 |
|
|
przez katya » Śr maja 06, 2009 13:34
Jolu, wszystko zostało przemyślane, Państwo są poinformowani o pochodzeniu Roofiego, jego zachowaniu i uważam, że Roofi będzie u nich szczęśliwy, tym bardziej mając Zorkę II jako towarzyszkę zabaw. Pamiętajmy, że Roofi właściwie na 100% nigdy nie był psem kanapowym ani blokowym, co zresztą potwierdzają obserwacje Edytki. U Sylwii i Piotra na pewno będzie miał dużo więcej kontaktu z ludźmi (w domu mieszka 6 osób) niż spędzając dni i noce w hotelowym boksie.
“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
-

katya

-
- Posty: 2672
- Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
- Lokalizacja: Łódź
przez jola » Śr maja 06, 2009 14:06
Dziękuję Kasiu, Twoja odpowiedź mnie usatysfakcjonowała. Już jestem spokojna o Roofiego.
-

jola

-
- Posty: 1818
- Dołączył(a): N lis 19, 2006 12:36
- Lokalizacja: Łódź
przez Edyta » Cz maja 07, 2009 19:28
Rooficzek ma się b.dobrze i już wcale nie robi siusiu w domu
Jutro jedziemy na ściągnięcie szwów i czipowanie, a w sobotę będziemy czekać na nowych opiekunów 
-
Edyta

-
- Posty: 462
- Dołączył(a): N gru 07, 2008 16:41
- Lokalizacja: Łódź
przez Edyta » So maja 09, 2009 14:05
No i Rooficzek doczekał się w końcu swojego prawdziwego domku
Tak jak w stosunku do wszystkich nowych dla Roffiego osób, maluch i tym razem był niepewny i nieufny, ale pomogło trochę przekupstwo kulkami karmy i głaskanie  Roofie zachowywał się podobnie w stosunku do nowych opiekunów jak i do nas na początku, więc myślę że równie szybko się rozkręci. Zwłaszcza, że będzie razem z Zorką
Ponieważ Roofie nie bardzo chciał zostawiać nas i Grację, to zaprowadziłam go do samego autka, żeby się tak bardzo nie stresował i dałam mu buziaka w pycholka na pożegnanie. A ponieważ z tyłu miał towarzystwo i od razu był głaskany i przytulany, to myślę, że podróż minęła mu przyjemnie.
A tu z nowymi opiekunami

-
Edyta

-
- Posty: 462
- Dołączył(a): N gru 07, 2008 16:41
- Lokalizacja: Łódź
przez katya » Śr maja 13, 2009 15:19
“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
-

katya

-
- Posty: 2672
- Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
- Lokalizacja: Łódź
przez Edyta » Śr maja 13, 2009 17:02
SUPER!!!
Cieszę się bardzo, że Roofik do Was trafił i pozdrawiam serdecznie 
-
Edyta

-
- Posty: 462
- Dołączył(a): N gru 07, 2008 16:41
- Lokalizacja: Łódź
przez Tusia » Śr maja 13, 2009 17:52
Czy mnie się tylko zdaje czy ten wątek jest w złym dziale...?
-

Tusia

-
- Posty: 1544
- Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 20:52
- Lokalizacja: Łódż
przez moriaaa » Cz maja 14, 2009 10:40
Tusia napisał(a):Czy mnie się tylko zdaje czy ten wątek jest w złym dziale...?
No właśnie! Czas przenieść

"Nie dyskutuj z idiotą, bo najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem..."
-

moriaaa

-
- Posty: 1945
- Dołączył(a): Śr wrz 20, 2006 21:21
przez katya » Cz maja 14, 2009 11:28
“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
-

katya

-
- Posty: 2672
- Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
- Lokalizacja: Łódź
przez jola » Cz maja 14, 2009 11:42
Rasta o 15 30 będzie sterylizowana u dr Święchowicza
-

jola

-
- Posty: 1818
- Dołączył(a): N lis 19, 2006 12:36
- Lokalizacja: Łódź
przez marysia1 » Wt maja 19, 2009 20:58
Witam , to u nas Rastusia znalazła dom. Rudzielec jest już po zabiegu. Było ciężko, ale mamy to już za sobą. Z każdym dniem jest coraz lepiej i wraca nam dobry humor. Jedyne co go jeszcze psuje to pantalony, które trzeba nosić, żeby osłaniać brzuch.  Pozdrawiamy Wszystkich serdecznie. [/img]
-
marysia1

-
- Posty: 3
- Dołączył(a): Pn kwi 20, 2009 21:49
przez jola » Śr maja 20, 2009 11:02
Cieszę się bardzo Marysiu, że wreszcie zalogowałaś się u nas  .
Mam nadzieję, że będziesz teraz częściej tu zaglądała i pisała, jak miewa się Rasta. Najważniejsze, że Rastunia już dochodzi do siebie po sterylce, teraz już będzie tylko lepiej. Wiem, że masz tak samo jak ja kłopoty z umieszczeniem zdjęć Rasty na forum, jeśli nie uda Ci się to Natalia zaraz po zakończeniu sesji to zrobi. Zdjęcia są piękne, szczególnie te z Rastą śpiącą na podusi i opatuloną kocykiem  .Czekam na dalsze relacje, może troszkę obszerniejsze.
-

jola

-
- Posty: 1818
- Dołączył(a): N lis 19, 2006 12:36
- Lokalizacja: Łódź
Powrót do W nowym domu
|
|
|