FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Zaloguj  Zarejestruj  
Fundacja Niechciane i Zapomniane - SOS dla Zwierząt - Strona główna forum   

Wszystko o wszystkim -> Kącik Humoru:):)


Tematy nie związane z psiakami, posty z życia codziennego...

Moderatorzy: katya, nata


Kącik Humoru:):)

Postprzez netti » Pt lis 17, 2006 13:33

-------------------------------------------------
- Skad wracasz taki wesoly?
- Z dworca, odprowadzalem tesciowa...
- A dlaczego masz takie brudne rece?
- Bo z radosci poklepalem lokomotywe!

------------------------------------------------------------------------------------
Za oknem wisi kobieta, trzyma się kurczowo parapetu i wrzeszczy! Mezczyzna stoi w mieszkaniu i wali ja mlotkiem po palcach.
Przechodzien: Panie, czemu pan tak katuje te kobiete?!
Mezczyzna: Jaka kobiete?! To moja tesciowa.
Przechodzien: Ale się cholera trzyma!

----------------------------------------------------------
Rozmawia dziennikarz ze znanym rabusiem:
- Jakie jest pana najwieksze marzenie?
- Obrobic bank i zostawic odciski palcow tesciowej...

* * * * *
- Panie dyrektorze, czy moglbym otrzymac dzien urlopu, by pomoc tesciowej przy przeprowadzce?
- Wykluczone!
- Bardzo dziekuje, wiedzialem że moge na pana liczyc...
Avatar użytkownika
netti

5
 
Posty: 1060
Dołączył(a): Pn lis 13, 2006 12:55
Lokalizacja: Łódz

Postprzez dracula34 » Śr lis 22, 2006 14:36

nie bardzo rozumiem o co chodzi w ostatnim ktoś mi przetłumaczy?? :( :(
dracula34

1
 
Posty: 12
Dołączył(a): Cz lis 16, 2006 15:46

Postprzez katya » Cz lis 23, 2006 15:14

dracula34 napisał(a):nie bardzo rozumiem o co chodzi w ostatnim ktoś mi przetłumaczy?? :( :(


O to, że zięć wcale nie chce teściowej pomagać...
“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
Avatar użytkownika
katya

Członek Fundacji
 
Posty: 2673
Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
Lokalizacja: Łódź

Postprzez netti » N gru 17, 2006 00:08

"Z pamietnika kobiety i faceta"

FRAGMENT Z JEJ PAMIETNIKA:
Sobota wieczorem... wydal mi sie jakis dziwny... umowilismy sie na drinka w barze. Poniewaz cale popoludnie bylam z kolezankami na zakupach i troche sie spoznilam - myslalam ze to troche tez i moja wina... ale on nic nie powiedzial. Zadnego komentarza. Rozmowa byla jakas spieta,wiec ja zaproponowalam przejsc w jakies inne miejsce, bardziej spokojne, intymne. Po drodze do naszej ulubionej restauracji on dalej byl jakis dziwny, probowalam go rozbawic, ale bez skutku. Zaczelam sie zastanawiac, czy to moze moja wina, pytalam go czy cos zle zrobilam, ale on powiedzial, ze nie mam z tym nic wspolnego... ale jego odpowiedz nie byla przekonujaca. Pozniej w drodze do domu objelam go i przytulilam, ale on oddal mi tylko zimny pocalunek bez slowa. Nie wiem, jak tlumaczyc jego zachowanie... Nic nie powiedzial... Nie powiedzial ze mnie kocha! W koncu bylismy w domu, probowalam z nim rozmawiac, ale on wlaczyl telewizor i tak siedzial nieobecny, zanurzony we wlasnych myslach... jakby chcial powiedziec ze sie wszystko skonczylo. W koncu poddalam sie i poszlam spac. Ale niespodziewanie dziesiec minut pozniej on przyszedl do lozka i o dziwo, zaczal mnie calowac, dotykac... Kochalismy sie, chociaz on caly czas byl jakis taki zimy, jakby nieobecny. Probowalam znowu rozmawiac z nim o naszej sytuacji i jego zachowaniu, ale on bez slowa odwrocil sie i zasnal... Plakalam cala noc... Jestem pewna ze on mysli o innej, ze chce mnie zostawic...

FRAGMENT Z JEGO PAMIETNIKA:
"...Wisla przegrala... ale przynajmniej sex byl !!!"
Avatar użytkownika
netti

5
 
Posty: 1060
Dołączył(a): Pn lis 13, 2006 12:55
Lokalizacja: Łódz


Powrót do Wszystko o wszystkim

 



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości