:38

Gratuluję w takim razie pierwszych udanych kroków!
Z niecierpliwością czekam na zdjęcia ;-)
A telefonów nie ma? Czy tylko jakieś mało sensowne?
Ewelajna ;-)

e-Wolontariusz
 
Posty: 1221
Dołączył(a): So kwi 25, 2009 10:13
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Edyta » Wt lut 09, 2010 18:32

Są, ale na razie jeszcze nic konkretnego po rozmowach i ankietach. Zobaczymy dalej.
Byliśmy dzisiaj na kontroli Na Stokach i jeszcze przez tydzień Stinky będzie miał sączek, żeby wszystko na pewno zleciało i mamy mu rozgrzewać boczek. Poza tym ma się ok.
Edyta

Wolontariusz
 
Posty: 462
Dołączył(a): N gru 07, 2008 16:41
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Ewelajna ;-) » Wt lut 09, 2010 19:47

Cieszę się, że poza boczkiem Stinky ma się dobrze ;-)
Mam nadzieję, że w końcu uda się i z nim uporać!
No a domek na pewno się znajdzie ;-)
Gorące pozdrowionka!
Ewelajna ;-)

e-Wolontariusz
 
Posty: 1221
Dołączył(a): So kwi 25, 2009 10:13
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Edyta » Cz lut 18, 2010 23:03

Sorki, że wcześniej nie odpisałam, ale nie miałam neta..
Dzisiaj Stinky miał wyjęty sączek i mam nadzieję, że już będzie dobrze. Został też zaszczepiony na wściekliznę i zaczipowany, a do tego dostał różową nakładkę na obrożę, że jest w bazie ;)
Edyta

Wolontariusz
 
Posty: 462
Dołączył(a): N gru 07, 2008 16:41
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Ewelajna ;-) » Cz lut 18, 2010 23:13

No to trzymam kciuki za ten boczek i za domek ;-)
Ogłoszenia ciągle aktualizuję.
PS. Co do nie odpisywania - nie ma sprawy ;-)
Ewelajna ;-)

e-Wolontariusz
 
Posty: 1221
Dołączył(a): So kwi 25, 2009 10:13
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Edyta » Cz lut 25, 2010 11:03

Boczek wygląda już super! :D Przez tydzień nie zebrał się płyn, więc mamy to już chyba z głowy :) a on od tygodnia chodzi bez kołnierza.
Zaczęliśmy ze Stinkim codzienne biegi żeby nabrał więcej mięśni i przede wszystkim nie miał za dużo siły na stawianie się do psów. Na razie są to króciutkie dystansy, bo chłopak ma gorszą kondycję niż my, choć to się pewnie szybko zmieni, a poza tym musimy uważać na jego stawy.
Czeka go jeszcze jedna kąpiel, bo tam gdzie miał największe kołtuny i podczas pierwszej kąpieli nie byłyśmy go w stanie domyć, zaczął się gryźć. Był już dwa razy odpchlony,skóra wygląda ładnie, bez żadnych zaczerwienień i zmian, więc kąpiel powinna wystarczyć.
Edyta

Wolontariusz
 
Posty: 462
Dołączył(a): N gru 07, 2008 16:41
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Ewelajna ;-) » Cz lut 25, 2010 19:51

No to świetnie! Kurcze, jak Ty go oddasz? ;-) Pewnie trochę się już przywiązałaś...
Pogłaszcz go ode mnie ;-)
Ewelajna ;-)

e-Wolontariusz
 
Posty: 1221
Dołączył(a): So kwi 25, 2009 10:13
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Edyta » Pt lut 26, 2010 14:56

Wygłaskany Ewelinko :)

Chłopak ma mnie już dzisiaj chyba dosyć ;) Rano wyciągnęłam go na spacer po Martę, bo postanowiłam, że będę go zabierała na spacery w różne miejsca, których nie zna, żeby nie wypatrywał tylko psów, tak jak to robi u nas, tylko żeby miał dużo innych bodźców, które go rozpraszają. I dzisiaj poszło całkiem nieźle. Prawie cały czas szedł ładnie przy nodze, nawet jak był w pobliżu jakiś pies (tylko wtedy darł pycholka, ale nie ciągnął). Raz wystartował do amstafa, z którym się mijaliśmy na chodniku, ale i tak b.szybko doprowadziłam go do porządku. Potem przyszliśmy razem z Martą do nas i tu kolejna niespodzianka dla Stinkiego-kąpiel!! Poszło nam b.sprawnie, a Stinki cierpliwie leżał w wannie i nie protestował. Potem miałam przez niego powódź w mieszkaniu, ale było wesoło. A żeby tego było mało, to jeszcze przez 2h męczyłam go i wyczesywałam resztki kołtunów na jego zadku.
Jak wyschnie do końca, to zrobię mu foty :D
Edyta

Wolontariusz
 
Posty: 462
Dołączył(a): N gru 07, 2008 16:41
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Ewelajna ;-) » Pt lut 26, 2010 21:59

;-)
Ewelajna ;-)

e-Wolontariusz
 
Posty: 1221
Dołączył(a): So kwi 25, 2009 10:13
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Edyta » Śr mar 03, 2010 16:18

Wymęczony po kąpieli.. :)
Obrazek
Tutaju trochę widać, że miał puszysty zadek ;) W rzeczywistości wyglądał jak miś Puchatek :lol:
Obrazek

Wciąż czekam na dom..
Obrazek
Edyta

Wolontariusz
 
Posty: 462
Dołączył(a): N gru 07, 2008 16:41
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Edyta » Śr mar 03, 2010 16:40

I jeszcze fotki ze szkolenia:

Obrazek
z tej samej łapy ;)
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Edyta

Wolontariusz
 
Posty: 462
Dołączył(a): N gru 07, 2008 16:41
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Ewelajna ;-) » Śr mar 03, 2010 20:47

Przepiękny...
A fotka z opisem "Wciąż czekam na dom" - rewelacyjna!
Ewelajna ;-)

e-Wolontariusz
 
Posty: 1221
Dołączył(a): So kwi 25, 2009 10:13
Lokalizacja: Łódź

Postprzez katya » Cz mar 04, 2010 00:48

Mądrość i do tego jeszcze śliczność, czego chcieć więcej?
“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
Avatar użytkownika
katya

Członek Fundacji
 
Posty: 2673
Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
Lokalizacja: Łódź

Postprzez nata » Pn mar 08, 2010 23:16

dooooooooooomuuuuuuuuu
Nie dyskutuj z idiotą - najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.
Avatar użytkownika
nata

Członek Fundacji
 
Posty: 1554
Dołączył(a): Pn sty 01, 2007 15:13

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do W nowym domu

 



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości