FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Zaloguj  Zarejestruj  
Fundacja Niechciane i Zapomniane - SOS dla Zwierząt - Strona główna forum   

W nowym domu -> Martez: czarmo-białe cudo czek na nowy dom


Tu znajdują się szczęśliwe zakończenia, psiaki którym się udało i odnalazły swojego człowieka...

Moderatorzy: katya, nata


Martez: czarmo-białe cudo czek na nowy dom

Postprzez Tusia » N lut 14, 2010 16:01

Martez został porzucony na terenie działek w Sokolnikach pod Łodzią. Wśród ludzi mieszkał około czterech lat swojego kociego życia. Czym mógł zawinić że w tak okrutny sposób się go pozbyto? Może był agresywny? Może był dziki? A może był niegrzeczny? Na pewno nie. To mogę stwierdzić z cała pewnością... Jest kotem idealnie ułożonym, kochanym, przyjacielskim. Jedyne czym zawinił to fakt że był. A widocznie miało go już nie być.
Domowe koty kiedy nagle czują wolność całkowicie tracą orientację. Nie znają tego dziwnego świata przestrzeni, chłodu, a przede wszystkim głodu... Nie wiedzą jak i gdzie się schować przed deszczem, gdzie znaleźć jakikolwiek pokarm, jak żyć, przed czym uciekać.
Najprawdopodobniej latem Martez (mimo że brak mu było doświadczenia) jakoś sobie radził. Chodził od jednego domku letniskowego do drugiego żebrząc o resztki ze stołu. Im było chodniej tym mniej było ludzi a tym bardziej chciało się kotu jeść. Więc kiedy w listopadzie trafił na Panią która, mimo pogody, karmiła go codziennie przestał odchodzić gdziekolwiek wiecznie siedząc i czekając. A może ta Pani weźmie mnie do domu?
Ta Pani skontaktowała się z nami. Ponieważ sama wyjeżdża na pięć miesięcy musiała szukać dla Marteza pomocy. Martez zamieszkał z nami. Teraz czeka na Twoją pomoc...

Martez jest pięknym, potężnym ok 4-letnim
kocurkiem. Chętnie zamieszka w domu niewychodzącym. Jest bardzo grzecznym kotem. Natomiast nie najlepiej dogaduje się z innymi zwierzakami (psy ignoruje jeśli go nie zaczepiają ale potrafi wdać się w kłótnię z innym kocurem). Uwielbia głaskanie i mizianie. Ch etnie daje brzuszek do głaskania. Będzie wspaniałym towarzyszem a ma jeszcze przed sobą wiele lat życia.

Martez jest zdrowy, wykastrowany i odrobaczony. W najbliższym czasie zostanie także zaszczepiony. Z nowymi właścicielami podpiszemy umowę adopcyjną.

Kontakt w sprawie adopcji Marteza:
Marta
504-254-419
tusia26@onet.eu

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Avatar użytkownika
Tusia

5
 
Posty: 1544
Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 20:52
Lokalizacja: Łódż

Postprzez Ewelajna ;-) » N lut 14, 2010 16:28

Jejku... uroczy! I jeszcze te bielutkie skarpeteczki!Cudeńko!
Ewelajna ;-)

e-Wolontariusz
 
Posty: 1221
Dołączył(a): So kwi 25, 2009 10:13
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Ewelajna ;-) » Wt mar 09, 2010 16:39

Kociak chyba nie ma żadnych ogłoszeń?
Czy ktoś się w ogóle nim interesuje czy przydałyby się ogłoszenia?
Jakby co to mogłabym zrobić troszkę jutro.
Ewelajna ;-)

e-Wolontariusz
 
Posty: 1221
Dołączył(a): So kwi 25, 2009 10:13
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Tusia » Wt mar 09, 2010 18:31

Oczywiście poprosimy :rotfl:
Avatar użytkownika
Tusia

5
 
Posty: 1544
Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 20:52
Lokalizacja: Łódż

Postprzez Ewelajna ;-) » Śr mar 10, 2010 10:45

Ok, to zajmę się tym jeszcze dzisiaj ;-)
Ewelajna ;-)

e-Wolontariusz
 
Posty: 1221
Dołączył(a): So kwi 25, 2009 10:13
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Ewelajna ;-) » Śr mar 10, 2010 17:40

