Troche myslalysmy z mama bo jakies 2 tygodnie wczesniej musialam uspic Izi pudelke tez zabrana od Buni. No ale w koncu decyzja... bierzemy
Pojechalam po niego i pzywiozlam do domu. Od razu stal sie ulubiencem mojej mamy. Szybko przybral na wadze, codzienne cwiczenia przyniosly efekty i teraz staruszek smiga po dworze jak rakieta
No i sika juz jak prawdziwy mezczyzna bo wczesniej nozki nie mogl podniesc.
a oto i on
taki jestem przystojniak
ach dobrze mi tu






















