Stan jest tragiczny, więc po pierwsze bardzo proszę o trzymanie kciuków za maleństwo.
Kotka ma około 8-9 miesięcy.
Waży tylko 850 g po kroplówce i zjedzeniu specjalnej,dietetycznej saszetki.
Futerko kotki nosi ślady przewlekłego niedożywienia i zamiast czarne jest brunatne i posiada wiele ubytków między innymi na ogonie.
Kotka trafiła do lecznicy z powodu rany łapki.
W trakcie badania okazało się,że kicia ma żółtaczkę i wykazuje objawy zatrucia.
Ma żółtaczkę,średniego stopnia drżenie mięśni oraz nienaturalnie rozszerzone źrenice.
Mimo kilu prób nie udało się wykonać badań laboratoryjnych krwi gdyż kotka była silnie odwodniona, a krew ulegała hemolizie.
Wykonane testy w kierunku białaczki i niedoboru immunologicznego kotów dały wynik ujemny.
Czyli choroba nie mogła spowodować aż takiego wyniszczenia organizmu.
Kotka otrzymała odtrutkę na środki kumaryno pochodne,została nawodniona oraz oraz specjalne leki na regenerację wątroby.
Jeszcze nie wiadomo czy kicia widzi.
Wiadomo natomiast,że wskutek przykurczy mięśni nie potrafi normalnie się poruszać tak jakby przez długi czas przebywała na na bardzo małej przestrzeni bez możliwości swobodnego poruszania się.
Kotka mimo swojego wyglądu i aktualnego stanu zdrowia bardzo pragnie żyć.
Ma szansę.
Tylko musimy jej pomóc.
W tym momencie kotka jest hospitalizowana u Buni ze względu na jej stan.
Bardzo pilnie poszukujemy dla niej domu tymczasowego, bo mamy nadzieję że za kilka dni hospitalizacja nie będzie już konieczna.

























