Mieliśmy małe problemy z informatykiem i dzięki nim nie przychodziły na moją skrzynkę maila dotyczące adopcji wirtualnych.
Bardzo za to przepraszam, że nie odpisywałam i pozostyawały one bez echa...już wszystko naprawione...hihihi a Oskarek ma dwie opiekunki wirtualne..hehee dziewczynki jak wy się nim podzielicie;)



