Ok - zrobione ;-) Mam nadzieję, że telefony będą ;-)
Jakby co to czekam na wieści ;-)
Ewelajna ;-)

e-Wolontariusz
 
Posty: 1221
Dołączył(a): So kwi 25, 2009 10:13
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Tusia » Śr mar 10, 2010 18:30

Dziękujemy :)
Avatar użytkownika
Tusia

5
 
Posty: 1544
Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 20:52
Lokalizacja: Łódż

Postprzez Ewelajna ;-) » Wt mar 16, 2010 11:18

No i co tam? Nie ma żadnych telefonów? :(
Ewelajna ;-)

e-Wolontariusz
 
Posty: 1221
Dołączył(a): So kwi 25, 2009 10:13
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Tusia » Wt mar 16, 2010 21:52

Niestety jeszcze ciągle nic...
Avatar użytkownika
Tusia

5
 
Posty: 1544
Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 20:52
Lokalizacja: Łódż

Postprzez Ewelajna ;-) » Wt mar 16, 2010 21:56

Szkoda :( Trzymam kciuki w takim razie!
Ewelajna ;-)

e-Wolontariusz
 
Posty: 1221
Dołączył(a): So kwi 25, 2009 10:13
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Ewelajna ;-) » Cz kwi 29, 2010 14:07

Jak tam ma się Martez ? Jak jego zdrówko?
Ogłoszenia odświeżam.
Ewelajna ;-)

e-Wolontariusz
 
Posty: 1221
Dołączył(a): So kwi 25, 2009 10:13
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Tusia » Pn maja 03, 2010 11:03

No więc sprawy zdrowotne Marteza mają się cały czas średnio... Katar ma niezmiennie od stycznia. Ale to jest katar takiej obfitości jak rzadko kiedy ;P Martez potrafi kichnąć i metr od niego ląduje wielki gil. Nie raz i nie dwa kichnął nam na spodnie albo też w twarz... Ale to baaardzo kochany kot. Uwielbia pieszczoty, przychodzi, miauczy i domaga się głaskania. Wystarczy tylko się do niego odezwać a już mruży swoje żółte ślepia, mruczy i wrzepia pazury :rotfl: Ponieważ na katar dostał kilka różnych antybiotyków i nic nie daje pożądanych rezultatów to lekarze postanowili pobrać próbkę (a w zasadzie my to mieliśmy zrobić w domu) gila i zrobić posiew. Teraz czekamy na wyniki i kryjemy się przed latającymi glutami ; :devil: No i Martez ma grzybicę. Tu zarośnie, tam znów wyłysieje. Normalnie bawimy się z grzybem w komórki do wynajęcia. Zastosowano już u niego leczenie ogólne (tzn dostaje Lamisil w tabl) i kąpiemy go co 4 dni w nizoralu... Nawet znosi to w miarę dobrze...
A teraz najważniejsze: Martez już u nas zostaje :flower:
Avatar użytkownika
Tusia

5
 
Posty: 1544
Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 20:52
Lokalizacja: Łódż

Postprzez Edi » Pn maja 03, 2010 12:12

łał :) no chyba lepszego domku nie mógł sobie wymarzyć takiego "tolerancyjnego" na jego giluski :rotfl: życzymy szybkiego powrotu do zdrowia a Wam cierpliwości w pokonywaniu jego chorób :)
[color=#0000FF]Nie ma znaczenia ile masz pieniędzy, ani ile rzeczy,
możesz być biedakiem, ale mając psa jesteś bogaty
[/color]
Avatar użytkownika
Edi

e-Wolontariusz
 
Posty: 325
Dołączył(a): Cz wrz 10, 2009 09:03
Lokalizacja: Łódź

Postprzez katya » Pn maja 03, 2010 21:23

No to przenosimy :cat:
“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
Avatar użytkownika
katya

Członek Fundacji
 
Posty: 2672
Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Ewelajna ;-) » Wt maja 04, 2010 20:47

Wow! No to super, że u Was zostaje!!!
No a swoją drogą to życzę zdrówka dla Marteza i całej reszty! :flower:
Ewelajna ;-)

e-Wolontariusz
 
Posty: 1221
Dołączył(a): So kwi 25, 2009 10:13
Lokalizacja: Łódź


Powrót do W nowym domu

 



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości