Więc od tamtej niedzieli aż do środy miałam okazję być w Łutowcu (wycieczka). Kiedy z koleżanką poszłyśmy na miejsce przy ognisku, zobaczyłyśmy kota, który miał myślę ok. roku, dwóch, maksymalnie trzech. Nie jestem pewna, bo nie za bardzo znam się na wieku kotów. Wracając do tematu. Kotek jest baardzo zaniedbany. Na szyi i pod brodą jest wygolony. Do tego ma coś w podobie łupieżu. Nie udało mi się znaleźć schroniska w tym miejscu i właśnie z tego powodu piszę tutaj. Później postaram się przesłać dwa zdjęcia, które udało mi się zrobić. Naprawdę dobrze by było uratować zwierzaka, ponieważ jest wielkim pieszczochem



















