FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Zaloguj  Zarejestruj  
Fundacja Niechciane i Zapomniane - SOS dla Zwierząt - Strona główna forum   

W nowym domu -> Fiskus, czyli pies z Urzędu Skarbowego...


Tu znajdują się szczęśliwe zakończenia, psiaki którym się udało i odnalazły swojego człowieka...

Moderatorzy: katya, nata


Postprzez katya » Wt lip 07, 2009 12:28

Śliczniusi Fisiulek :jupi:
“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
Avatar użytkownika
katya

Członek Fundacji
 
Posty: 2673
Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Tusia » Wt lip 07, 2009 20:34

Super! :D :D :D
Avatar użytkownika
Tusia

5
 
Posty: 1544
Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 20:52
Lokalizacja: Łódż

Postprzez sukkubi » Śr lip 15, 2009 08:31

Z lekkim opóźnieniem piszę, że Fisiu już u siebie w domu, mozna przenieść wątek 8) Postaram się wkleić niedługo zdjęcia z jego nowego życia, którego "bogactwo" w jakiś sposób mogą podsumować te słowa mojej mamy:

"Fisek już po obiedzie i deserze, dostał 2 wingi kurzęce, ryż i trochę zupy i na deser.......melona, a teraz odpoczywa na babci leżąc" :lol: :lol: :lol:
"Nikt tak nie docenia geniuszu zawartego w twoich słowach jak twój pies" - Christopher Morley
Avatar użytkownika
sukkubi

Członek Fundacji
 
Posty: 856
Dołączył(a): Śr sie 20, 2008 10:17
Lokalizacja: Łódź

Postprzez katya » Śr lip 15, 2009 08:44

Bosko :lol: :rotfl: :jupi: :jupi: :jupi: :flower: :flower:
“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
Avatar użytkownika
katya

Członek Fundacji
 
Posty: 2673
Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
Lokalizacja: Łódź

Postprzez jola » Śr lip 15, 2009 10:08

Lepiej Fiskus nie mógł trafić, to tak, jakby zostal u Ciebie, Kalinko...
Avatar użytkownika
jola

Członek Fundacji
 
Posty: 1818
Dołączył(a): N lis 19, 2006 12:36
Lokalizacja: Łódź

Postprzez sukkubi » Śr lip 15, 2009 10:29

oj tak, nawet ma lepiej bo teraz to jedyny "książę na zamku" więc ma rozpustę totalną - niestety trzeba zaczekać aż mama oprzytomnieje bo na razie prośba "nie rozpuszczaj psa" nie bardzo dociera 8)
"Nikt tak nie docenia geniuszu zawartego w twoich słowach jak twój pies" - Christopher Morley
Avatar użytkownika
sukkubi

Członek Fundacji
 
Posty: 856
Dołączył(a): Śr sie 20, 2008 10:17
Lokalizacja: Łódź

Postprzez sukkubi » Cz wrz 24, 2009 07:37

Żegnaliśmy z Fisiem lato - okazało sie, że wyborowy z niego pływak, zakochany w wodzie dokumentnie - pływał sobie w kółko, nurkował po patyki na dnia i śmiał się całym sobą :D

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Obrazek Obrazek Obrazek
Czy na pewno wszyscy widzieli jak pływam???

Ech...ręczniczek
Obrazek

Esik natomiast ograniczył się świadomie do dystyngowanego zamoczenia łapki...nieswiadomie natomiast runął do wody za patyczkiem i był w takim szoku, że im dalej tym głębiej że na sztywnych nogach, z mega wytrzeszczem wycofywał się rakiem...brak słów...
Obrazek
"Nikt tak nie docenia geniuszu zawartego w twoich słowach jak twój pies" - Christopher Morley
Avatar użytkownika
sukkubi

Członek Fundacji
 
Posty: 856
Dołączył(a): Śr sie 20, 2008 10:17
Lokalizacja: Łódź

Postprzez katya » Cz wrz 24, 2009 08:49

Fiskus aquarius :rotfl:
“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
Avatar użytkownika
katya

Członek Fundacji
 
Posty: 2673
Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
Lokalizacja: Łódź

Postprzez ewaszcze » Pn mar 29, 2010 11:50

Witam wszystkich
Nie odzywałam się do tej pory, bo Kalina wyręczyła mnie w opisie Fiska w nowym domu.
Z resztą jak wiecie taki nowy to on nie był. Fis bywał w nim częstym gościem. bo rządy niepodzielne sprawowała 16 letnia Pusia.
Ponieważ Pusiaczek była bardzo mądrą suczką to w pewnym momencie po prostu pożegnała się z nami rąbiąc tym samym miejsce kolejnemu zbłąkanemu psiakowi.
Myślę, że Fisek już całkowicie zadomowił się, nawet lepiej zaczął traktować Esika jako gościa, bo początki były niesympatyczne. Myślał, że Esik mu zagraża, bo też ta zaraza czuł się jak u siebie i pokazywał ostentacyjnie, że on tu też mieszka :)
ADHD troszkę opanowaliśmy. Fisiu chodzi bez smyczy, reaguje na komendy i pilnuje aby nie "zgubić mnie z oka". I wcale ale to wcale nie jest rozpuszczony :lol: po prostu jest u siebie.
Tylko niestety Babci siedzi na głowie ( dosłownie i w przenośni )ale jej akurat to odpowiada, bo jeszcze w żadnym naszym domowniku nie była tak zakochana jak w tym zarazku. I to tyle o naszej, oczywiście, najmądrzejszej Żabce.
ewaszcze
0
 
Posty: 1
Dołączył(a): Śr wrz 02, 2009 09:32
Lokalizacja: Łódź

Postprzez sukkubi » Pn mar 29, 2010 12:56

Witaj wreszcie Droga Matko :cheers:
ewaszcze napisał(a):I to tyle o naszej, oczywiście, najmądrzejszej Żabce.

Chyba Ropuszce, bo figurę żabki to on już ma za sobą :lizak: Fisiu ma teraz raj, co chyba wyczuł bo jest strasznie zaborczy...dowodem babcia z Fisiem na klacie przy każdej wizycie i energiczne bronienie swojego terenu (czyt. pokój mamy, hehe). A że to tak na prawdę w wyniku Twojej interwencji w ogóle trafił do fundacji a potem do Ciebie to tym bardziej się cieszę, że został w rodzinie 8)
"Nikt tak nie docenia geniuszu zawartego w twoich słowach jak twój pies" - Christopher Morley
Avatar użytkownika
sukkubi

Członek Fundacji
 
Posty: 856
Dołączył(a): Śr sie 20, 2008 10:17
Lokalizacja: Łódź

Poprzednia strona

Powrót do W nowym domu

 



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości