FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Zaloguj  Zarejestruj  
Fundacja Niechciane i Zapomniane - SOS dla Zwierząt - Strona główna forum   

Inne zwierzęta w potrzebie -> Swiateczny zgielk i kocia tragedia...


Wiesz o przypadku okrucieństwa wobec zwierząt, znasz zwierzaka w potrzebie.....

Moderatorzy: katya, nata


Swiateczny zgielk i kocia tragedia...

Postprzez alesniak » Pt kwi 02, 2010 18:14

Dzis jak wiekszosc mialam uczestniczyc w Swiatecznych zakupach, juz prawie doszlam do targowiska az tu nagle na drodze pojawil sie kot slaniajacy sie na nogach. Powloczyl nimi, na tylnych lapkach nie ma siersci, z noska i pyszczka wydobywala sie wydzielina, wyszedl z nadzieja na pomoc, ale wszyscy mysla tylko o swietach... Jaki obrus, kwiaty, ciasta, smakolyki, a on biedny cichutko prosil o pomoc... Bez glosu rozmawial ze mna, opowiadal o swojej kociej teragedii, nie ma nawet roku, jest dziki a mimo to patrzyl mi prosto w oczy, zawiozlam go do szpitala dla zwierzat... Nie wiem czy przezyje, te pare dni wczesniej, napewno tyle osob przeszlo obok, pewnie slyszal : "patrz jaki biedny kicus", pewnie slyszal : "ale on paskudny", "zostaw go bo sie czyms zarazisz"... Bede o niego walczyla, jutro jade z nim porozmawiac, napewno bardzo sie ucieszy, bo ja go zabralam, ja go dotknelam, ja uslyszalam jego bezglosne, POMOZ PROSZE...
"Tylko Ci, którzy nauczyli się potęgi szczerego i bezinteresownego wkładu w życie innych, doświadczają największej radości życia - prawdziwego poczucia spełnienia."
Anthony Robbins
Avatar użytkownika
alesniak

1
 
Posty: 40
Dołączył(a): Pn mar 15, 2010 21:05
Lokalizacja: Lodz

Postprzez jola » Pt kwi 02, 2010 18:36

Agnieszko, witamy, cieszę się, że wreszcie się zalogowałaś u nas! :)
Mam nadzieję, że z kocurkiem będzie coraz lepiej, szczęściarz z niego, że trafił na Ciebie!
Avatar użytkownika
jola

Członek Fundacji
 
Posty: 1818
Dołączył(a): N lis 19, 2006 12:36
Lokalizacja: Łódź

Postprzez magdalena maria » Pt kwi 02, 2010 22:39

Historia bardzo podobna do tej, którą przeżyłam z Szarusiem.... Mam nadzieję, że Twoja zakończy się happy endem...
Avatar użytkownika
magdalena maria

2
 
Posty: 103
Dołączył(a): N maja 03, 2009 20:48

Postprzez Ewelajna ;-) » Pn kwi 05, 2010 21:16

I jak ten kociak ????
Ewelajna ;-)

e-Wolontariusz
 
Posty: 1221
Dołączył(a): So kwi 25, 2009 10:13
Lokalizacja: Łódź

Postprzez alesniak » Wt kwi 06, 2010 14:31

Bylam dzisiaj odwiedzic Franka, wyglada calkiem calkiem, ja widzialam go w stanie tragicznym wiec widze poprawe, ale mimo wszystko jeszcze kiepsko wyglada, da rade, ucieszyl sie na moj glos, to najwazniejsze!!!
"Tylko Ci, którzy nauczyli się potęgi szczerego i bezinteresownego wkładu w życie innych, doświadczają największej radości życia - prawdziwego poczucia spełnienia."
Anthony Robbins
Avatar użytkownika
alesniak

1
 
Posty: 40
Dołączył(a): Pn mar 15, 2010 21:05
Lokalizacja: Lodz

Postprzez Ewelajna ;-) » Wt kwi 06, 2010 19:11

No to super, że jest z nim lepiej! Mam nadzieję, że jego organizm będzie wystarczająco silny!
Ewelajna ;-)

e-Wolontariusz
 
Posty: 1221
Dołączył(a): So kwi 25, 2009 10:13
Lokalizacja: Łódź

Postprzez alesniak » Cz kwi 08, 2010 06:50

Wczoraj Franus przeszedl za teczowy most... Nie boi sie juz czlowieka, bo wie, ze potrafi byc dobry i pomocny, ze nie zostawil go na smierc w okrutnych cierpieniach... Franus czul sie potrzebny i kochany i wie co to jest cieplo i spokoj... Kiedys sie z Nim spotkam...
"Tylko Ci, którzy nauczyli się potęgi szczerego i bezinteresownego wkładu w życie innych, doświadczają największej radości życia - prawdziwego poczucia spełnienia."
Anthony Robbins
Avatar użytkownika
alesniak

1
 
Posty: 40
Dołączył(a): Pn mar 15, 2010 21:05
Lokalizacja: Lodz

Postprzez Ewelajna ;-) » Cz kwi 08, 2010 12:57

Tego się obawiałam ;/
No, ale już śpi spokojnie, nie cierpi, nic go nie boli i na pewno jest Ci wdzięczny za okazane serce i pomoc...
Ewelajna ;-)

e-Wolontariusz
 
Posty: 1221
Dołączył(a): So kwi 25, 2009 10:13
Lokalizacja: Łódź

Postprzez katya » Cz kwi 08, 2010 13:38

Agnieszka, a masz jakieś zdjęcie?
“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
Avatar użytkownika
katya

Członek Fundacji
 
Posty: 2673
Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
Lokalizacja: Łódź

Postprzez alesniak » Cz kwi 08, 2010 17:19

Nie, nie mam zdjecia, stan w jakim znajdowal sie Franio nie nadawal sie na publikacje.
"Tylko Ci, którzy nauczyli się potęgi szczerego i bezinteresownego wkładu w życie innych, doświadczają największej radości życia - prawdziwego poczucia spełnienia."
Anthony Robbins
Avatar użytkownika
alesniak

1
 
Posty: 40
Dołączył(a): Pn mar 15, 2010 21:05
Lokalizacja: Lodz

Postprzez magdalena maria » Cz kwi 08, 2010 19:55

Jak ja dobrze pamiętam to uczucie! Z równie ogromną nadzieją co Ty wiozłam ciężko chorego kota do lecznicy... Żałuję do dziś, że "zgłosił się" do mnie tak późno. Jego umęczone chorobą ciałko nawet jeszcze wtedy nosiło ślady dawnej świetności, i te Jego magnetyczne zielone oczy... Takich spotkań sie nie zapomina.... Śpijcie spokojnie wspaniałe kocury.
Avatar użytkownika
magdalena maria

2
 
Posty: 103
Dołączył(a): N maja 03, 2009 20:48


Powrót do Inne zwierzęta w potrzebie

 



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości