Po szczeniakach od alkoholików przyszła pora na koty. Kicia leżała w deszczu na trawniku. Ledwo co reagowała, nie protestowała przed braniem na ręce. Niemiłosiernie brudna i osowiała. Noc przespała w klatce dla królików Katji. Rano już byłyśmy u weta. Diagnoza: ostre zapalenie górnych dróg oddechowych. Kicia miała ponad 40 stopni gorączki, ropno-krwisty wyciek z oczu, glut do pasa. Po podaniu leków było już tylko lepiej. Kotka zaczęła interesować się otoczeniem i jedzonkiem. Niestety teraz zmagamy się z biegunką. Co 3 godziny kropelki do oczu, zastrzyki, leki w zawiesinie co 4 godziny i tabletkach...
Są rezultaty leczenia. Kicia (roboczo nazwana Miłką) okazała się przesłodkim kotem. Bardzo kontaktowa i miziasta. Ma tej klatki miała szczerze dość ale musiała w niej siedzieć żeby moich kotów nie pozarażać. Bardzo lubi noszenie na rękach. Czeka na dom. Kicia jak najbardziej kuwetkowa.
W sprawie adopcji proszę o kontakt:
Marta
tel: 664260522
mail:
tusia26@onet.eu
gg: 9274468
Ostatnio edytowano Pn wrz 29, 2008 22:13 przez
Tusia, łącznie edytowano 2 razy